Idą lepsze czasy, co z moją pensją?

Kryzys, kryzys... po kryzysie? Jest światełko w tunelu: niektórzy pracodawcy planują podwyżki! Może to być niezły moment, by porozmawiać z szefem o swojej pensji. Oto plan, który zwiększa twoje szanse na sukces.

Idą lepsze czasy, co z moją pensją?



Pracodawcy optymistycznie patrzą w przyszłość. Aż 75 proc. dużych firm planuje – zgodnie z danymi Instytutu Badawczego Randstad i TNS OBOP – zwiększyć zatrudnienie w drugim półroczu tego roku. Może więc przewidziano coś i dla tych pracowników, którzy przetrwali kryzys... Uzbrój się w argumenty i zawalcz o podwyżkę.


Zbadaj sytuację

Wszystko zależy od branży i kondycji finansowej przedsiębiorstwa. Na przykład w firmach z sektora transportu i gospodarki magazynowej szefowie wcale nie planują podwyżek, a na dodatek aż 34 proc. z nich chce redukować zatrudnienie! Najpierw postaraj się dyskretnie dowiedzieć, jaka jest twoja pozycja w przedsiębiorstwie. Sprytnie podpytaj o to kolegów i koleżanki, ale tak, żeby się nie domyślili, że przygotowujesz się do rozmowy o podwyżce. Starannie wybierz czas na takie negocjacje. Lepiej, by nie był to poniedziałek, bo poniedziałków nie lubi nawet prezes. I nie piątkowe popołudnie, kiedy wszyscy przygotowują się już do weekendu. Najlepiej, byś na rozmowę o podwyżce umówiła się bezpośrednio po jakimś swoim sukcesie: zakończonym dobrym wynikiem projekcie, trudnym zadaniu. Kuj żelazo, póki gorące.


Opracuj strategię

Czyli pomyśl, o jaką kwotę tak naprawdę ci chodzi. Nigdy nie zaczynaj negocjacji od sumy, która jest twoim prawdziwym celem. Musisz dać szefowi jakiś margines, by mógł zbić podwyżkę. Jeśli jednak wyskoczysz z nierealną sumą, możesz przełożonego rozsierdzić i zostaniesz z niczym. Teraz pora na przygotowanie argumentów. Musisz przekonać szefa, że firmie opłaca się w ciebie inwestować, a nie, że tobie opłaci się więcej dostawać. Nie ma mowy o tekstach w stylu: "Podnieśli stopy procentowe, nie starcza mi na kredyt". To nie organizacja charytatywna. Kilka tygodni przed rozmową z szefem zacznij prowadzić "dzienniczek sukcesów", w którym odnotujesz bieżące wydarzenia (udane transakcje, pochwały) oraz wcześniejsze sukcesy. Pamiętaj, że odwołując się do zarobków kolegów, nie powinnaś mówić: "Zosia zarabia więcej". Udowodnij szefowi, że za pracę przynoszącą firmie więcej zysków niż praca Zosi dostajesz mniej pieniędzy niż ona.



Dodał(a): Olga Wap , Środa 07.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-07)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×