Uważaj na miejskie fontanny!

Nastały upalne dni, a Ty z dzieckiem nie masz gdzie się podziać i spacerujecie po mieście. Dla ochłody Twój maluszek ochładza się w miejskiej fontannie, tak jak masa innych dzieci. Dowiedz się dlaczego nie powinnaś na to pozwalać.

Uważaj na miejskie fontanny!

Uważaj na miejskie fontanny!

Przy miejskich fontannach brak tabliczek z napisem: zakaz kąpieli. Mimo to powinnaś pamiętać, że to nie miejski basen, ale element architektury miasta. Woda w większości z nich jest wymieniana raz na dwa tygodnie, czasem raz w miesiącu. Fontanna nie jest chlorowana ani ozonowana, i ma obieg zamknięty – czyli nie miesza się na bieżąco ze świeżą wodą. Mimo, że większość z nich ma zamontowane filtry, nie niszczą one wszystkich bakterii.

A teraz wyobraź sobie swojego malucha, który chłodzi się od stóp do głów w wodzie, do której przez dwa tygodnie mają dostęp zwierzęta (psy, koty i ptaki), w której szukają ochłody i myją się bezdomni (!), i do której ma dostęp masa innych dzieci – czasem chorych i roznoszących bakterie. Woda w fontannie może zawierać pałeczki salmonelli, gronkowca czy legionelli (odpowiedzialnej za zapalenie płuc). Im goręcej tym szybciej bakterie się mnożą! Oprócz tego do wody są często dodawane substancje chemiczne, które mają zapobiegać rozwojowi glonów - mogą one mocno uczulić nasze pociechy!

Czy po przeczytanie tego artykułu dalej masz chęć ochłodzić siebie i dziecko w miejskiej fontannie?

Przeczytaj również:


Dodał(a): Ewa Nenko , Poniedziałek 09.07.2012 (aktualizacja: 2012-07-09)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×