Dzieci dostają zbyt dużo zadań domowych? Rodzice i nauczyciel roku apelują o zmiany

Rodzice i nauczyciele wciąż dyskutują na temat prac domowych uczniów. Czy faktycznie dzieci za dużo nauki przynoszą do domu?

praca domowa.jpg

Dzieci dostają zbyt dużo zadań domowych? Rodzice i nauczyciel roku apelują o zmiany

 

Każdy rodzic, który posłał już dziecko do szkoły dobrze wie z czym często wiąże się odrabianie wszystkich ćwiczeń zadanych do domu. Mimo tego, że dzieci wcale nie spędzają w szkole mało czasu, bardzo często nauczyciele zadają im obszerne prace domowe.

Wielu rodziców nie zgadza się z tym, by ich dzieci po długim siedzeniu w szkole ponownie zasiadały nad książkami na 2-3 godziny ślęcząc nad zadaniami, które dają im niewiele korzyści. Co więcej, to właśnie na rodziców zazwyczaj spada obowiązek tłumaczenia dziecku tego, czego nauczyciel nie zdążył przerobić na lekcji, a zadał do domu.

Zobacz też: JAKIE ZMIANY ZAJDĄ W SZKOŁACH? NAJWAŻNIEJSZE REFORMY NA ROK SZKOLNY 2015/2016 

- Czasem mam wrażenie, że nauczyciele w szkole mojej córki są tylko po, by wskazać rodzicom nad czym mają pracować z dzieckiem w domu. Nie ma bowiem wieczoru, podczas którego nie nadrabiamy materiału, z którym nauczyciel nie wyrobił się na lekcji. - wyznaje w rozmowie z dziennikarzem naTemat pani Joanna, mama Zosi.

 

Jednak problem w zadaniach domowych widzą nie tylko uczniowie i ich rodzice. Okazuje się, że są nauczyciele, którzy także chcieliby zmian w tej kwestii. 

- Wyścig szczurów nie jest dla dzieci. Uczymy je, by pracowały przez 24 godziny na dobę. Wracają po szkole do domu i do nocy siedzą nad książkami. To szaleństwo. Jeśli nie pokażemy im, że warto wypoczywać i mieć swoje zainteresowania, to jest to prosta droga do tego, by w dorosłym życiu „jechały” na Prozacu - mówi w rozmowie z naTemat Marcin Zaród, który niedawno został mianowany nauczycielem roku.

Zobacz też: DO SZKOLNYCH SKLEPIKÓW WRÓCĄ DROŻDŻÓWKI - CO JESZCZE PONOWNIE POJAWI SIĘ W SZKOLE? 

Im wyższa klasa tym zadania są bardziej skomplikowane, a rodzice nie zawsze potrafią pomóc dziecku. To sprawia, że wielu uczniów musi korzystać z pomocy korepetytora, by nadrobić zaległości, które rosną jak kula śniegowa.

Czy jednak możliwe są zmiany w systemie?

Zobacz też:

Źródło: Milionkobiet.pl

Foto: Shutterstock.com


Dodał(a): Paulina Lęcznar , Środa 07.10.2015 (aktualizacja: 2015-10-07)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×