Uszanuj NIE swojego dziecka

Sposób, w jaki rodzice reagują na bunt dwulatka czy nastolatka, wpływa na to, czy będzie ulegał presji otoczenia, gdy dorośnie. Umiejętności odmawiania trzeba się uczyć od małego.

Uszanuj NIE swojego dziecka

"Nawet najbardziej kochający i świadomi rodzice nie potrafią przyjąć dziecięcego 'nie' jako ważnego daru" – pisze Jesper Juul, duński terapeuta rodzinny, autor książki "Nie z miłości". A przecież dziecięca negacja to potrzeba rozwojowa, dzięki której malec uczy się zaznaczać swoją odrębność w świecie. Kiedy mówi "nie" w codziennych, zwykłych sytuacjach, manifestuje, że jest osobą odrębną od rodziców, która powoli uczy się przejmować odpowiedzialność za swoje zachowania. Każdą odmowę dziecka odbieramy zbyt osobiście, jako wymierzoną przeciwko nam, naszemu autorytetowi. A tymczasem syn czy córka zaznacza w ten sposób swoje terytorium, pokazuje nam, kim tak naprawdę jest i czego od nas potrzebuje.

Dzieci i ryby głosu nie mają

Proces wychowywania to przede wszystkim ustalenie zdrowych granic pomiędzy prawami i obowiązkami dziecka. Jednym z jego praw jest możliwość powiedzenia "nie", co wraz z wiekiem powinno dotyczyć coraz większej liczby sfer. Dwulatek ma prawo odmówić włożenia gryzącego sweterka, którego nie lubi, choć tobie on się podoba i jest ciepły. Nastolatek ma prawo współdecydować o wyborze zajęć dodatkowych czy sposobie spędzenia wakacji. I odmówić, kiedy proponujesz mu zajęcia na basenie, a on woli deskorolkę. Niestety, odmowy dziecka często nie słyszymy, lekceważymy ją albo ulegamy dla świętego spokoju. Wszystko przez brak czasu, zbyt mało uwagi, jaką dzieciom poświęcamy, i nasze lęki dotyczące zagrożeń czyhających na dzieci we współczesnym świecie. Jesteśmy też ofiarami pokutującego od czasów naszego dzieciństwa przekonania, że dzieci i ryby głosu nie mają.

Oto przykładowe codzienne sytuacje, w których dziecko neguje nasze decyzje:

A. Roczny maluch zdecydowanie odwraca głowę od kolejnej łyżki zupki, którą mama próbuje go nakarmić.

Co robi mama?

– Złości się i grozi: "Nie będziesz jadł, to się rozchorujesz" albo "Nie zjesz, nie pójdziemy na spacer".

– Próbuje odwrócić uwagę dziecka: "Popatrz, jaki śliczny ptaszek za oknem" i podstępem przemyca kolejną łyżkę.

Rada:

Zaufaj instynktowi dziecka, ono po prostu nie jest już głodne. Możesz zaproponować mu zjedzenie kolejnej łyżki, by upewnić się, że już się najadło. Jeśli odmówi, daj mu spokój. Nie martw się i nie biegaj za nim z jedzeniem, kiedy się bawi.

B. Dwulatek uparcie powtarza "nie", zanim mu cokolwiek zaproponujesz. Kiedy np. pytasz go: "Czy zjesz...", to zanim zdążysz dodać: "...płatki z mlekiem?", on już krzyczy: "Nieee!".

Co robi mama?

Obraża dziecko: "Jesteś wstrętnym uparciuchem, nie można z tobą wytrzymać". Albo straszy: "Pójdziesz do przedszkola i tam nikt nie będzie się z tobą cackał".

Bywa, że stosuje przemoc, np. karmi na siłę.

Rada:

Bunt dwulatka to po prostu etap rozwojowy – czas, kiedy malec sprawdza siłę swojej odmowy. Oczywiście, chwilami może być ci trudno. Dobrą metodą jest dawanie dziecku możliwości wyboru, np. postaw przed nim dwa rodzaje płatków i zamiast pytać: "Czy chcesz...?", powiedz: "Możesz wybrać płatki z rodzynkami albo czekoladowe. Które wolisz?".

C. Dziesięciolatek nie chce zwiedzać zabytkowych miejsc. Kiedy na siłę zabierasz go do muzeum lub na wystawę, potrafi być naprawdę nieznośny. Złości się i marudzi. Swoim niegrzecznym zachowaniem próbuje wywalczyć sobie prawo do swojego "nie".

Co robi mama?

– Wymyśla różne kary: "Za takie zachowanie nie będzie dziś telewizji ani zabawy z kolega-mi i o ósmej pójdziesz do łóżka".

– Lekceważy złe zachowanie dziecka – traktuje buntownika jak powietrze. Albo ośmiesza: "Zachowujesz się jak przedszkolak", "Zobacz, wszyscy ludzie patrzą się na ciebie jak na jakiegoś dziwoląga. Nie wstyd ci?".


Dodał(a): Edyta Zlomaniec , Czwartek 29.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
oaza
Oj tak, to nie i nie mojego dziecka bardzo frustruje. Mój synek niedługo skończy 3 latka i często na jego "nie" odpowiadam "Dobrze, jak ty będziesz coś ode mnie chciał to też ci powiem "nie" W 90% skutkuje :)
Dodano: 2011-11-02 21:13:14 Zgłoś nadużycie
paula2509
córka mojej przyjaciółki na wszystko mówi NIE;D
Dodano: 2011-10-10 17:34:59 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×