Kiedy maluch zaczyna się bać
Martwię się, bo moja 9-miesięczna córeczka, do tej pory radosna i ufna, nagle zrobiła się bardzo lękliwa. Płacze nawet wtedy, kiedy po dłuższej nieobecności widzi babcię. Niechętnie się ze mną rozstaje, choć bardzo lubi swoją nianię.

Zdaniem psychologa: Dziewiąty i dziesiąty miesiąc życia dziecka to trudny moment w rozwoju – maluch przeżywa silne lęki. Teraz nagle zaczyna bać się szczekania psa, odkurzacza i obcych twarzy. Psychologowie twierdzą, że odkrywa bolesną prawdę, że świat pełen jest obcych ludzi i zagrażających hałasów. Lęki łagodzi obecność mamy, dlatego też dziecko się o nią upomina i protestuje, gdy ukochana osoba znika z pola widzenia. Jedyną rozsądną metodą jest przeczekanie tego trudnego czasu i w miarę możliwości oszczędzanie maluchowi przykrych doświadczeń (np. odkurzaj mieszkanie, kiedy dziecko jest na spacerze). Babci trzeba wytłumaczyć, że wnuczka w końcu się z nią oswoi. Najtrudniej w tym czasie ma oczywiście mama. Powinnaś mówić dziecku, że za chwilę idziesz do pracy, a w momencie, gdy wychodzisz z domu, niech niania zabawi małą i odwróci jej uwagę. Lęki dziewiątego miesiąca mijają, m.in. wtedy, kiedy dziecko zaczyna fascynować się nową umiejętnością, np. chodzeniem.
Dodaj komentarz
Wszystkie komentarze