Język w supełek

Twój malec mówi: "Mamo, chcę na lowel", albo: "W pokoju lata pscoła"? Takie seplenienie kilkulatka brzmi uroczo i wielu rodziców jest przekonanych, że dziecko samo z niego wyrośnie. Niestety, niektóre problemy z wymową mogą się utrwalić i pozostać problemem na całe życie. Warto poprosić o pomoc logopedę.

Język w supełek

U dziecka wada wymowy nie jest błahym problemem. Kiedy malec pójdzie do szkoły i będzie mówił inaczej niż reszta uczniów, może spotkać się z docinkami, przezwiskami. Poczuje się gorszy, zacznie unikać kontaktów z rówieśnikami, a w szkole może mieć problemy z nauką. Na szczęście możesz uniknąć tego czarnego scenariusza. Kiedy tylko zaniepokoi cię sposób mówienia dziecka, poproś o radę logopedę. Specjalista zdiagnozuje malca i albo cię uspokoi, albo poprzez odpowiednie ćwiczenia nauczy go mówić poprawnie.

Co powinno mówić dziecko, kiedy ma:

Rok – co najmniej cztery wyrazy;

Dwa lata – proste zdania, np. Pana nie ma. Powinno wypowiadać wszystkie samogłoski i większość spółgłosek poza: s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, które zamienia na: ś, ź, ć, dź, a r zastępuje głoską l lub j;

Trzy lata – pełne zdania, ale ma prawo wymawiać: c, s, z, dz zamiast: sz, ż, cz, dż. Nie poprawiaj dziecka ani nie ucz go wymowy poprawnej dla dorosłego. Malec nie ma jeszcze wystarczająco sprawnych mięśni, by wymówić twarde spółgłoski. UWAGA! Jeśli nie mówi lub mówi bardzo niewyraźnie, niezbędna jest jak najszybsza pomoc specjalisty;

Cztery lata – pełne zdania, ale ma prawo popełniać błędy językowe i gramatyczne. Powie np. Będę ziobaczał zamiast zobaczę. Poprawiaj czterolatka, ale nie wytykaj mu błędów, tylko powtarzaj po nim zdanie i wymawiaj je w sposób prawidłowy;

Pięć lat – popełnia coraz mniej błędów w mówieniu. Ale dopiero pod koniec wieku przedszkolnego maluch powinien wymawiać słowa tak jak dorośli. Pięciolatek może zastępować głoski trudniejsze do wymówienia łatwiejszymi, np. może powiedzieć lak zamiast rak. Natomiast jeśli ma wadę wymowy, to najwyższy czas, by specjalista nauczył go mówić poprawnie. Wówczas dziecko najłatwiej i najszybciej się tego nauczy. Jeśli logopeda zacznie pracę z dzieckiem w zerówce lub w pierwszej klasie szkoły podstawowej, malcowi będzie trudniej opanować zawiłości języka mówionego i może trwać to dłużej.

Jak nie dopuścić do rozwoju wad wymowy?

1. Zadbaj o prawidłowy rozwój mięśni i stawów żuchwy odpowiedzialnych za mowę.

■ Zwracaj uwagę na to, w jaki sposób karmisz niemowlę i małe dziecko. Jeśli karmisz piersią lub butelką, zmień sposób podawania pokarmu najpóźniej do 2. roku życia – pokarmy stałe zacznij podawać łyżeczką, a napoje w kubku. Wówczas bowiem u dzieci zanika odruch ssania, a powstaje odruch żucia. Dziecko musi wtedy zacząć gryźć i żuć pokarm. Jeśli malec dłużej będzie pił z butelki albo ssał smoczek, to odruch ssania przedłuży się i zahamuje rozwój mięśni w jamie ustnej.

■ Po 2. roku życia dziecko powinno gryźć jak najwięcej twardych, ciągnących się pokarmów – mięso, marchew, bułkę z poprzedniego dnia (lekko "gumową", trudną do przeżucia). Pokarmy zmiksowane na papkę, które nie wymagają wysiłku podczas jedzenia, nie rozwijają stawu żuchwowego. Za to gryzienie surowej marchwi jest doskonałym ćwiczeniem dla całego aparatu mowy. Prawidłowe żucie decyduje też o tym, czy dziecko będzie miało dobry zgryz, czy nie.


Dodał(a): Edyta Zlomaniec , Piątek 12.08.2011 (aktualizacja: 2011-08-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Kasandra31
Moja córeczka zanim poszła do przedszkola miała duże problemy z wymową. Dlatego też szukałam dla niej takiej placówki, gdzie zajęcia prowadzi logopeda. Zdecydowałam się, posłać małą do Edukolandu w Koszalinie http://www.edukoland.pl/ i widzę, że radzi sobie z mówieniem coraz lepiej. Co więcej, zaczęła się tam także uczyć angielskiego i hiszpańskiego, więc tym bardziej jestem zadowolona ze swojego wyboru.
Dodano: 2015-09-14 10:45:50 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×