Poznaj swoje prawa w pracy

Każdy, kto choć raz szukał pracy, dobrze wie, jaki to może być problem. Szczególnie gdy wszyscy mówią o kryzysie, a ceny, opłaty – ale, niestety, nie pensje – idą w górę. Dlatego razem z ekspertami rozpoczynamy akcję "Uwaga, Praca!". Dziś przedstawiamy poradnik dla kobiet, które po raz pierwszy szukają pracy, oraz dla tych, które obawiają się powrotu do firmy po urodzeniu dziecka.

Poznaj swoje prawa w pracy

Na pewno się uda i będę miała tą pracę!

Szukasz pracy, więc piszesz życiorys oraz list motywacyjny i wysyłasz je do różnych firm. Nic dziwnego, właśnie tak postępuje większość z nas, kierując się zasadą: "Im więcej, tym lepiej". Czasem taka metoda okazuje się skuteczna. Częściej jednak zawodzi. Wiemy coś o tym, bo do naszej redakcji przychodzi wiele podań o pracę i propozycji współpracy. Są wśród nich i takie, których autorzy w ogóle nie znają naszego czasopisma. To błąd. Bo żeby np.
zaproponować interesujący artykuł, trzeba m.in. wiedzieć, jakie tematy poruszamy. Dlatego zanim wyślesz CV, zorientuj się, czym firma się zajmuje, nad jakimi pracuje projektami oraz czy twoje umiejętności i kwalifikacje będą w niej przydatne. Jeśli to możliwe, przejdź się do działu kadr i porozmawiaj o szansach na zatrudnienie. Nawet jeśli nie szukają pracowników, zostaw swoje CV. Zapytaj też o staż, bo to doskonała  okazja do poznania firmy, jej pracowników i zaprezentowania się z jak najlepszej strony. Kto wie, może zostaniesz zatrudniona?


Pięć minut przed spotkaniem  

Jeśli udało ci się umówić na rozmowę kwalifikacyjną, nie spóźnij się. Lepiej chwilę poczekać, niż na pierwsze spotkanie przyjść pięć minut za późno. Idziesz przygotowana: znasz CV na pamięć (czasem pod wpływem stresu zapominamy o tym, co przed chwilą wydawało nam się takie oczywiste!), w głowie układasz odpowiedzi na pytania: "Dlaczego chciałaby pani pracować u nas?", "Na jakim stanowisku widzi się pani dziś, za rok, za kilka lat?", "Jak mogłaby pani wykorzystać zdobytą wiedzę dla rozwoju firmy?" itp. To ważne, w jaki sposób się zaprezentujesz, jak będziesz wyglądać, mówić. Nie jest to łatwe, bo kiedy pierwszy raz szukasz pracy, wszystko jest dla ciebie nowe. Nawet nie wiesz, o co powinnaś zapytać i co sprawdzić. Dlatego wsłuchaj się uważnie w to, co przyszły szef ci proponuje.


Oko w oko z pracodawcą

Podczas rozmowy zwróć uwagę na zakres obowiązków, na to, jaką umowę proponuje ci pracodawca i ile będziesz zarabiać. Zazwyczaj najbardziej drażliwą i najtrudniejszą kwestią jest wynagrodzenie. Porozmawiajmy o pieniądzach. Na ogół pracodawca podejmuje kwestię wynagrodzenia podczas drugiej rozmowy. To dla ciebie sygnał, że jest tobą zainteresowany. Choć niewykluczone, że zrobisz na tyle dobre wrażenie, że ta sprawa będzie omówiona już
podczas waszego pierwszego spotkania. Dlatego najpierw oszacuj, ile chcesz (i realnie możesz!) zarabiać. W tym celu przejrzyj w internecie zestawienia zarobków w branży, popytaj znajomych o "widełki". Ponieważ na rozmowie o pracę najczęściej pracodawcy posługują się kwotami brutto (czyli bez odliczenia podatków i składek), a pytania typu: "A ile to będzie na rękę?" należą do ostateczności, lepiej sama upewnij się, ile wyniesie twoje "netto" (czyli jaką kwotę będziesz otrzymywać na konto). W takich wyliczeniach pomocny jest kalkulator wynagrodzeń, który znajdziesz w internecie, np. na www.pracuj.pl. Podając kwotę brutto, sprawdzisz, ile to będzie netto i odwrotnie. Koniecznie zaznacz rodzaj umowy.


Umowa umowie nierówna

Gdy zaczniesz z pracodawcą rozmawiać o sposobie zatrudnienia, dopytuj o szczegóły, bo umowy bardzo się od siebie różnią. Jeśli chcesz pracować na etacie, pamiętaj, że powinnaś mówić o umowie o pracę (nie myl z umową o dzieło czy zleceniem), czyli interesuje cię umowa na okres próbny, a potem na czas określony lub nieokreślony.

Umowa na okres próbny. Dzięki niej pracodawca może sprawdzić twoje umiejętności. Choć może od razu zaproponować ci umowę na czas określony lub nieokreślony. "Próba" nie powinna przekraczać trzech miesięcy, a czas jej trwania powinien być zapisany w umowie. W tym czasie jesteś pracownikiem, co oznacza, że otrzymujesz wynagrodzenie, masz prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego, zwolnienia lekarskiego. Ale jeśli szef nie przedstawi ci nowej propozycji na piśmie, rozstajecie się w dniu przewidzianym w umowie.

Umowa na czas określony. Pracodawca może ją z tobą podpisać na kilka dni, na kilka miesięcy, a nawet na kilka lat! Szefowie decydują się na taką umowę m.in. ze względu na brak okresu wypowiedzenia (wyjątek stanowią umowy zawarte na okres dłuższy niż sześć miesięcy i tylko z zapisem o dwu-tygodniowym wypowiedzeniu). Pracodawca nie musi wskazywać przyczyny rozstania, gdyż umowa wygasa w dniu określonym na piśmie. Oczywiście, możesz podpisać kolejną umowę na kilka dni, miesięcy...

Umowa na czas nieokreślony. Jest najkorzystniejsza dla ciebie. Pracodawca bowiem musi mieć powód, żeby taka umowa przestała was obowiązywać. Nieprawdziwą przyczynę wypowiedzenia możesz zaskarżyć do sądu pracy. Zachowujesz przy tym określony okres wypowiedzenia – w zależności od stażu pracy w firmie. Przy zatrudnieniu u jednego pracodawcy krótszym niż sześć miesięcy – okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie, przy co najmniej sześciomiesięcznym stażu – miesiąc, a zatrudnienie co najmniej trzyletnie daje najdłuższy, trzymiesięczny okres wypowiedzenia.


Dodał(a): Olga Wap , Czwartek 22.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-22)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
codzienna
Prawo prawem ale czy tak zawsze jest wszystko ok?...
Dodano: 2012-07-21 22:47:16 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×