Kiedy pscoła zmieni się w pszczołę

Jeśli twoje dziecko sepleni lub nie potrafi powiedzieć głoski r, nie poprawiaj go w nieskończoność, tylko wybierzcie się do logopedy. Maluch będzie się świetnie bawił w gabinecie! A ty dowiesz się, czy sam wyrośnie z wady wymowy, czy trzeba będzie mu pomóc.

Kiedy pscoła zmieni się w pszczołę

Dzieci uczą się mówić etapami. Na początku seplenią albo nie są w stanie wymówić trudniejszych wyrazów. To zupełnie normalne. Zdarza się jednak, że niektóre nie wyrastają z wad wymowy. Jeśli nie udzieli się im na czas pomocy, będą – niestety – miały problemy z prawidłowym mówieniem również jako dorośli.


Czy to wada?

Trzylatek mówi co prawda pełnymi zdaniami, ale – jak twierdzą specjaliści – ma prawo wymawiać ś, ź, ć, dź zamiast sz, ż, cz, dż. Malec nie ma jeszcze wystarczająco sprawnych narządów mowy, żeby poradzić sobie z tymi głoskami. Czterolatek z kolei może popełniać błędy językowe i gramatyczne, a pięciolatek – zastępować głoski trudniejsze do wymówienia łatwiejszymi (np. „lak” zamiast „rak”). Dopiero pod koniec przedszkola dziecko powinno mówić tak jak dorośli. To m.in. świadczy o jego tzw. gotowości szkolnej. 

Dzieci w wieku przedszkolnym najczęściej:


✗ Nieprawidłowo wymawiają głoski s, z, c, dz. Na przykład wymieniają je na ś, ź, ć, dź (smok – śmok) albo w trakcie mówienia układają nieprawidłowo język, który dostaje się między zęby (seplenienie międzyzębowe). Te problemy zwykle wynikają z wady zgryzu, mają związek  z przerośniętymi migdałkami, ssaniem palca etc.


✗ Mają problem z wymową głosek sz, ż, cz, dż. Wymieniają je na s, z, c, dz, to tzw. seplenienie rozwojowe, które powinno minąć do piątego roku życia. Może pojawić się też seplenienie boczne, gdy dziecko podczas mówienia nieprawidłowo układa język i strumień powietrza, zamiast na wprost, wydostaje się z lewej, prawej lub obu stron jamy ustnej.

Kiedy pscoła zmieni się w pszczołę
✗ Nieprawidłowo wymawiają r. Zamieniają r na l (rower – lowel) lub r na j (rower – jowej). Zdarzają się też deformacje tej głoski, np. r francuskie, r gardłowe.


✗ Jąkają się i zacinają. Jąkają się, kiedy powtarzają grupę głosek, np.: „Pa pa pa pani mówiła”, a zacinają się, gdy przedłużają samogłoskę lub spółgłoskę (zacinają się na niej), np.: „Kooootek”.


Poprawianie szkodzi

Jeśli malec ma kłopot z mówieniem, starasz się pomóc i zwracasz mu uwagę, że się jąka. Jednak kiedy problem pojawia się między trzecim a czwartym rokiem życia, jest to tzw. fizjologiczna niepłynność mówienia. Zwykle taka cecha pojawia się u dzieci wrażliwych, które znają wiele wyrazów, ale nie są w stanie mówić tak szybko, jak myślą. I wtedy ciągłe poganianie dziecka może wzbudzić w nim lęk przed mówieniem. I jąkanie się utrwala. Podobnie w przypadku innych problemów z wymową. Chcesz pomóc maluchowi i kiedy przekręca słowa, poprawiasz go, kupujesz książeczki z ćwiczeniami albo prosisz, żeby powtarzał słowo, z którym ma kłopot. Dziecko, kiedy zwraca mu się uwagę, chce sprostać oczekiwaniom rodziców i się poprawić. Jeżeli mu nie wychodzi, stresuje się tak bardzo, że może rozwinąć jakąś wadę wymowy albo zamknąć się w sobie i zniechęcić do kontaktów z dorosłymi. Dlatego zawsze, jeżeli zauważysz, że twój syn czy córka mówi niepoprawnie, niezwłocznie skonsultuj się z logopedą. Im wcześniej zaczniesz razem z nim w prawidłowy sposób ćwiczyć wymowę dziecka, tym szybciej maluch opanuje tę trudną sztukę. Jeśli w przedszkolu nie ma logopedy, poproś o adres i telefon najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej i tam umów się na konsultację logopedyczną (wizyty w państwowych placówkach są bezpłatne).

PAMIĘTAJ! Jeżeli twoje dziecko idzie od września do pierwszej klasy i ma kłopoty z mówieniem, to ostatni dzwonek, żeby wybrać się do logopedy. Później coraz trudniej jest nauczyć się mówić prawidłowo i trwa to dłużej.


Szepty i rurki

Podczas pierwszej wizyty logopeda zapyta cię, jak przebiegała ciąża, czy nie było powikłań podczas porodu, jak rozwijało się dziecko etc. I czy w waszej rodzinie pojawiały się wady wymowy (dzieci często dziedziczą je po ojcu). W gabinecie logopedycznym malca czeka dobra zabawa. Logopeda podczas rozmowy z dzieckiem robi śmieszne miny, np. oblizuje się albo robi z języka rurkę, i prosi, żeby maluch powtarzał po nim każdy ruch. Podczas takich „zabaw” specjalista sprawdza budowę jego narządów artykulacyjnych, przygląda się, jak porusza się język dziecka, jaki maluch ma zgryz etc. A podczas rozmowy ocenia, w jaki sposób malec buduje zdania, jakich słów nie potrafi wypowiedzieć. Wykonuje też orientacyjne badanie słuchu (np. staje w pewnym oddaleniu i mówi szeptem pewne wyrazy, a dziecko powtarza to, co usłyszało). Wszystkie rozmowy i zabawy zmierzają do rozpoznania, czy dziecko samo zacznie mówić właściwie, gdy przyjdzie na to czas, czy ma wadę wymowy, którą trzeba skorygować. Kiedy logopeda postawi diagnozę, że malec ma wadę wymowy, ustali odpowiedni zestaw ćwiczeń, jakie powinnaś wykonywać z dzieckiem w domu, oraz terminy kolejnych wizyt, podczas których będzie sprawdzał postępy dziecka.


Tekst: Dorota Mirska-Królikowska


Wizyta w gabinecie jak wspaniała zabawa


Dzieci uwielbiają ćwiczenia logopedyczne. Dobieram je dla każdego indywidualnie – w zależności od tego, z czym sobie nie radzi. Ćwiczenia oddechowe to np. wyścig papierowych kuleczek, w które maluch dmucha, albo dmuchanie w wiatraczek. Podczas zajęć dziecko musi mnie widzieć: pokazuję mu na swoich ustach, zębach i języku, w jaki sposób wymawia się głoski lub słowa. Musi mnie słyszeć, dlatego mówię powoli, wyraźnie, tak żeby kodowało odpowiednie brzmienie słów. Musi mnie też czuć. Gdy zaobserwuję np., że malec nieprawidłowo ustawia język, pokazuję mu w buzi „magiczne miejsce” na podniebieniu – łaskoczę je palcem (w jednorazowym ochraniaczu na palec) albo psikam w nie owocowym płynem za pomocą atomizera.

Cmokamy, prychamy, warczymy – bawimy się oboje naprawdę wspaniale. To najlepszy sposób na zdobycie zaufania malucha i zachęcenie go do pracy. Zajęcia ze mną to jednak tylko początek. Najważniejsza jest systematyczna, choć krótka (pięć minut dziennie) praca dziecka z rodzicami w domu.

Kiedy pscoła zmieni się w pszczołę

Tekst: Bożena Adamczyk, neurologopeda





Dodał(a): Redakcja , Czwartek 13.01.2011 (aktualizacja: 2011-07-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
mightywoman
moje dziecko długo nie potrafiło wymawiać przede wszystkim literki r, ale chodziło na zajęcia logopedyczne i udało się pozbyć wady wymowy, dodatkowo zajęcia logopedyczne rzeczywiście często sprawiają dużo frajdy dziecku
Dodano: 2013-12-19 08:56:55 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×
  • Mów, mów jak najwięcej!

    wymowa u dzieci

    Umiejętność płynnego mówienia jest dziś bardzo cenioną zaletą. Tymczasem coraz więcej przedszkolaków ma wadę wymowy. Od rodziców zależy, czy będzie to chwilowy kłopot, czy też… czytaj więcej

  • Język w supełek

    Twój malec mówi: "Mamo, chcę na lowel", albo: "W pokoju lata pscoła"? Takie seplenienie kilkulatka brzmi uroczo i wielu rodziców jest przekonanych, że dziecko samo z niego wyrośnie. Niestety,… czytaj więcej