Chłopczyk urodził się tylko z połową serca i dzielnie walczy o życie - oto jego historia

Temu chłopcu nie dawano szans na przeżycie. Rodzice jednak postanowili zawalczyć o swoje dziecko. Poznajcie ich wzruszającą historię.

wada serca.jpg

Chłopczyk urodził się tylko z połową serca i dzielnie walczy o życie - oto jego historia

Życiowe historie z udziałem dzieci zawsze wzruszają. Często jednak właśnie z takich przykładów możemy nauczyć się najwięcej i to one są nam wsparciem, gdy to na nas spada podjęcie jakiejś bardzo trudnej życiowej decyzji.

Co roku rodzi się wiele dzieci z wrodzonymi wadami serca. Jednak przypadłość, którą wykryto u małego Marcusa, gdy był jeszcze w brzuchu mamy, zdarza się raz na milion urodzeń.

Zobacz też: KOBIETA JEST W CIĄŻY OD... 2 LAT! JAK TO MOŻLIWE? 

Kiedy Whitney Allison i Troy Dunn przyszli na jedną z kontrolnych wizyt, w 24 tygodniu pierwszej ciąży, dowiedzieli się, że ich nienarodzony synek ma poważną wadę - jego serce ma tylko jedną połowę. Lekarz nie pozostawił rodzicom złudnych nadziei. 

 

- Opcje były trzy: ​​przerwania ciąży, urodzenia dziecka i trzymania aż do śmierci w naszych rękach, lub zdecydowanie się na operację wysokiego ryzyka - czyli to, co zrobiliśmy. Wiedzieliśmy, że wskaźnik przeżycia jest bardzo niski i lekarz zaleca przerwanie ciąży, ale byliśmy gotowi podjąć ryzyko, by dać Marcusowi szansę na życie - mówi Whitney Allison.

Marcus urodził się w terminie, na początku kwietnia 2015 roku. Pierwszą operację na otwartym sercu przeszedł mając zaledwie 2 dni. Chłopiec ma przed sobą ciężką drogę, jednak bardzo dzielnie walczy o to, by wykorzystać szansę daną mu przez rodziców. 

Zobacz też: NIEZWYKŁE NAGRANIE USG - DZIECKO KLASZCZE W BRZUCHU, GDY MAMA MU ŚPIEWA 

- Lekarze wciąż uczą się na temat tej choroby genetycznej, a my czasem czujemy jakby Marcus był królikiem doświadczalnym, ale patrząc na niego teraz wiemy, że nie było innej możliwej drogi i możliwości podjęcia innej decyzji. Nie wiemy, co będzie, co jest przed nami i przed Marcusem. Ale jedno co wiemy na pewno to to, że jest wielkim wojownikiem - mówią rodzice chłopca.

Mamy nadzieję, że historia Marcusa i jego rodziców skończy się szczęśliwie. 

Zobacz też:

Źródło: Milionkobiet.pl

Foto: Shutterstock.com


Dodał(a): Paulina Lęcznar , Wtorek 23.06.2015 (aktualizacja: 2015-06-23)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
pod tekstem o aborcji chorego dziecka pełno komentarzy, a tu pusto? urodzonym się nikt nie przejmuje?
Dodano: 2015-10-20 22:43:02 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×