Jak wzmocnić kości

Poleć znajomym

Coraz więcej dzieci ma słaby układ kostny, bo w ich jadłospisie jest mało produktów zawierających wapń i witaminę D. Nasz dietetyk obala niektóre mity żywieniowe i podpowiada, co jeść, by mieć zdrowe kości.

Jak wzmocnić kości

Tego, że dziecko ma słabe kości, nie widać i nie można sprawdzić podczas rutynowego badania lekarskiego. Wydaje ci się więc,  że skoro malec zdrowo wygląda i ma prosty kręgosłup, wszystko jest w porządku. Ale pojawiające
się co kilka lat raporty badaczy z Instytutu Żywności i  Żywienia oraz Instytutu Matki i Dziecka potwierdzają,  że połowa czterolatków ma za mało wapnia w diecie, a niemal wszystkie – za mało witaminy D. Tymczasem układ kostny dzieci dopiero się mineralizuje (przez pierwszych 10 lat życia tworzy się ponad połowa masy naszych kości) i potrzebuje stałych dostaw wapnia (ok. 1000 mg na dobę). A  żeby wapń był dobrze przyswajany, konieczna
jest obecność witaminy D. Jeśli tych składników brakuje w pożywieniu, dzieciom w przyszłości grozi osteopenia, osteoporoza i nadmierna  łamliwość kości. Niestety, wielu rodziców nie wie, jakie produkty w diecie są najcenniejsze dla maluchów. Czy  rzeczywiście mleko jest takie zdrowe? A może szkodzi? O skomentowanie niektórych opinii na temat żywienia krążących na forach internetowych poprosiliśmy dietetyk Ewę Zygmanowską z poradni dietetycznej
Dietican w Warszawie.

Białka zawarte w mleku wypłukują wapń z organizmu i osłabiają kości. NIE!

Nie znam badań naukowych, które by to potwierdzały. Przypuszczam,  że są rozpowszechniane przez zwolenników mocno kontrowersyj-nej teorii,  że mleko to biała  śmierć. Jest za to wiele badań dowodzących,  że dzieci, które jedzą przetwory mleczne i piją mleko, mają mocniejsze kości niż ich rówieśnicy na diecie bezmlecznej. Badania prowadzone mna Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku wykazały, że dzieci (i młodzież) na diecie bezmlecznej są czterokrotnie bardziej narażone na złamania niż te, które spożywały produkty z mleka. Mleko jest źródłem najlepiej
przyswajalnego wapnia (cztery szklanki zaspokajają dzienne zapotrzebowanie organizmu na ten pierwiastek). Ale zawiera też inne ważne składniki, m.in. tłuszcze, laktozę, witaminy A, D, E, K i z grupy B oraz potas (pomaga zatrzymać zmagazynowany w kościach wapń) i fosfor.

Najwięcej wapnia jest w żółtych serach. TAK!

Dużo wapnia jest w przetworach mlecznych, głównie tych, które mają w swoim składzie niewiele wody. Najwięcej cennego pierwiastka ma  żółty ser – dwa plastry zawierają go aż 240 mg (tyle co szklanka mleka). Ale w serze znajduje się sporo tłuszczu i soli, więc dzieci nie mogą go jeść zbyt dużo (wprowadzamy go dziecku do diety dopiero w drugim roku życia).

Twarożek i jogurty mają tak samo dużo wapnia jak mleko. NIE/TAK

Wbrew powszechnemu przekonaniu w twarogu wapnia jest niewiele, bo zostaje wypłukany z serwatką. Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie dziecka na wapń tylko twarogiem, dziecko musiałoby zjeść... 36 pierogów z białym serem. Średni kubek jogurtu (200 g) zawiera 240 mg dobrze przyswajalnego wapnia (tyle co szklanka mleka).

Dobrym  źródłem wapnia są niektóre warzywai produkty zbożowe. NIE/TAK

Pierwiastek ten znajduje się też w sardynkach, zielonych warzywach (szpinaku, brokułach, fasolce), migdałach, orzechach, suszonych owocach i pomarańczach. Ale jest on znacznie gorzej przyswajalny niż ten z mleka.
Najlepszym rozwiązaniem jest urozmaicona dieta i podawanie wszystkich produktów bogatych w wapń wymiennie.

Zupy gotowane na wywarach kostnych wzmacniają kości. NIE!

Wywar z kości nie dostarcza substancji wzmacniających, wręcz trzeba go unikać w diecie dziecka. W tkance kostnej
zwierząt orazw szpiku odkładają się pozostałości leków weterynaryjnych i antybiotyków. Podczas gotowania, niestety, składniki te trafiają do zupy. Dlatego polecam przygotowywanie zup (bardzo zdrowego i wskazanego dla
dzieci posiłku) na wywarach z warzyw, ewentualnie z dodatkiem samego mięsa.

Napoje typu cola źle wpływają na kości. TAK! 

Napoje takie zawierają dużo fosforanów. Substancje te sprawiają,  że organizm nie jest w stanie przyswoić dużej części wapnia z pożywienia. Jest to pierwiastek potrzebny m.in. do prawidłowego funkcjonowania układu mięśniowego, nerwowego oraz hormonalnego. Jeśli w pożywieniu go brakuje, organizm zaczyna wykorzystywać
wapń zmagazynowany w kościach, co bardzo je osłabia. Warto więc ograniczać dzieciom w menu napoje typu cola
i inne produkty  żywnościowe, w których fosforany są dodawane jako konserwant (np. wysoko przetworzone wędliny: kiełbasy, parówki).

Jesienią i zimą dzieci powinny przyjmować suplementy z witaminą D. TAK!

Jak wynika z wielu badań, dzieci zwykle nie otrzymują dostatecznej ilości witaminy D z pożywieniem. O tej porze roku rzadziej przebywają też na słońcu (a promieniowanie UV jest niezbędne do syntezy witaminy D w skórze). Dlatego jesienią i zimą warto sięgać po suplementy diety zawierające ją w składzie. Eksperci z Centrum Zdrowia
Dziecka w Warszawie zalecają podawanie dzieciom (do 18. roku życia) 400 IU witaminy D na dobę od października do marca. 

Jeśli dziecko je raz w tygodniu rybę, nie zabraknie mu witaminy D. TAK/NIE

Ryby, zwłaszcza tłuste, morskie, to doskonałe  źródło witaminy D. Ale maluch musiałby jeść je codziennie, i to w dużej ilości,  żeby zapewnić sobie wystarczającą jej ilość. A zwykle otrzymuje jej za mało.

Tekst: Dorota Mirska-Królikowska

Przeczytaj również:

Wietrzne kropeczki

Słodkie sposoby na próchnicę


Dodał(a): Ola Rostkowska 2011-08-10 (aktualizacja: 2011-09-07)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×
  • Dlaczego boimy sie szczepionek

    Dzieci znów chorują na krztusiec i odrę, groźna staje się świnka, błonica, gruźlica. Problem z chorobami zakaźnymi może powrócić, bo niektórzy rodzice nie szczepią swoich pociech! czytaj więcej

  • Sprawdzone sposoby na mocne paznokcie

    Sprawdzone sposoby na mocne paznokcie.

    Wpisując w Google hasło "mocne paznokcie" otrzymujemy prawie pół miliona wyników. Słabe, kruche czy rozdwajające się paznokcie to problem wszechobecny, dotykający wielu kobiet. Przyczyn… czytaj więcej