Byli pewni, że noworodek umrze... w ramionach rodziców nagle odzyskał życie

Narodziny to jeden z największych cudów na świecie. Zwłaszcza, gdy towarzyszą mu tak niespodziewane wydarzenia. Poznajcie historię noworodka, który odżył w ramionach rodziców!

cud narodzin.jpg

Byli pewni, że noworodek umrze... w ramionach rodziców nagle odzyskał życie

Narodziny dziecka zawsze związane są z wielkimi emocjami. Zwłaszcza, gdy czeka się na narodziny nie jednego a dwójki dzieci. W takiej sytuacji możliwość komplikacji podczas porodu jest większa.

Kiedy Kate Ogg i jej mąż David dowiedzieli się, że oczekują bliźniaków ucieszyli się. Jednak okazało się, że Kate będzie musiała urodzić w 26 tygodniu ciąży. Po porodzie lekarz podszedł do Kate i jej męża i zapytał, czy mają wybrane imię dla chłopca. Kiedy para odrzekła, że chce, by nazywał się Jamie lekarz usiadł na brzegu łóżka Kate i powiedział "Jamie tego nie przetrwa, straciliśmy go".

 

Rodzice postanowili więc pożegnać się z synkiem i w tych ostatnich momentach dać mu tyle miłości ile tylko zdołają. Kate wzięła ważącego zaledwie 1 kg noworodka, przytuliła go do piersi, a David położył się obok niej i w tej pozycji starali się mówić do Jamie'go jak najwięcej o tym, że bardzo go kochają.

- Staraliśmy się zachęcić go do pozostania. Wyjaśnialiśmy jego imię, to że ma siostrę bliźniaczkę, którą będzie się opiekował oraz to jak bardzo się staraliśmy, aby go mieć. Nosiłam go w sobie zaledwie 6 miesięcy - niewystarczająco długo. Chciałam go poznać, przytulić, chciałam by on też nas poznał. - wspomina Kate.

Zobacz też: NIEZWYKŁE ZDJĘCIE USG BIJE REKORDY POPULARNOŚCI 

Kiedy młodzi rodzice przytulali maleńkiego synka i mówili do niego, nagle usłyszeli, że Jamie jęknął, a następnie otworzył oczy i... chwycił palec Dave'a. Rodzice szybko wezwali opiekę medyczną.

Dziś Jamie jest zabawnym, w pełni zdrowym i energicznym dzieckiem, a Kate kilka lat po tym wydarzeniu postanowiła podzielić się tym wszystkim w krótkim filmiku.

Zobaczcie sami!

Zobacz też:

Źródło: Milionkobiet.pl

Foto: YouTube


Dodał(a): Paulina Lęcznar , Wtorek 17.03.2015 (aktualizacja: 2015-03-17)

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (14)

Awatar
Anonim
to jest reklama johnsonsa!!!!!!!!!!!!!!! bajeczki!
Dodano: 2015-04-16 00:36:43 Zgłoś nadużycie
Anonim
A co gdyby dziecko nie mialo sily jeknac,czy ruszyc reka? W worek i do kostnicy. Lekarze zbyt latwo stwierdzaja zgon, wole nie wiedziec jakie sa statystyki pochowkow zyjacych ludzi... To powinno byc bardziej kontrolowane, lekarze powinni byc lepiej szkoleni. A nie sa.
Dodano: 2015-04-06 11:00:10 Zgłoś nadużycie
Anonim
az cisna sie obrazliwe slowa na te wypowiedzi ponizej! czytajcie ze zrozumieniem!!! dziecko wychodzac na swiat, mialo nie przezyc! rodzice chcieli sie pozegnac, wiec przytulili dziecko, a chlopczyk sie poruszyl! samego porodu dziecko mialo nie przezyc! miliardy przypadkow takich jest! mowa o inkubatorze w komentarzach, w UK sa zupelnie inne zasady, inna praktyka, zupelnie inaczej to wszystko wyglada. wiem, bo mam porownanie.
Brawo dla. rodzicow,spisali sie na medal, chlopczyk cudoeny, oby wyrosl na madrego i zdrowego chlopca:)

komentarz" nie znosze bachorow. sorry" kiedys sama bylas takim bachorem idiotko
Dodano: 2015-03-30 16:33:25 Zgłoś nadużycie
Anonim
do anonima:" nie znosze bachorow": nie musisz tak ich nazywac,to nie bachory dla kogos to cale zycie najwyrazniej jestes nie dojrzala/dojrzaly aby to zrozumiec
Dodano: 2015-03-25 08:40:51 Zgłoś nadużycie
Anonim
nie znosze bachorow. sorry
Dodano: 2015-03-22 16:51:25 Zgłoś nadużycie
Anonim
wzruszyam sie
Dodano: 2015-03-20 13:06:45 Zgłoś nadużycie
Anonim
to wspaniałe
Dodano: 2015-03-17 19:10:03 Zgłoś nadużycie
Anonim
Kawałek dobrej historyjki. Ale ten, kto na co dzień przebywa w oddziale położniczym i intensywnej terapii noworodka, nie uwierzy w nią. Wcześniaki natychmiast zaopatrza się, reanimuje, jeśli jest taka konieczność, intubuje i od razu przewozi inkubatorem transportowym do OIT, by tam kontynuować terapię przy użyciu dostępnego w nim sprzętu. W Polsce w ten sposób seucesywnie ratuje się życie zarówno wczesniaków 26 tygodni, jak i młodszych, czasem 23 tyg, w zależności od dojrzałości jego układu krążeniowo-oddechowego. Abstrachując od prawdziwości tejże historii nadmienię, że kangurowanie, czyli przytulanie noworodka do piersi matki, jest bardzo korzystne dla dziecka i pomocne w terapii, dlatego w oddziałach, jesli stan dziecka na to pozwala, kładzie się je na piersi mamy lub taty.
Dodano: 2015-03-17 19:08:53 Zgłoś nadużycie
Anonim
czyli lekarz był idiotą! jeśli dziecko jest w stanie zagrożenia, to trzeba mu jak najszybciej pomóc a nie dawać do przytulania i tym samym tracić czas, który jest ta ważny w przypadku tak wcześnie urodzonych dzieci
Dodano: 2015-03-17 17:26:38 Zgłoś nadużycie
Anonim
Wzruszyłam się, aż ścisnęło mi gardło. Sama pamiętam, jak po porodzie od razu dano mi córeczkę, tak abym mogła poprzytulać się z nią to mam wrażenie, że działa się magia, a czas stanął w miejscu. To było piękne uczucie. Wcześniej rodziłam synka i nie dano nam chwili dla siebie, niestety. Szkoda.
Dodano: 2015-03-17 16:35:09 Zgłoś nadużycie
1  2  »

Zobacz również

×