Chcę się bawić i już!

Dlaczego mama nie pozwala pobiec za kotkiem? Czemu nie mogę dotknąć czajnika, z którego bucha para? Okiełznać pełen przygód świat dwulatka to wielka sztuka. Pomogą Ci w tym zabawy, które rozładują trudne emocje malucha.

Chcę się bawić i już!

Kiedy dziecko nauczy się dobrze chodzić, może wreszcie wyruszyć na podbój świata. Jest na to gotowe około drugiego roku życia. Wówczas podejmuje walkę o swoją niezależność, jednocześnie za wszelką cenę chce zaspokoić ciekawość. Z jego perspektywy każdy dzień to wyzwanie i możliwość sprawdzenia czegoś nowego. Bo właściwie dlaczego nie można wejść do piekarnika? Czemu nie należy wrzucać ciasteczek do sedesu i wkładać babci palców do oczu? Z jakiego powodu mama nie pozwala wspinać się na parapet i bawić się ziemią z doniczki? Dlaczego trzeba przerwać zabawę na podwórku, kiedy jest tak fajnie, i iść do domu na zupę? To naprawdę przykre, że nie wszystko się udaje. Nie tak łatwo zbudować wieżę z klocków i włożyć spodenki. A właściwie dlaczego samochód z oderwanymi kołami nie jeździ? Dlaczego boli, gdy mięciutki kot zadrapie rączkę? Dziecko nie rozumie jeszcze oporu materii, praw fizyki, nie potrafi ocenić niebezpieczeństwa. Pojawiają się nerwy, lęk, złość, bunt, które jednak nie przeszkadzają mu, by cały czas było zachłannie zaciekawione tym, co dzieje się dookoła.

To silniejsze niż strach, bo natura popycha je do rozwoju. Każdy dzień przynosi nową lekcję. Mały człowiek uczy się, jaki jest związek między przyczyną a skutkiem. Co się stanie, jeśli pociągnę za róg obrusu, kiedy na stole stoi kubek z gorącą herbatą?

Dwulatek podbija świat w sposób brawurowy, bo porusza się prawie wyłącznie biegiem. I w przeciwieństwie do dorosłych, którzy się nim zajmują, ma niewyczerpaną energię. W jaki sposób mu towarzyszyć? Najlepiej poprzez ciekawe zabawy. Takie, które budzą dobre emocje – uspokajają, pomagają rozładować złość. Są twórcze i spontaniczne. Dobrze, jeśli zabawa z maluchem budzi także twój entuzjazm oraz przebiega tak, że w sposób naturalny podążasz za dzieckiem. Pamiętaj, że w tym wieku trudno wymagać od malucha, żeby dłużej skupił uwagę na jednej czynności. Dlatego gdy dziecko będzie chciało skończyć zabawę lub zamienić ją na inną, nie upieraj się przy swoim scenariuszu, tylko zaskocz je jakimś pomysłem. Niekiedy pomaga przerwa na małą przekąskę czy przytulanie. 

Domowa orkiestra dla uparciucha

Rodzice rezolutnego dwulatka muszą zmierzyć się z jego uporem, próbami dominacji, atakami złości, brakiem elastyczności i dużą ruchliwością. Dziecko w tym wieku chce dokładnie tego, czego żąda. W ten sposób broni się przed nieprzewidywalnością świata. Nie potrafi ustąpić ani poczekać. Trudno mu dokonać jasnego wyboru i konsekwentnie się go trzymać. Zrobię – nie zrobię, chcę – nie chcę – maluch miota się między dwiema wykluczającymi się decyzjami. Domaga się też powtarzalności. Wczoraj mama przeczytała przed snem bajkę o trzech świnkach, dzisiaj też mają być świnki, jutro i pojutrze również. Nowe ubranko czy nowy składnik w jadłospisie mogą rodzić stanowczy opór. Takie zachowania są w tym wieku naturalne. Z punktu widzenia dziecka najbezpieczniejsze są dobrze znane rytuały. Dlatego zaproponuj mu proste zabawy, które uczą dostrzegać inne rzeczy, angażując wzrok i słuch, a przy tym są ciekawe i bezpieczne. Dzięki nim dziecko przekona się, że świat jest różnorodny. 

Zainteresuj dziecko wyszukiwaniem w najbliższym otoczeniu przedmiotów w danym kolorze.

 Maluch może mówić, że niebieskie są zasłonki, poduszka, doniczka. Gdy skończycie szukać niebieskich przedmiotów, przejdźcie do żółtych, beżowych, czerwonych. Taką zabawę łatwo rozwinąć. Spróbujcie pobawić się w gromadzenie przedmiotów danego koloru w jednym miejscu. Połóżcie obok siebie na podłodze zielone rzeczy: klocek, samochodzik, piłeczkę, brązowego misia posadźcie na kocyku w tym kolorze. Możesz nauczyć dziecko rysować tęczę ii każdego koloru poszukać w domu. Urozmaiceniem zabawy w kolory jest barwienie farbami wody w szklankach. Zobaczysz, jaką będzie miało frajdę, jeśli pozwolisz mu samodzielnie moczyć pędzelek w wodzie i patrzeć, jak farba zmienia wodę. Przy każdej szklance połóż klocek o tej barwie. 


Dodał(a): Magdalena Milewska , Środa 09.11.2011 (aktualizacja: 2011-11-09)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×