Mamo, muszę się odchudzić!

Kiedy nastolatka zaczyna stosować diety, dużo ćwiczyć i ciągle narzeka, że jest za gruba, nie machaj ręką, że jej przejdzie. To często sygnał, że potrzebuje pomocy.

Mamo, muszę się odchudzić!

Jeszcze niedawno twoja 13-letnia córka bez problemu zajadała się lodami z bitą śmietaną. Ale kilka tygodni temu powiedziała, że ma zamiar się odchudzać, bo jest za gruba. Pomyślałaś wtedy, że to dziecięce fanaberie i na pewno skusi się na kluseczki domowej roboty i twoją pyszną szarlotkę. Ale ona była stanowcza. Na śniadania zażyczyła sobie odtłuszczony jogurt, przestała zabierać do szkoły kanapki, a przy obiedzie wybierała z talerza jedynie listki sałaty. Wpadłaś w panikę, tyle się teraz mówi o zaburzeniach odżywiania u nastolatek. Przy waszym stole coraz częściej wybuchają awantury. Ostatnio zagroziłaś, że jak dziewczynka nie zje obiadu, nie pójdzie na urodziny przyjaciółki...

Dla każdej dojrzewającej nastolatki ciało staje się źródłem radości i cierpienia równocześnie. Zmienia się jej sylwetka – nogi i ręce robią się nieproporcjonalnie długie, rysy twarzy wyostrzone, biodra bardziej okrągłe. Do tego rośnie biust. Dziewczyna czuje się zagubiona, zdezorientowana i przerażona. Nie rozumie, co się z nią dzieje, nie akceptuje swojego – nagle obcego – ciała. Jeśli dodać do tego powszechnie panujący kult szczupłej sylwetki i presję rówieśników (liczy się przede wszystkim wygląd), nic dziwnego, że krytycznym okiem patrzy na swoją figurę i postanawia coś z tym zrobić.

Oczywiście, nadwaga nastolatek to nie mit. Zdaniem dietetyków problem dotyczy 16 proc. dzieci i młodzieży. Nasze pociechy jedzą za dużo fast foodów, unikają lekcji WF-u, zbyt długo siedzą przed komputerem. Niemałe znaczenie mają późne kolacje i podjadanie między posiłkami. Z badań Głównego Inspektoratu Sanitarnego (2009 r.) wynika, że 46 proc. gimnazjalistów uważa się za grubych, 29 proc. przyznaje, że się odchudzało. Wielu nie dojada i nie uprawia sportu. Z pierwszego śniadania rezygnuje 25 proc., z drugiego – dwa razy więcej. Aż 25 proc. je tylko jeden posiłek dziennie. Jaki jest tego efekt? Zaburzenia przemiany materii, problemy z utrzymaniem wagi, a w konsekwencji problemy z koncentracją, wahania nastroju, sięganie po środki dopingujące. Z jednej strony jest więc problem nadwagi, z drugiej – groźba anoreksji.

Zaczyna się całkiem niewinnie

Zaburzenia miesiączkowania, wypadające włosy, przezroczysta skóra, wystające żebra i kości miednicy, czyli obraz anorektyczki, jaki znamy z internetu, to zaawansowany etap choroby. Zaburzenia łaknienia pojawiają się znacznie wcześniej – w momencie gdy nastolatka zaczyna walczyć ze swoją wyimaginowaną tuszą. Anoreksja to kontrolowanie wagi ciała i stopniowe zmniejszanie ilości jedzenia.

Dodał(a): Ola Wójcik , Poniedziałek 21.05.2012 (aktualizacja: 2012-05-18)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
pilusx3
dieta nastolatek nie zawsze oznacza anoreksję.
Dodano: 2011-06-06 17:01:02 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×