Czas na dziecko?

W obecnych czasach ludzie mogą świadomie podjąć decyzję czy mieć dziecko czy nie. A jeśli tak, to kiedy, z kim i... dlaczego. Wydawałoby się, że to wszystko jest przecież drugorzędne – dzieci po prostu się ma. Racjonalna decyzja o poczęciu dziecka nie jest łatwa. Trzeba wziąć pod uwagę warunki finansowe i mieszkaniowe.

Czas na dziecko?

Ostatnio coraz powszechniejsze jest także wcześniejsze sprawdzanie siebie nawzajem jako partnerów – ludzie decydują się na dziecko dopiero po dłuższym czasie w związku. Z partnerem czy małżonkiem można się rozstać, natomiast nie można wymienić rodzica swojego dziecka. Nawet jeśli ktoś nie sprawdził się w roli partnera czy kochanka, nie zwalnia to go z roli rodzica. Dlatego też decyzję o posiadaniu dziecka warto podjąć świadomie.


Po co dziecko?

 Od tego pytania powinno się zacząć rozważania o pojawieniu się potomka. Odpowiedź, że tak trzeba czy wypada, nie jest dobra. Rodzice jej udzielający podążają za jakimiś społecznymi normami i nie jest to ich decyzja, tylko otoczenia. Pojawienie się dziecka może wtedy wyzwalać, zamiast miłości, złość na dziecko za uniemożliwienie spełniania swoich marzeń. Pojawienie się dziecka w jakimś innym celu niż dla podzielenia się miłością i troską nie jest dobre ani dla rodziców ani dla malucha.

Czy związek jest wystarczająco mocny na dziecko?

 Należy pamiętać, że dziecko, szczególnie małe, jest skarbonką bez dna. Nie tylko jeśli chodzi o kwestie finansowe, ale również o czas. Opieka nad dzieckiem może pochłonąć jego ogromną ilość, zostawiając rodziców wycieńczonych, zniechęconych i drażliwych. W takich sytuacjach łatwo o kłótnie, mogące prowadzić do rozbicia związku. Dlatego pytanie, czy związek rodziców to wytrzyma, jest jednym z podstawowych.

Czy dziecko obudzi instynkt rodzicielski?

 Nie każdy chce mieć dzieci. Nie każdy ma w sobie instynkt macierzyński czy ojcowski. Niektórzy nie chcą i nie potrafią zajmować się dziećmi, szczególnie małymi. Liczenie, że to samo się zmieni wraz z pojawieniem się dziecka jest liczeniem na cud. Jeśli mimo to para zdecyduje się na dziecko, strona pragnąca dziecka musi liczyć się z większą ilością obowiązków przy niemowlęciu niż partner, który jedynie się na nie godzi.

Czy rodziców łączy coś jeszcze poza dzieckiem?

 Dziecko nie powinno pojawić się na świecie, by ratować związek rodziców. Jeśli partnerów nic poza dzieckiem nie łączy, związek jest pusty. Małżonkowie mimo, że są w związku, czują się samotni. Jeśli rodziców nic nie łączy poza dzieckiem, mogą ze sobą rozmawiać o kupkach, śpioszkach, a później o ocenach w szkole. Będą ze sobą rozmawiać tylko służbowo lub kłócić się o każdy element swojego życia.

Jak będzie wyglądać wspólne życie po pojawieniu się dziecka?

 Gdy pytam, jak para wyobraża sobie swoje życie po pojawieniu się dziecka, zwykle słyszę "to przecież proste". Kiedy jednak obie strony przedstawiają swoją wersję, często znacznie się różnią od siebie. Przy rozmowach – jak będzie wyglądać życie we trójkę – warto omówić takie sprawy jak: kto weźmie urlop macierzyński (wbrew nazwie ojcu też przysługuje!), kto będzie się zwalniać z pracy, gdy maluch będzie chorować (a będzie), kto będzie pełnić codzienną opiekę przy niemowlęciu, czy w grę wchodzi żłobek lub opieka babci, czy rodzice wyobrażają sobie wspólne wyjazdy z maluchem na wakacje itd.

 Rzecz jest banalna, gdy oboje przyszli rodzice mają taką samą wizję swojej rodziny. Natomiast jeśli mają inną, warto zastanowić się nad wspólnymi rozwiązaniami zanim pojawi się dziecko. Po porodzie jest mniej czasu, więcej obowiązków i więcej stresu. Ustalanie czegoś przy noworodku jest trudne i konfliktogenne. Zwykle też bez dogadania się któraś ze stron czuje się pokrzywdzona lub zraniona, co poważnie wpływa na jakość związku.

Jaki model wychowawczy?

Jeśli rodzice zgadają się w poprzednich kwestiach i wiedzą, że będą mogli liczyć na wsparcie partnera, jest jeszcze jedna rzecz, którą warto wziąć pod uwagę decydując się na potomka. Tą rzeczą jest podejście do wychowania. Czy należy stosować kary cielesne, by wychować dziecko na porządnego człowieka, czy może na dziecko nie wolno podnieść ręki? Czy dla dziecka lepsze jest wychowanie z dużą ilością swobody czy w surowej dyscyplinie? A może coś po środku? Odpowiedzi na te pytania przed pojawieniem się dziecka zapewnią jedność rodziców przy pojawieniu się trudności.

 Wspólne stanowisko rodziców jest niezbędne dla równowagi dziecka. Przy wsparciu partnera łatwiej także poradzić sobie z problemami wychowawczymi. Kłótnie przy każdej decyzji czy wycofywanie poleceń jednego z rodziców przez drugie podkopują ich autorytet w oczach dziecka i wprowadzają wiele chaosu w rodzinie.

 Na szczęście, coraz więcej osób podejmuje decyzję o poczęciu dziecka świadomie. Coraz częściej ludzie przy planowaniu rodzicielstwa zastanawiają się nie tylko nad kwestiami finansowymi, ale także nad tym, czy to właśnie w tym związku chce się mieć dzieci - czy partner ma podobną koncepcję wychowania, czy będzie wsparciem, ale także właściwym kompanem w długiej drodze ku dorosłości i samodzielności potomka. Dzieci nie mogą wybrać swoich rodziców, ale dorośli mogą wybrać rodzica dla swojego dziecka. A to jest dobry start dla rodziny

Tekst Marta Kołacka - seksuolog, psycholog

Źródło: Milion Kobiet



Przeczytaj również:

Małe, ale wielkie różnice

Język w supełek 

Jak wzmocnić kości




Dodał(a): Magdalena Milewska , Poniedziałek 31.10.2011 (aktualizacja: 2011-10-31)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
niezapominajka123
Ja dzieci nie chcę mieć, wolę już zaadoptować...
Dodano: 2011-10-31 16:56:03 Zgłoś nadużycie
rendus
Dzieci to prawdziwy skarb ale także obowiązek. Życie diametralnie się zmienia kiedy pojawiają się dzieci.
Dodano: 2011-10-31 13:46:16 Zgłoś nadużycie
Robrojka
Świadomie zaplanowaliśmy zarówno pierwsze jak i drugie dziecko. Jeśli naprawdę się tego pragnie, każdy moment jest dobry!
Dodano: 2011-10-31 10:23:25 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×