Chciał spełnić ostatnie marzenie umierającej na raka żony... Oto niezwykła historia pewnego małżeństwa

Ta historia to dowód na to, że prawdziwa miłość daje siłę do walki nawet wtedy, gdy nie ma już nadziei...

choranarakaglowne.jpg

Nina i Ed poznali się kilka lat temu- od razu zakochali się w sobie do szaleństwa. Jednak ich plany pokrzyżowała nagła wiadomość o chorobie. W lutym ubiegłego roku u Niny zdiagnozowano raka jelita grubego. Stało się to dwa miesiące po urodzeniu długo wyczekiwanego synka. Małżeństwo postanowiło się nie poddawać. Żeby pomóc Ninie, Ed uzbierał ponad pół miliona złotych i zainwestował w nierefundowane leki. W walce o życie ukochanej pomagali mu ludzie z całego świata. 

walka-z-rakiem-6-608x403.jpg

Jedynym marzeniem kobiety było spędzenie z synkiem jego pierwszych świąt. Ed postanowił jak najszybciej zdobyć leki dla ukochanej. W ostatnim czasie pojawiła się także nadzieja na całkowite wyleczenie kobiety- w nowym roku miała poddać się badaniu klinicznemu, które dawało szansę na pokonanie choroby. Niestety, Nina zmarła tydzień przed wigilią. Jej kochający mąż, na swoim profilu na Facebooku, zamieścił następujące słowa:

"Z najgorszym bólem, jaki kiedykolwiek czułem, muszę Was poinformować, że tragicznie straciłem Ninę. Została zabrana do szpitala w zeszłym tygodniu, po wystąpieniu infekcji. Walczyła mocno o życie, jednak antybiotyki nie dawały żadnych efektów. Nina umarła w moich ramionach...Czuję, że moje życie nie ma sensu... Kocham Cię tak bardzo, że nie umiem tego opisać słowami. Byłaś najpiękniejszą kobietą, wspaniałą żoną i cudowną matką dla naszego synka. Jesteś moją żoną, najlepszą przyjaciółką, bratnią duszą i jedyną, prawdziwą miłością. Tak zostanie już na zawsze."

Tragiczna historia kochającej się pary pokazuje, jak kruche jest nasze życie. Dlatego warto doceniać każdy dzień!

Źródło: Facebook.com/ed.cusick


Dodał(a): Alicja Bartosiak , Niedziela 25.12.2016 (aktualizacja: 2016-12-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×