Dlaczego boimy sie szczepionek

Dzieci znów chorują na krztusiec i odrę, groźna staje się świnka, błonica, gruźlica. Problem z chorobami zakaźnymi może powrócić, bo niektórzy rodzice nie szczepią swoich pociech!

Dlaczego boimy sie szczepionek

Na świecie co jakiś czas pojawiają się teorie o szkodliwości szczepień. Niektórzy przestraszeni rodzice przestają szczepić dzieci. Efekt? W Polsce i innych krajach UE maluchy zaczęły chorować na odrę. Pojawiają się też doniesienia o epidemii świnki oraz krztuśca. Eksperci przekonują, że ochronimy maluchy tylko dzięki szczepieniom. Boimy się ich niepotrzebnie.

MIT 1.: Choroby wieku dziecięcego nie stanowią zagrożenia
Dr Ewa Duszczyk:
Ponieważ dzieci od dawna są obowiązkowo szczepione na błonicę, krztusiec, odrę, polio, a od kilku lat na świnkę i różyczkę, wielu rodziców zapomina, jak poważne powikłania dawały te ostre choroby zakaźne. Przed erą szczepień w Polsce umierało na odrę ok. 250 dzieci rocznie, a dziesiątki zostawały kalekami po zapaleniu mózgu, które ta choroba często powoduje. Krztusiec, dawniej zwany kokluszem, był kiedyś postrachem. Choroba
doprowadza do wyczerpania organizmu dziecka, a kaszel powoduje bezdech. Daje powikłania, które są zagrożeniem dla życia. Nikogo nie muszę też przekonywać, jak groźne są: polio, które powoduje nieodwracalne kalectwo, świnka wywołująca bezpłodność mężczyzn czy różyczka – u kobiet w ciąży grożąca rozwojem wad płodu.

MIT 2.: Szczepionki są nieskuteczne
Dr Ewa Duszczyk:
Szczepionki dla dzieci są bezpieczne i skuteczne, pod warunkiem że przyjmuje się je zgodnie z zaleceniami lekarza. Żaden preparat nie daje jednak stuprocentowego zabezpieczenia przed chorobą. Ale nawet jeśli organizm nie wytworzy pełnej odporności albo jeżeli dziecko zarazi się innym szczepembakterii niż ten, który wykorzystano do produkcji szczepionki, to choroba będzie miała łagodniejszy przebieg i potrwa krócej. Odporność, jaką dają szczepienia, trwa tylko jakiś czas. Dlatego dzieci muszą otrzymywać dawki przypominające.

MIT 3.: Błonica już nam nie zagraża
Dr Ewa Duszczyk:
Nie ma jej w Polsce od 2001 r., ponieważ jest szczepionka. Ale za naszą wschodnią granicą przestano dzieci szczepić i efektem była epidemia błonicy. Zachorowało ponad 160 tys. osób, WHO odnotowała 4 tys. zgonów. Błonica nadal tam jest i w każdej chwili może zaatakować.

MIT 4.: Szczepienia wywołują autyzm
Dr Paweł Grzesiowski:
Autyzm rozpoznano w 1943 r., a więc na długo przed wprowadzeniem powszechnych szczepień. Jest to choroba, której mechanizmu do końca nie znamy. Na tej niewiedzy karierę chciał zrobić oszust, angielski pseudonaukowiec Andrew Wakefield. W latach 90. w zmowie z prawnikami opublikował artykuł o przypadkach autyzmu spowodowanego szczepionką przeciw odrze, różyczce i śwince (MMR). Chciał wyłudzić odszkodowania od jej producentów. Wielu rodziców wystraszyło się i przestało szczepić dzieci. Natychmiast wzrosła liczba zachorowań na odrę w Wielkiej Brytanii i w wielu krajach Europy Zachodniej. Wystąpiła też epidemia świnki. Tymczasem wyniki badań klinicznych nie wykazały żadnego związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniami a autyzmem i innymi zaburzeniami neurologicznymi u dzieci! Wakefield przyznał się do manipulacji. Jego publikacje
wymazano ze wszystkich archiwów. To bezprecedensowa decyzja w historii medycyny.

MIT 5.: Konserwanty zawarte w szczepionkach są toksyczne
Dr Paweł Grzesiowski:
Od kilku lat ukazują się doniesienia dwóch naukowców o szkodliwości pochodnej rtęci zawartej w tiomersalu, stosowanym w niektórych szczepionkach. Nie znalazło to potwierdzenia w innych badaniach.
WHO podaje, że tiomersal to bezpieczny konserwant. Ale im mniej dodatkowych substancji w szczepionkach, tym lepiej, więc większość producentów wycofała ten składnik.

  Tekst: Dorota Mirska-Królikowska
Konsultacja: dr n. med. Paweł Grzesiowski,
dr n. med. Ewa Duszczyk

Przeczytaj również:

Grzeczne czy przebojowe

Wszystko w swoim czasie, mamo!


Dodał(a): Ola Rostkowska , Piątek 09.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-09)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
polanka
Zgadzam się. Ostatnio notuje się jakąś panikę rodziców, którzy obawiają się szczepionek. Po internecie krąży mnóstwo nieprawdziwych (za takie uznaję te bez poparcia faktami) informacji o konsekwencjach szczepionek. Coraz więcej rodziców chce "naturalnie" dbac o swoje dzieci, nie szczepiąc ich. Ludzie dopatrują się spisku firm, które produkują szczepionki i stają się podejrzyliwi: "Tak, przekonują nas do szczepień, bo chcą zarobić".
Moja córeczka była szczepiona i uważam, że podjęłam słuszną decyzję.
Dodano: 2011-09-09 14:44:46 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×