Jakie są metody znieczulenia porodowego?

Przed Wami wielkie wydarzenie, jakim jest przyjście na świat dziecka, ale radość przyćmiewa myśl o bolesnym porodzie? Zobaczcie, jakie metody znieczulenia macie do wyboru!

Jakie są metody znieczulenia porodowego?

Jakie są metody znieczulenia porodowego?


Część kobiet jest tradycjonalistkami, które wybierają poród w szpitalu, lecz bez leków przeciwbólowych. Inne natomiast od razu decydują się na znieczulenie. Jak się okazuje, medycyna wychodzi naprzeciw drugiej grupie kobiet i tworzy coraz nowsze metody zmniejszające ból. Warto od razu podkreślić, że środki znieczulające są coraz bardziej bezpieczne. Jakie znieczulenia dominują?

Najczęściej stosowanymi znieczuleniami są znieczulenia zewnątrzoponowe i podpajęczynówkowe. Tego pierwszego używa się do porodu dlatego, że umożliwia pacjentce aktywne spędzenie pierwszego okresu porodu w miarę bezboleśnie. Natomiast tego drugiego najczęściej używana się przy cięciach cesarskich i powoduje ono de facto odcięcie dolnej połowy ciała i brak możliwości ruchu pacjentki - mówi ginekolog - położnik. Znieczulenia te różnią się od znieczulenia ogólnego przede wszystkim tym, że rodząca pozostaje świadoma, dzięki czemu w pełni uczestniczy w tym ważnym wydarzeniu.

Niektórych może zaskoczyć fakt, iż coraz popularniejszym środkiem znieczulającym staje się gaz rozweselający, który to kobieta może sobie sama dozować za pomocą specjalnego ustnika. Działanie gazu polega nie na uśmierzeniu bólu, lecz na pomocy w jego zniesieniu.

Alternatywnymi sposobami uśmierzania bólu są również ćwiczenia oddechowe, kompresy, ciepłe kąpiele, czy masaż, lecz nie da się ukryć, że mimo wszystko prym wiedzie bliskość drugiej osoby.

Więcej informacji znajdziecie na filmiku:



Źródło: Newseria Lifestyle/ MilionKobiet.pl
Foto: Newseria Lifestyle/Shutterstock

Newseria Lifestyle CMYK-01.jpg




Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Poniedziałek 03.02.2014 (aktualizacja: 2014-02-03)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
Gas rozweselajacy... Brednie. Moja kolezanka miala i jakos nie bylo jej do smiechu...
Dodano: 2014-02-03 21:25:39 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×