Do szkolnych sklepików wrócą drożdżówki - co jeszcze ponownie pojawi się w szkole?

Temat szkolnych sklepików i zdrowej żywności nie znika z mediów i z polityki. Nadchodzą kolejne zmiany - jakie produkty powrócą do szkół?

szkolne sklepiki.jpg

Do szkolnych sklepików wrócą drożdżówki - co jeszcze ponownie pojawi się w szkole?

 

Od początku roku szkolnego sprawa sklepików w szkołach i tego jakie jedzenie dzieci mogą kupić lub zjeść w stołówkach jest ciągle na świeczniku. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w szkołach, która zaczęła obowiązywać od 1. września.

Zmiany, choć z założenia dobre, spotkały się z bardzo negatywnym przyjęciem głównie uczniów, ale także i rodziców. Okazało się bowiem, że większość szkolnych sklepików zamiast dostosować się do nowych rygorystycznych norm zdrowego żywienia została zamknięta, co sprawiło, że wiele dzieci nie tylko nie mogło kupić śmieciowego jedzenia w szkole, ale po prostu nie mogło kupić nic.

Zobacz też: JAKIE ZMIANY ZAJDĄ W SZKOŁACH? NAJWAŻNIEJSZE REFORMY NA ROK SZKOLNY 2015/2016 

Dziś Pani Minister Edukacji Narodowej, Joanna Kluzik-Rostkowska, w rozmowie z dziennikarzem Radia RMF FM przyznała, że zajdą kolejne zmiany i do sklepików powrócą niektóre zakazane dotychczas produkty.

- Ministerstwo Zdrowia poszło bardzo rygorystycznie. Wynegocjowałam wczoraj z ministrem zdrowia powrót drożdżówek. Będę negocjować również kawę - powiedziała w wywiadzie Minister Kluzik-Rostkowska.

Problem jedzenia w szkołach dotyczy nie tylko samych sklepików, ale także jedzenia jakie serwowane jest dzieciom w szkolnych stołówkach. Po wprowadzonych zmianach wielu uczniów skarżyło się, że jedzenie jest zupełnie nieprzyprawione i bez smaku. 

Zobacz też: DZIECI NIE CHCĄ ZDROWO JEŚĆ - W SZKOŁACH TRWA BUNT PRZECIW NOWYM PRZEPISOM 

- Z drugiej strony mamy opinie, że dzieci przestały jeść ziemniaki, ponieważ tam jest zbyt mało soli. Rozumiem, że nie ma miejsca na to, żeby wrócić do tego, co było. Chipsom mówimy „nie” (…) Chciałabym, żeby można było dodawać trochę więcej soli do ziemniaków, bo to jest – żeby była jasność – nie tylko kwestia sklepików szkolnych, ale także stołówek - dodaje Pani Minister. 

Jak widać choć ustawa została przyjęta, to ostateczny kształt tego, jak będzie wyglądało żywienie dzieci w szkołach wciąż się formuje i to bardzo intensywnie. Jakie będą efekty debat? Okaże się za jakiś czas... 

Zobacz też:

Źródło: Milionkobiet.pl

Foto: Shutterstock.com


Dodał(a): Paulina Lęcznar , Czwartek 01.10.2015 (aktualizacja: 2015-10-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×