"Poniżyliście mnie!"- karmiąca matka opowiada historię z lotniska

To zdarzenie miało miejsce na lotnisku. Jak do tego doszło i jak zareagowano?

"Poniżyliście mnie i odebraliście jedzenie mojemu dziecku!"- karmiąca matka opowiada historię z lotniska

Wiele się mówi o tym, jak ważne dla zdrowia dziecka jest karmienie go mlekiem z piersi matki, lecz nie zawsze praca i wychowywanie maleństwa idą w parze. Czasem matka musi się mocno poświęcać aby to pogodzić. Tak też było w tym przypadku, tylko na drodze dodatkowo stanęły przepisy.

Niecodzienne wydarzenie miało miejsce na lotnisku Heathrow. To właśnie tam pracownicy lotniska zabrali matce 15 litrów mleka przeznaczonego dla jej dziecka i je po prostu wyrzucili. Amerykanka Jessica Coakley Martinez pracuje w Londynie, lecz jej mąż i dzieci, w tym 8-miesięczny syn mieszkają w Kalifornii. Pomimo częstych wyjazdów służbowych kobieta nie chciała rezygnować z karmienia piersią, dlatego nauczyła się odciągać i mrozić pokarm, który następnie przywoziła synowi. Jednak w Heathrow tym razem było inaczej. Na lotnisku spotkała ją nieprzyjemność.

Swoją historię opisała na Facebooku. Nietrudno się domyślić, że viralowo obiegła ona szczególnie Wielką Brytanię. Kobieta przyznaje, że jej błąd leżał w tym, że wcześniej nie zapoznała się z przepisami lotniska, ponieważ w nich w jest zaznaczone, że kobieta, która podróżuje bez dziecka nie może przewozić mleka z piersi. Nie pomógł fakt, że 3/4 mleka było zamrożone. Nie mogła go zatrzymać.

Zobaczcie także: Bluzki do karmienia piersią - przegląd

Oto jej wpis:
W normalnych okolicznościach nie zamieszczałabym tutaj czegoś tak osobistego, ale nie pamiętam, kiedy ostatni raz czułam się tak źle. (...)Odciągałam sobie pokarm kiedy tylko miałam taką możliwość, pomiędzy spotkaniami z klientami, biznesowymi obiadami, prezentacjami, w toaletach, w taksówkach i w poczekalniach. Musiałam stawiać czoło wstydowi, kiedy ktoś mnie na tym przyłapał, musiałam opowiadać o bardzo osobistych sprawach moim współpracownikom, podwładnym i przełożonym, żeby zrozumieli, dlaczego potrzebuję więcej przerw. Przeżywałam ten dyskomfort, bo chciałam, żeby mój syn był karmiony naturalnym mlekiem.


screen.jpg

Zobaczcie także: Jakie dżemy może jeść kobieta, która karmi piersią?

(...)Podróżowałam z dużymi torbami przez cztery kraje, wyciągając je za każdym razem i pokazując celnikom, tłumacząc, że to mleko z piersi, żeby przepuścili mnie dalej. I wszyscy się na to godzili. Wszyscy, oprócz was. Zmusiliście mnie, żebym wyrzuciła prawie 15 litrów mojego mleka do kosza. Zmusiliście mnie, żebym wyrzuciła prawie dwutygodniowy zapas jedzenia dla mojego syna. Regulacje dotyczące zakazu przewożenia mleka z piersi są niesprawiedliwe i krzywdzące dla wszystkich pracujących i karmiących matek. (...)Zamrożone mleko wnosiłam na pokłady wielu samolotów, również w krajach, które mają bardzo drastyczne prawo.(…) Wiem, że ochrona lotniska jest w tych czasach bardzo ważna, doceniam i szanuję codzienną pracę funkcjonariuszy, ale wiem też, że nie jest to taśma produkcyjna. To nie była butelka drogich perfum, czy wina, którą próbowałam wnieść na pokład. To bardzo osobista sprawa.


Oprócz tego, że dosłownie odebraliście mojemu dziecku jedzenie od ust, to poniżyliście mnie i sprawiliście, że przegrałam zarówno jako matka, jak i pracownica
.

Kobieta kończy wpis wyrazami nadziei, że władze już nigdy nie potraktują w ten sposób żadnej matki.

Jak się zachowało lotnisko? Władze przypomniały obowiązujące przepisy i stwierdziły, że pasażerowie muszą się do nich dostosować.

Internauci nie kryją jednak swojego oburzenia.

Co sądzicie o tej sytuacji?



Zobaczcie także:





Dodał(a): Anka P. , Poniedziałek 25.04.2016 (aktualizacja: 2016-04-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Anonim
15 litrów? zakładam, że kobieta nie była w domu przez kilka dni. co dziecko jadło w tym czasie?
Dodano: 2016-04-26 16:38:33 Zgłoś nadużycie
Anonim
Wielka krzywda się stanie dziecku, jeśli raz na jakiś czas dostanie mleko modyfikowane? Nie sądzę. Niektóre kobiety tracą zdrowy rozsądek, próbując nieba przychylić swojemu potomstwu. Rozumiem miłość matczyna, ale bez przesady.
Dodano: 2016-04-26 15:37:01 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×