Praca z pasją - fakty, mity

"Ah, żeby tylko znaleźć pracę, która da mi prawdziwą pasję i spełnienie. Coś, co będę w stanie robić bez końca i nawet nie musieliby mi za to płacić." Tak właśnie wzdycha wiele osób. Póki wzdycha, niewielki w tym problem - w końcu marzenia, nawet nierealistyczne, mogą być całkiem miłe. Gorzej, jeśli skaczą od pracy do pracy, szukając w końcu "tego czegoś", co spełni te kryteria... Goniąc za mitem, którego mogą nigdy nie być w stanie zrealizować.

szczęśliwe dziewczyny

Na temat pracy z pasją narosło przez lata wiele mitów, często jeszcze potęgowanych przez ludzi, którzy chcieli zarobić sprzedając kolejny cudowny program na znalezienie swojej życiowej pasji. Warto więc przyjrzeć się temu tematowi i rozwiać niektóre z tych mitów.

1. Nie każdy będzie miał pasję – owszem, zapewne każdy Czytelnik może sobie przywołać obraz przynajmniej jednej znanej mu osoby, która zdaje się być prawdziwym pasjonatem tego, czym się zajmuje. Patrząc na takie osoby, łatwo jest uznać, że każdy powinien mieć coś takiego, wystarczy, że to odkryje. W rzeczywistości jednak nie ma żadnego powodu, by tak twierdzić. Każdy człowiek ma inne doświadczenia, przez całe życie jest poddawany setkom tysięcy drobnych wpływów, wzmocnień i zniechęceń.

Ktoś się uśmiechnął, gdy dobrze coś zrobiliśmy. Ktoś inny to zignorował. Te niepozorne zdarzenia bardzo silnie kształtują nasze postrzeganie świata i nasze w nim zachowania. U niektórych mogły akurat ułożyć się tak, by stworzyć im takie pojedyncze, głębokie uwielbienie dla jednego tematu. U innych mogły rozłożyć się w sposób bardziej zrównoważony i sprawić, że lubią więcej rzeczy, ale w płytszy sposób. Nie ma jednej zasady i nie ma co jej oczekiwać.

2. Pasja często przychodzi po latach ciężkiej pracy – nawet wśród osób, które mają jakąś głęboką pasję, rzadko kiedy jest ona czymś takim, co chciały one robić przez całe swoje życie. Często jest tak, że najpierw przez długie lata pracowały, w miarę coś lubiąc, ale nie oddając się temu jakoś szczególnie, aż w pewnym momencie coś w nich "kliknęło", ich umysł przeskoczył na nieco inny sposób postrzegania danej rzeczy i odkryli, że czują do niej prawdziwą pasję. Gdyby poddali się po kilku miesiącach czy nawet latach, nigdy by do tego etapu nie dotarli.

3. Nawet pasjonaci mają rzeczy w swojej pasji, których serdecznie nienawidzą -  pracę z pasją często określa się mianem kochania swojej pracy. Ale tak w rzeczywistości, ludzie którzy to mówią mają zwykle na myśli zauroczenie w swojej pracy. Zauroczenie w związku to ta faza, gdy postrzega się drugą osobę wyłącznie w pozytywach. Nie tyle akceptuje się jej wady, co po prostu się ich nie dostrzega. Ale zauroczenie jest, z neurologicznej perspektywy, porównywalne do stanu narkotycznego i prędzej czy później przemija. Osoby, które pracują z pasją mogą natomiast faktycznie kochać swoją pracę. Ale miłość nie oznacza, że nie dostrzegasz wad ukochanej osoby – po prostu je akceptujesz, albo przynajmniej tolerujesz.

Podobnie z pracą – takie osoby mają zwykle jakieś obszary swojej pracy, których serdecznie nienawidzą, ale które akceptują w imię ogólnej radości związanej z wykonywaniem danej rzeczy. Jeśli więc oczekujesz od swojej wymarzonej pracy, że każdy jej element będzie przez Ciebie uwielbiany, to jest to po prostu nierealistyczna fantazja. Nie chodzi o to, by uwielbiać wszystko. Chodzi o to, by w sumie było to dla Ciebie atrakcyjne.

4. To, że masz pasję, nie znaczy, że inni będą chcieli Ci za nią płacić – niektóre pasje dość łatwo przekształcić na intratną posadę. Jeśli pasjonuje Cię księgowość, prawdopodobnie zrobisz w tej działce solidną karierę. Ale jeśli pasjonuje Cię np. piłka nożna czy pisanie książek, to może być już gorzej – bo w tej branży jest kilku wygranych, zgarniających praktycznie całą stawkę oraz masa osób, które ledwo z tego żyją lub zupełnie nie są w stanie z tego wyżyć. Nie wspominając o jeszcze bardziej egzotycznych pasjach – bycie znawcą kultury aborygeńskiej czy tradycyjnych pieśni staropolskich naprawdę nie daje dużych szans na utrzymanie się z tego. Wbrew popularnym ideologiom, klienta docelowego nie interesuje, czy robisz coś z pasją. Interesuje go tylko to, czy to co robisz jest dla niego atrakcyjne oraz czy robisz to coś dobrze – w tej kolejności.


Jak widać, cała ta praca z pasją nie jest taka różowa, jak się ją zwykle maluje. Nie znaczy to, że jeśli  masz już coś takiego, nie powinnaś tego robić. Jeśli Ci jeszcze za to zapłacą, wspaniale. A jednocześnie, jeśli nie masz jeszcze takiej pasji, jeśli jeszcze nie udało Ci się jej znaleźć, to może warto dać sobie spokój z szukaniem i skupić się na tym, co po prostu sprawia Ci jakąś przyjemność. Nie musisz być fanatyczką swojej pracy, by ją po prostu lubić i dobrze się w niej czuć, akceptując przy tym, że niekiedy Twoje obowiązki będą nieco mniej przyjemne. Koniec końców, będzie to po prostu zdrowsze, a i po latach możesz nagle spojrzeć i stwierdzić "rany, jednak mnie to kręci, że też wcześniej tego nie dostrzegłam."

Tekst: Artur Król – psycholog, coach
Źródło: MilionKobiet.pl

Przeczytaj również:

Zrób to sposobem

A jak mnie zredukują

Trudne rozmowy


Dodał(a): Karolina Kawecka , Wtorek 22.05.2012 (aktualizacja: 2012-05-22)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×