Szukasz pracy? Bądź cierpliwa

Wysłałaś kilkadziesiąt CV i nic, żaden pracodawca nie chce cię zatrudnić? Spokojnie, ten trudny czas trzeba przetrwać. Przeczytaj, jak nie dać się czarnym myślom i wreszcie znaleźć posadę dla siebie.

Kobieta podczas rozmowy o pracę

Na początku jesteś pełna wiary. Uważnie śledzisz oferty pracy, wysyłasz do firm CV i listy motywacyjne, chodzisz na rozmowy. Kiedy jednak czas mija, a ty nadal pozostajesz bezrobotna, coraz trudniej ci wykrzesać z siebie energię. Jak Małgorzacie, która tak wspomina swoje ponadpółroczne starania o etat: "Najgorsze było trwanie w zawieszeniu. Większość potencjalnych pracodawców nie reagowała na moją ofertę, inni po rozmowie kwalifikacyjnej nie odpowiadali. Czasem miałam wrażenie, że się spodobałam. Rozmówcy zachowywali się tak, jakbym już nazajutrz miała zostać zatrudniona, a potem nic – ani telefonu, ani e-maila. Bardzo męczyły mnie to wyczekiwanie i ta niepewność. Czułam się lekceważona, traciłam wiarę w siebie. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu dalej rozsyłać dokumentów, skoro i tak nikt mnie nie przyjmie. Potrafiłam leżeć godzinami na kanapie i zadręczać się myślami, jakim jestem nieudacznikiem. I nic nie robiłam."

Wymagaj konkretów

Stan, w jakim znalazła się Małgorzata, psycholodzy nazywają wyuczoną bezradnością. – Jeśli ktoś jest stale narażony na przykre sytuacje i nie może nic zrobić, żeby ich uniknąć, z czasem się poddaje i nie podejmuje żadnych kroków. Nawet jeśli ma szansę na pozytywne zmiany w swoim życiu – tłumaczy Katarzyna Orlak, psycholog i coach z warszawskiego Psychocentrum i Stowarzyszenia Zdrowa Praca. – Małgorzata straciła poczucie, że może wpływać na kształtowanie rzeczywistości, w której żyje, i to doprowadziło do zachwiania jej wiary w siebie. Brak informacji zwrotnych od pracodawcy pogarsza frustrację.

Idealnie byłoby, gdyby po rozmowie kwalifikacyjnej usłyszała szybko jasny komunikat, czy została przyjęta, a jeśli nie, to dlaczego. Na przykład: "Dziękujemy za poświęcony czas. Przykro nam, ale zdecydowaliśmy się przyjąć inną osobę, bo lepiej znała język niemiecki". Wtedy wiadomo, nad czym popracować. I napięcie zostaje rozładowane. Trzeba się jednak liczyć z tym, że pracodawcy rzadko tak postępują, dlatego zachęcam, aby się przełamać i zadzwonić lub napisać e-mail do działu HR, np. o treści: "W nawiązaniu do spotkania, za które dziękuję, chciałam spytać, czy jest już decyzja w sprawie mojej kandydatury. Umówiliśmy się, że w tym tygodniu zostanie podjęta". A jeśli nie odpowiedzą, trzeba się zastanowić, czy rzeczywiście chce się pracować dla kogoś, kto nie szanuje innych.

Oceń swoje szanse


Zamiast obwiniać się za niepowodzenia, postaraj się spojrzeć na sytuację obiektywnie. Dowiedz się, kto jest najbardziej poszukiwany na rynku pracy i w twojej branży. Zastanów się, czy masz odpowiednie kwalifikacje. Może spróbuj je podnieść lub zmienić? Dobrym wyjściem jest spotkanie z doradcą zawodowym. Bezpłatnie udziela on porad w urzędzie pracy, natomiast prywatnie, np. w poradniach psychologicznych, podstawowa konsultacja kosztuje 50-150 zł. Doradca pomoże ocenić twoje możliwości i sprecyzować wymagania. Podpowie, gdzie szukać ofert.

Niezależnie od tego przeglądaj w internecie serwisy dla osób poszukujących zatrudnienia. – Zdarza się, że mamy inne oczekiwania, niż rynek może nam zaoferować – podkreśla Katarzyna Orlak. – Wtedy trzeba się zastanowić, choć to nie jest łatwe, czy nie lepiej trochę spuścić z tonu i przyjąć ofertę, która nie do końca nam odpowiada, ale zapewni pieniądze na rachunki. Trwając przy nierealnych wymaganiach, sami narażamy się na ciągłe odrzucenie przez rekrutujących i na pogorszenie nastroju. Jeśli masz na jakiś czas zabezpieczenie finansowe, działaj w wolontariacie, spotykaj się z ludźmi – to da ci poczucie, że jesteś potrzebna – a w tym czasie rozglądaj się za etatem. Nierealistyczne jest też oczekiwanie, że znajdziesz go szybko. Dziś szukanie pracy trwa długo, trzeba uznać to za naturalne.

Dodał(a): Karolina Czaja , Poniedziałek 01.08.2011 (aktualizacja: 2012-01-30)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×