Kobiety biznesu łączcie się!

Małgorzata Sawicka jest menadżerką Akademii Kobiet Sukcesu. To nieformalna organizacja kobieca, stworzona dwa lata temu. Nieformalna, bo Małgorzata i jej współpracownice nie lubią skupiać się na formalnościach. Papierki, cyferki i słupki to męska domena. Kobiety wspierają się, inspirują, dzielą doświadczeniem, sercem i siłą. Właśnie w tym celu powstała Akademia.

Kobiety biznesu łączcie się!

Ewa Klepacka: Skąd pomysł na taki biznes?

Małgorzata Sawicka: Już na studiach wiedziałam, że chcę osiągnąć sukces, ale nie wiedziałam jak, więc… musiałam się dowiedzieć. Na ostatnim roku, w ramach projektu wpadłam na pomysł, żeby zebrać razem znane kobiety sukcesu, dzięki czemu sama poszukam inspiracji, a jednocześnie zorganizuję coś, czego jeszcze nie było. W ten sposób odbyła się tygodniowa konferencja: "Tydzień Kobiet Sukcesu". Zaskoczyło mnie, że oprócz studentek, przyszły też kobiety już dawno po studiach, w różnym wieku, którym brakowało inspirujących spotkań w babskim gronie.

EK: Kobiety potrzebują w biznesie inspiracji?

MS: Inspiracji i wzmocnienia siebie, wsparcia, budowania pewności siebie opartego na wierze, że skoro innym się udało, to mnie też sie uda. Efekt sufitowy to bariera, którą każda z nas ma w swojej głowie, a nie spisek wymyślony przez męskich rekinów biznesu. Tak trudno uwierzyć nam, że się uda.

EK: Bo uważamy, że biznes to męska sprawa?

MS: Uważamy, że biznes jest trudny, założenie własnej firmy wymaga mnóstwa formalności, że trzeba mieć kapitał na start.

EK: A poza tym kobieta powinna zajmować się domem i dziećmi?

MS: To zaskakujące, ale kobiety często nie łącza sukcesów w jednej sferze, że np. są świetnymi menadżerkami w domu, z umiejętnością zarządzania w biznesie. W sferze biznesu czują się niepewne.

EK: Może to efekt modelu wychowywania dziewczynek?

MS: Kobiety przede wszystkim nie mają wzorców. Życie naszych matek w większości ograniczało się do domu i dzieci. Społeczność Akademii Kobiet Sukcesu jest właśnie po to, by kobiety wspólnie, korzystając wzajemnie ze swoich doświadczeń, miały większą wiarę w to, że bez problemu mogą stworzyć swój własny biznes. Po to są nasze konferencje, warsztaty. Żeby kobiety mogły poczuć swoją siłę i moc.

EK: Mężczyźni rywalizują, a kobiety się wspierają?

MS: Jesteśmy bardzo ostrożne w biznesie, rozważamy "za i przeciw", kalkulujemy ryzyko. Czujemy się bardzo odpowiedzialne za rodzinę. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które pracują w korporacji, a bardzo chciałyby założyć swoją firmę. Pragną realizować siebie, ale brak im odwagi. Na jednej z naszych konferencji: "Od pomysłu do biznesu" przeprowadziłyśmy badanie, z którego wynikło, że ponad 80% uczestniczek pracuje w korporacjach, a 95% z nich chciałoby założyć własną firmę. Na pytanie dlaczego tego nie robią, najczęściej odpowiadały: "A co będzie jeśli mi się nie uda?".

Kobiety nie czują się kompetentne, uważają, że nie mają wystarczającej wiedzy na temat założenia i prowadzenia firmy. Chodzą na szkolenia, gromadzą tę wiedzę, ale brak im odwagi, by zrobić pierwszy krok, mimo że są już bardzo blisko. Sama zaczynałam biznes w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości, gdzie miałam wsparcie prawników, księgowej. Nie trzeba od razu skakać na głęboką wodę.

EK: W społeczeństwie funkcjonuje wiele mitów np. że trzeba mieć kapitał na założenie firmy, że dopiero po 2 latach biznes zaczyna przynosić zyski itp.

MS: To wcale nie jest dobry pomysł zaczynać biznes, kiedy się ma pieniądze. Pieniądze szybko się kończą, a my jeszcze nie umiemy zarabiać. Ja zaczęłam z zerowym kapitałem. Pierwsze konferencje organizowałam w oparciu o sponsoring. Był jeden trudny moment, kiedy okazało się, że mam pomysł, prelegentów, gości, program, ale nie mam sponsorów, sali. Miałam nawet plan B, byłam bliska rezygnacji, ale moje współpracowniczki nie pozwoliły mi się poddać i… sala się pojawiła – udało się ją załatwić za darmo. Wyszłyśmy na zero, pozyskane pieniądze pozwoliły pokryć koszty. Pojawiły się nowe pomysły.

Jestem dumna, że robię coś, co jest dla mnie ważne. Po naszych warsztatach i konferencjach, wiele kobiet mówi nam, że zyskało odwagę, żeby zacząć coś swojego i dziś mają już pierwsze sukcesy. Zdarzało się, że właśnie na naszych spotkaniach poznawały kogoś, z kim robiły pierwszy biznes.

Póki co, działam na zasadzie projektów. Nie mam siedziby, nie mam stałych kosztów. Pracuję intensywnie przy organizacji konferencji, a potem mam czas dla siebie, np. na podróże. To jest moja droga, odmienna od powszechnie panującego modelu: rejestruję firmę, wynajmuję lokal, wyposażam go i czekam na klientów. Generuję pieniądze tam gdzie one realnie są. Jeśli masz pomysł na biznes, albo właśnie go szukasz, to jedyną drogą jest testowanie rożnych opcji, przy minimalnym ryzyku.   

Rozmawiała: Ewa Klepacka
Źródło: MilionKobiet.pl


Przeczytaj również:

Bądź asertywna w pracy

4 kroki do kariery




Dodał(a): Karolina Czaja , Poniedziałek 25.07.2011 (aktualizacja: 2011-09-26)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
Zgadzam się
Dodano: 2011-11-03 21:24:24 Zgłoś nadużycie
milusiaelunia
pani na obrazku ma hipnotyzujący odcień szminki ;)
Dodano: 2011-10-19 13:54:35 Zgłoś nadużycie
paula2509
dużo prawdy:)
Dodano: 2011-08-25 16:36:50 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×