Warzywa da się lubić

Twój kilkulatek zatyka nos na widok brokułów, wypluwa każdy kawałek marchewki, a surówki nie tknie za żadne skarby? Nie jest wyjątkiem. Ale są sprytne sposoby, by go przekonać, że warzywa są pyszne!

Warzywa da się lubić

Tłumaczenie dziecku, że dzięki warzywom będzie zdrowsze, mija się z celem. Oczywiście masz rację, warzywa są najlepszym, łatwo przyswajalnym źródłem błonnika, mikroelementów i witamin, które są potrzebne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Medyczne argumenty jednak nie działają na dziecięcą wyobraźnię. Przekonaj malca sprytnym sposobem, że warzywa są bardzo dobre, a chrupiące kawałki surowej marchewki smakują lepiej niż chipsy.

Najważniejsza jest świetna zabawa

1. Hodujcie wspólnie kiełki. Dzieci uwielbiają eksperymenty, w których same uczestniczą. Warto wykorzystać ich naturalną ciekawość. W kiełkownicy albo na gazie rozpiętej nad miseczką z wodą (przepis znajdziesz na opakowaniu nasion) rozsypcie ziarna np. słonecznika, rzeżuchy, rzodkiewki etc. Powiedz dziecku, że będziecie przeprowadzać doświadczenie, i daj mu do wysypania ziarna. Potem codziennie sprawdzajcie, jak kiełkują. Oczywiście finałem będzie superpyszne śniadanie eksperymentatora, który w nagrodę zje maleńkie listeczki. Uwaga! Rzeżucha ma dość ostry smak, nie wszystkim dzieciom smakuje. Słoneczniki za to są delikatniejsze, lekko słodkawe, szybko rosną, a na
dodatek zabawnie chrupią.

2. Zróbcie w domu miniogródek np. w zwykłej skrzynce na kwiaty. Ważne, aby ozdobić ją kolorową naklejką z imieniem dziecka i małym rysunkiem, który malec sam wykona. Nasypcie ziemię, posiejcie pietruszkę, szczypiorek albo zasadźcie zwykłe cebule. Jeśli kilkulatek sam będzie podlewał ogródek i dostanie nożyczki, którymi zetnie wyhodowane przez siebie roślinki, potem znacznie chętniej zje kanapkę z zieleniną.

3. Przygotujcie keczup (większość dzieci za nim przepada), ale taki robiony w domu. Wystarczy zmiksować pomidory, dokładnie przetrzeć je przez sito, żeby nie było pestek, dosypać nieco przypraw, cukru, soli do smaku, wymieszać i... już. (Uwaga! Podczas przygotowywania przecieru załóż dziecku fartuszek, bo z pewnością zachlapie
całą kuchnię i siebie! Żeby keczup dłużej zachował trwałość, możesz go pasteryzować). Na słoiczku koniecznie
naklej specjalną etykietę informującą, że ten produkt został przygotowany własnoręcznie przez dziecko. Podpisz go imieniem malucha.

4. Użyj wyobraźni i zwykłe warzywa zamień w warzywa nie z tej ziemi. Marchewka pokrojona w plasterki i powycinana w zabawne wzorki smakuje lepiej niż zwykły obrany korzeń. Również zielony ogórek zamieniony w krokodyla albo ufoludka ma zdecydowanie lepszy smak niż prosty słupek na talerzu. Przyda się również odrobina magii. W małej beczułce wspólnie zakiście kapustę. Potem za pomocą czarów (dziecko musi codziennie nad kapustą machać różdżką, wypowiadając zaczarowaną formułę) ze słodkiej zamieni się w kwaśną. I może wtedy stanie się przysmakiem twojego kilkulatka.


Dodał(a): Aleksandra Rostkowska , Piątek 16.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-16)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
passionfruit
Dzieci to mają wrodzoną miłość do frytek
Dodano: 2011-10-12 00:35:46 Zgłoś nadużycie
paula2509
ja jako dziecko uwielbiałam warzywa;)
Dodano: 2011-10-10 17:35:44 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×