Chcę dorosły obiad

Twoje dziecko zdmuchnęło już pierwszą świeczkę na torcie, samo biega po domu, a podczas obiadu nie jest już zainteresowane swoją zupką, tylko twoim drugim daniem: apetyczną surówką i pachnącą pieczenią. Czy to już pora na dorosły obiad?

Chcę dorosły obiad

Oczywiście, że twoja pociecha może już jeść na obiad to, co reszta rodziny, pod warunkiem że będziecie przestrzegać pewnych zasad.

Roczny malec powinien zjadać pięć posiłków dziennie o ustalonych porach, wypracujcie więc kompromis. Jeśli czas karmienia dziecka i waszych posiłków nie pasują do siebie, możecie jeść wspólnie na przykład tylko obiad albo śniadanie. Jeśli starsze rodzeństwo i rodzice jedzą na śniadanie musli z mlekiem krowim, maluch nie powinien dostać takiego samego jedzenia. Ale możesz przygotować mu mleko modyfikowane przeznaczone dla dzieci powyżej roku lub zrobioną na nim kaszkę w takiej samej miseczce jak śniadanie reszty domowników.

Skład mleka modyfikowanego jest idealnie dobrany do potrzeb rozwojowych dziecka w tym wieku, a mleko krowie jest jeszcze dla niego zbyt ciężkostrawne. Roczny malec może też dostać na śniadanie "dorosły" twarożek, kefir czy jogurt. Jajko także – gotowane przez około 4 minuty, w specjalnym kieliszku – albo jajecznicę. Pamiętaj, by kupować jaja świeże i dobrej jakości. Świeże jajko poznasz po tym, że żółtko po rozbiciu zachowuje kształt, a białko się nie rozlewa. Czytaj oznakowanie na jajach: symbol 1-PL oznacza, że jaja pochodzą z Polski, a kury nioski były hodowane na wolnym wybiegu, natomiast 0-PL, że jaja pochodzą z polskiej fermy ekologicznej.

UWAGA! Jeśli masz w domu małego alergika i właśnie wprowadzasz do jego diety całe jajko, rób to stopniowo i uważnie obserwuj, czy po zjedzeniu niewielkiej ilości białka nie wystąpiła reakcja alergiczna, np. wysypka, biegunka, ból brzucha. Jeśli tak, podawaj dziecku na śniadanie samo żółtko, a eksperyment z białkiem powtórz za kilka miesięcy.

Podobnie stopniowo wprowadzaj przetwory mleczne. Co prawda kefir czy jogurt są uważane za mniej alergizujące od innych, ale organizm malucha może ich nie tolerować.

Jeśli na przekąskę albo drugie śniadanie przygotowujesz dziecku kanapkę, zrób ją np. z bułki grahamki i upieczonego w domu schabu czy ugotowanej chudej szynki. Unikaj mocno przyprawionych, tłustych wędlin sklepowych – szczególnie parówek czy gorszego gatunku kiełbas. Pełne są tłuszczu, ostrych przypraw i konserwantów, więc nie nadają się dla małych dzieci.

Roczny maluch może już zjeść obiad składający się z dwóch dań. Należy tylko pamiętać, że nie wszystkie dorosłe obiady są odpowiednie dla dzieci. Maluch nie powinien jeść np. smażonych mięs, bigosu, potraw smażonych w głębokim tłuszczu. Jedzenie dla dziecka powinno być lekkostrawne, np. na pierwsze danie krupnik, rosół z lanymi kluseczkami, pomidorowa albo dyniowa, na drugie – miękkie pulpety z drobiowego mięsa ugotowane w jarzynach, drobno posiekane ugotowane chude mięso, do tego purée ziemniaczane albo kasza i warzywa: ugotowany brokuł, marchewka, buraczki.

Kiedy gotujesz zupę, nie dodawaj do niej kostek rosołowych oraz innych ulepszaczy smaku. Zazwyczaj zawierają glutaminian sodu, czasami konserwanty i sztuczne barwniki, które mogą wywołać u maluszka ból brzucha, kolkę, uczulenie. Możesz za to dodać w trakcie gotowania prawdziwe przyprawy, np. czosnek, kolendrę, pieprz, słodką paprykę, kilka ziaren nieczyszczonej soli.

Ryby są zdrowe, i jeśli malec nie jest na nie uczulony, możesz mu je podawać kilka razy w tygodniu. Zanim położysz dziecku na talerzu soczystego dorsza, przetrzyj go przez sitko, by nie było w nim ości. Potem możesz z przetartego mięsa uformować małe kuleczki. Gdy malec będzie miał ochotę na kiszonego ogórka, pozwól mu na taką ucztę. Kiszone ogórki i kapusta to źródło naturalnych witamin i probiotyków.

Na deser przygotuj dziecku domowe ciasto, budyń na mleku modyfikowanym, kaszkę z owocami lub sokiem owocowym albo zaproponuj owoce, np. kawałki jabłek, gruszek czy bananów. Banany, podobnie jak inne owoce, przed obraniem umyj. Odetnij też ich końce. Unikaj kupowanych w sklepach ciast i ciastek, zawierają tłuszcz cukierniczy, barwniki i zjedzenie takiego specjału nie wyjdzie maluchowi na zdrowie.

Tekst: Dorota Mirska-Królikowska



Dodał(a): Redakcja , Czwartek 14.04.2011 (aktualizacja: 2011-07-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
marlena73
Mój syn powoli próbował wszystkiego.
Zawsze wychodzę z założenia" nic na siłę!"
Chcesz-to spróbuj.Nie chcesz-nie zmuszam cię.
Dzisiaj mój ośmiolatek je wszystko,nie wybrzydza,nie jęczy...jest dobrze
Dodano: 2011-05-31 09:58:13 Zgłoś nadużycie
casiaa
mój maluch jadał "dorosłe obiadki" od 8m-ca życia, stawialiśmy jego krzesełko do naszego stołu i wszyscy razem jedliśmy. nie przestrzegałam restrykcyjnie zasad, że kapusta po 1roku życia, jak zjadł coś i nic mu nie było to znaczyło, że może to już normalnie jeśc. dzięki temu teraz jak ma 3lata nie ma rzeczy która mu nie smakuje, wszystko je, nigdy nie miałam z nim problemu.
Dodano: 2011-04-27 15:31:17 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×