Prosta droga do celu, czyli pożytki z planowania

Wakacje pod palmami, dobra znajomość angielskiego i pięć kilo mniej – takie postanowienia wiele z nas zrobiło na początku roku. I co z nich wyszło? Urlop na działce, nieskończony kurs i niedopinająca się sukienka. Nie z powodu lenistwa. Przyczyną są kłopoty z planowaniem. Warto zrozumieć, skąd się biorą i jak je ominąć, by wreszcie osiągnąć to, na czym ci zależy.

Prosta droga do celu, czyli pożytki z planowania

Tak naprawdę co stoi na przeszkodzie, żeby np. wreszcie nauczyć się dobrze mówić po angielsku lub wyjechać z rodziną na wymarzone wakacje? Dlaczego zamiast zapisać się na kurs językowy, od dwóch lat masz kłopoty z dogadaniem się z szefem Anglikiem? Dlaczego lato spędzasz na działce u cioci, a nie nad ciepłym morzem? Wszystko przez... słonia. To nie żart, tylko nowatorska koncepcja Chipa Heatha i Dana Heatha, amerykańskich badaczy, trenerów i autorów bestsellerowego poradnika "Pstryk. Jak zmieniać, żeby zmienić". Nasz wewnętrzny słoń to emocje. Łatwo go wystraszyć, zniechęcić i zepchnąć z wytyczonego kursu. Słoń nie myśli długofalowo. Zależy mu na natychmiastowej przyjemności, więc gdy rano dzwoni budzik, podpowie: "Daj sobie spokój z kursem angielskiego i się wyśpij". Gdy widzisz w sklepie piękne buty, doradzi: "Należą ci się nowe szpilki. Zapłać kartą kredytową, a o oszczędzaniu pomyślisz później". Takich podpowiedzi większość z nas słucha tym chętniej, że kultura konsumpcyjna nie zachęca do zaciskania pasa. Przeciwnie, obiecuje, że od razu możemy mieć to, na co mamy ochotę. Wystarczy pożyczka w banku lub karta kredytowa.

Reklamy przekonują: "Jesteś tego warta, możesz mieć wszystko od razu". Nic więc dziwnego, że coraz częściej żyjemy chwilą i coraz trudniej przychodzi nam wytrwałe dążenie do celu. Po kilku miesiącach lub latach budzimy się przed telewizorem z zadłużonymi kartami kredytowymi i niespełnionymi marzeniami. Jak to zmienić i wreszcie zrealizować to, co mamy w planach? Nauczyć się łączyć emocje, czyli słonia, z silną wolą, czyli jeźdźcem? Sama silna wola nie wystarczy. Bo nasz wewnętrzny jeździec, czyli wola i rozum, ma słabości. Uwielbia planować, analizować, porównywać różne rozwiązania i przewidywać konsekwencje swoich kroków. Efekt? Planowanie w głowie i dreptanie w miejscu. Dlatego potrzebuje siły i energii słonia, żeby ruszyć.



Dodał(a): Karolina Czaja , Wtorek 31.05.2011 (aktualizacja: 2011-06-06)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Tygrysek
Dobry miesiąc temu przeczytałam "Pstryk". Nowatorskie podejście i działa. Dla mnie - książka rewelacyjna.
Dodano: 2011-07-28 11:42:22 Zgłoś nadużycie
nocte ebrius
Uwielbiam planowanie i rozpiski, inna sprawa, że nie zawsze docieram do końca :D
Dodano: 2011-06-01 07:55:06 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×