Kobieta po poronieniu uratowała wiele wcześniaków

Wszystko dzięki mleku z piersi.

Kobieta po poronieniu uratowała wiele wcześniaków

Mowa o Amy Anderson. Kobieta poroniła swojego syna Brysona w 20 tyg. ciąży. Malec zmarł w wyniku problemów z pęcherzem. Naturalnym jest, że w trakcie ciąży, ciało matki przygotowuje się m.in. do karmienia piersią i tak też było w przypadku Amy. Kiedy poroniła, lekarze przepisali jej leki mające na celu zmniejszenie wydzielanie mleka. Kobieta jednak postanowiła, że nie będzie zażywała tych leków, tylko zacznie odsysać mleko z piersi. Podkreśla też, że dzięki temu poczuła niezwykłą więź ze swoim nienarodzonym synem. 

Zobaczcie także: 5 kolęd-kołysanek, przy których zaśnie każde dziecko

Amy dowiedziała się, że mleko, które odsysa jest potrzebne wielu wcześniakom i może nawet uratować ich życie. Postanowiłam podarować mleko Brysona i odwróciłam swoją tragedię w błogosławieństwo. - mówiła.

Kobieta przez kolejne 8 miesięcy ściągała pokarm z piersi. W sumie oddała innym dzieciom ok. 340 litrów mleka. Okazuje się, że pokarm matki może aż o 79% zmniejszyć ryzyko niektórych śmiertelnych chorób u wcześniaków, więc Amy dała z siebie ile tylko mogła.

Zobaczcie także: Jakie zioła może stosować kobieta w ciąży?

To jednak nie koniec jej działań. Stworzyła organizację "Darowizna Poprzez Smutek", mającą na celu wsparcie matek, które znajdą się w podobnej sytuacji. Amy pragnie również zdobyć certyfikat konsultantki karmienia piersią. 

Prawda, że piękny gest?



Zobaczcie także:



Źródło: http://www.phillyvoice.com/
Foto: Thinkstock

Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Poniedziałek 07.12.2015 (aktualizacja: 2015-12-07)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×