Kobieta usunęła ciążę w... 6 miesiącu!

Temat aborcji niezmiennie wywołuje wiele kontrowersji. Pewna kobieta głośno mówi o tym, że jej dokonała na 6-miesięcznym płodzie!

Kobieta usunęła ciążę w... 6 miesiącu!

Wiele osób uważa, że dziecko to błogosławieństwo i należy je urodzić mimo wszystko, nawet jeżeli jest poważnie chore. W Polsce aborcja jest zabroniona i legalnie wykonuje się tylko kilkaset takich zabiegów rocznie. Uzasadnieniem są gwałty, ciąża zagrażająca życiu matki i poważne uszkodzenia płodu. Nielegalnie dochodzi jednak do dużo większej ilości aborcji, lecz nie mówi się o tym głośno ze względu na strach przed społecznym linczem.

Lindsey Averill ze Stanów Zjednoczonych poddała się zabiegowi przerwania ciąży w 6 miesiącu ciąży i wcale się tego nie wstydzi.

Niemal dokładnie rok temu siedziałam razem z mężem w poczekalni. Czekaliśmy na badanie i kiedy wyczytano moje nazwisko, cieszyliśmy się jak dzieci. Wiedziałam już wtedy, że spodziewamy się córeczki. Myśleliśmy nawet nad imieniem – Madison albo Lexi. USG po 20. tygodniu ciąży to naprawdę niesamowita sprawa. Dziecko wygląda już jak dziecko, a nie niezidentyfikowany obiekt w brzuchu. Dostrzegasz jego kształt, paluszki, nawet kontur twarzy.„Oh, zobaczcie, tutaj jest jej rączka. Tam stópka." Lekarz pokazywał nam naszą córkę, a my uśmiechaliśmy się od ucha do ucha. W którym tygodniu ciąży jesteś? - zapytał lekarz. W 21. - odpowiedziałam. Coś jest nie tak – usłyszałam. I było nie tak - opowiada Lindsey.

Zobaczcie także: Szok! Kobieta straciła dziecko przez Facebooka

Okazało się, że dziecko nie miało prawidłowo rozwiniętego mózgu, a dodatkowo wykryto wadę serca. Kobieta zapytała, czy jest szansa na to, że urodzi się zdrowe. Lekarz stwierdził, że zawsze jest nadzieja, ale badania pokazują tragiczny stan dziecka. Lindsey konsultowała się z wieloma osobami, lecz w końcu razem z mężem doszła do wniosku, że nie chce aby ich córka się urodziła. Ciężko było znaleźć specjalistę, który podjąłby się takiego zabiegu w tak zaawansowanej ciąży.

Zobaczcie także: Melissa miała nie żyć... przeżyła aborcję!

Teraz jednak twierdzi, że zupełnie nie żałuje swojej decyzji.

Lekarz w szpitalu tylko potwierdził diagnozę. Mózg nie był wykształcony, serce nie za bardzo działało, córka nie miała nawet nosa. Żyłaby bardzo krótko i towarzyszyłby jej ogromny ból. Dokonałam aborcji, żeby ukrócić ten ból. Ból córeczki, mój, męża i wszystkich ludzi, którzy nas kochają. Wtedy zrozumiałam, że to jedyna i najlepsza decyzja.
Po takim doświadczeniu będę walczyła o to, żeby przerwanie ciąży było możliwe wszędzie nawet na tak późnym etapie. To, że dałam odejść córeczce, nadal boli. W tej historii nie ma dobrego zakończenia. Ale jestem przekonana, że ten krok był potrzebny i traktuję zabieg jak błogosławieństwo. Nigdy nie podjęłabym innej decyzji
- opowiada Lindsey.

W Polsce taka sytuacja nie mogłaby zaistnieć, ponieważ są ściśle określone normy mówiące, że nie można dokonywać aborcji po 20 tyg. ciąży.

Zobaczcie także:



Źródło: papilot.pl
Foto: Shutterstock


Dodał(a): Anka P. , Piątek 16.10.2015 (aktualizacja: 2015-10-16)

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (42)

Awatar
Anonim
Zrobiłabym tak samo. W takiej sytuacji nie ma dobrego wyjścia, i tak będzie boleć, ale to jest moje życie i nie chciałabym go przeżyć patrząc na cierpienie własnego dziecka, poświęcając mu przy okazji wszystko. możecie nazwać mnie egoistką i suką bez serca, ale 'heroiczny poród' i 'śmierć w ramionach' tu jest dla mnie absolutnie bez sensu
Dodano: 2015-10-25 15:31:34 Zgłoś nadużycie
Anonim
a ja jestem za aborcją, nawet postnatalną - jęsli masz ochotę wyskrob płód, jeśli dziecko nie spełnia twoich oczekiwań, jest tępe, nieposłuszne dokonaj aborcji postnatalnej-np. młotkiem , jeśli żona/mąż nie spełnia twoich oczekiwań zrób to samo, a co się będziesz męczyć, a na pewno dokonywałbym zakazanej w UE aborcji postnatalnej wobec przestępców, morderców, oszustów wszelkiej maści.
Dodano: 2015-10-24 08:57:34 Zgłoś nadużycie
Anonim
Zrobilabym tak samo ;) madra decyzja ale zaraz sie odezwa matki polki dewotki :)
Dodano: 2015-10-21 18:35:49 Zgłoś nadużycie
Anonim
biedna chora zagubiona kobieta, która wolała zabić dziecko niż patrzeć na jego cierpienie - czy nadaje się taka osoba na matkę?
jak kolejne dziecko urodzi zdrowe, a potem ono poważnie zachoruje to też je każe zabić?
Dodano: 2015-10-20 22:40:00 Zgłoś nadużycie
Anonim
Życie jest tylko jedno i nie należy siebie, innych i chore dziecko na męczarnie....
Dodano: 2015-10-19 20:50:35 Zgłoś nadużycie
Anonim
Ojej a można było urodzić, wyjąć strzelbę i zastrzelić. Może by sie dziecko krócej męczyło niż w czasie aborcji.
Dodano: 2015-10-17 11:39:57 Zgłoś nadużycie
Anonim
co za bzdura - oczywiście, żę w Polsce terminacja ciąży w takim przypadku byłaby możliwa i żadne normy nie określają ściśle wieku dziecka . Przyjmuje się, zgodnie z wytycznymi WHO - czyli Światowej Organizacji Zdrowia ONZ, że granicą jest 24 tydzień ciąży, ale jest to zależne od decyzji lekarzy i ich oceny stanu rozwoju dziecka. Tak więc proszę nie wprowadzać czytelników w błąd manipulując faktami. Dziecko powyżej 20 roku życia w Polsce można usunąć ze względów eugenicznych, a jeśli istnieją jakieś "restrykcyjne" normy to są one zgodne ze wskaźnikami WHO, a nie z naszymi własnymi normami. Po prosttu wierutne bzdury i kłamstwa. Czemu to ma służyć?
Dodano: 2015-10-16 23:31:38 Zgłoś nadużycie
Anonim
moja siostra przeszla przez to samo. patrycja miala rozszczep kregoslupa i lekarze nie przewidywali wiecej niz kilka dni zycia dla malej... najgorsza decyzja w zyciu: zgodzic sie na aborcje czy pozwolic dziecku sie rozwijac przez kolejne 3 miesiace aby pozniej urodzic je i pochowac w ciagu kilku dni. straszne.
Dodano: 2015-10-16 21:42:37 Zgłoś nadużycie
Anonim
zrobiła to dla dobra wszystkich, po co przeżywać śmierć swojej połówki swojego dziecka skoro można szybko bez uczuć wyrzucić zepsuty płód do kosza i udawać ze to dla dobra dziecka, jak by aborcja nie bolała jak się rozpoławia i wyrywa na żywca nogi i głowę a układ nerwowy jest w pełni rozwinięty. Współczucie jest wtedy jak uczestniczymy w bólu i razem go przeżywamy, a to co nazwała błogosławieństwem jest naprawdę strachem przed okazaniem emocji i uczuć, stajemy się coraz bardziej robotami niż ludźmi nawet do zwierząt nam daleko :(
Dodano: 2015-10-16 21:34:29 Zgłoś nadużycie
Anonim
moim zdaniem, NIKT, dosłownie nikt, nie ma prawa, dokładnie, PRAWA decydować o czyimś życiu. Życie tak na prawdę jest jedyną i najważniejszą wartością jaką posiadamy. Możemy je komuś dać ale decyzji o jego zabraniu nie mamy prawa podjąć. Koniec.
Dodano: 2015-10-16 21:15:21 Zgłoś nadużycie
1  2  3  4  5  »

Zobacz również

×