Kobieta sama wyjęła z brzucha swoje dzieci podczas cesarskiego cięcia!

Codziennie dochodzą do nas wiadomości o nietypowych narodzinach. Ten był jednak pierwszym takim porodem na całym świecie. Jak to możliwe, że kobieta sama wyjęła swoje dzieci z brzucha podczas cesarskiego cięcia?

cesarskie cięcie.jpg

Kobieta sama wyjęła z brzucha swoje dzieci podczas cesarskiego cięcia 

 

Niezwykłe narodziny zdarzają się każdego dnia. Czasem akcja porodowa zaczyna się w bardzo niespodziewanym miejscu, a innym razem towarzyszą jej nietypowe wydarzenia. Tym razem jednak wszystko zostało wcześniej skonsultowane i dobrze przemyślane, choć porób był bardzo niezwykły. 

Zobacz też: RODZIĆ BEZ STRACHU 

Gerri Wolfe, postanowiła, że jej dzieci przyjdą na świat w bardzo nietypowy sposób. Kiedy dowiedziała się, że ze względów bezpieczeństwa konieczne jest cesarskie cięcia, a naturalny poród nie wchodzi w grę, postanowiła znaleźć sposób na to, by nadać temu wydarzeniu bardzo osobisty charakter.

Bliźnięta, które Gerri nosiła pod swoim serce nie były pierwszą ciążą kobiety - Moje inne cesarskiego cięcia były bardzo sterylna, bardzo chirurgiczne, bezosobowe - wyznała Daily Mail Australia.

Gerri postanowiła znaleźć rozwiązanie i nadać temu porodowi bardziej osobisty charakter niż poprzednie cesarskie cięcia, które przechodziła. Szukając pomocy w Internecie, natrafiła na informacje o bardzo nietypowej formie porodu, którą od razu postanowiła wcielić w życie.

 

Młoda kobieta doszukała się bowiem, iż istnieje możliwość przeprowadzenia cesarskiego cięcia z jedną małą zmianą pod koniec zabiegu. Z macicy zamiast lekarza, dziecko może wyjąć sama matka. To było to czego kobieta szukała i potrzebowała.

Zobacz też: 23-LATKA DOWIEDZIAŁA SIĘ, ŻE JEST W CIĄŻY... GODZINĘ PRZED PORODEM!

Lekarz Gerri, gdy po raz pierwszy usłyszał propozycję przyszłej mamy, kategorycznie się nie zgodził. Jednak po długich namowach i dokładniejszym zbadaniu metody i przyjrzeniu się jej postanowił przystać na propozycję ciężarnej Gerri Wolfe.  

- Przyszłam do niego i powiedziałam "To jest właśnie to czego potrzebuję, aby odzyskać moje upragnione narodziny, by uczynić je bardziej osobistymi, by być i czuć się dobrą matką - mówi kobieta.

I tak się stało. Gerri Wolfe podczas ostatniego etapu cesarskiego cięcia, sięgnęła do swojej macicy i sama wyciągnęła z niej dwójkę ślicznych bliźniąt. Jej jak i lekarzom gratulujemy odwagi i cieszymy się razem z nimi, że wszystko poszło zgodnie z planem.

Zobacz też:

Źródło: Milionkobiet.pl

Foto: Shutterstock.com


Dodał(a): Paulina Lęcznar , Czwartek 22.01.2015 (aktualizacja: 2015-01-22)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×