Słaba płeć, to nasza broń kobieca

Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że jeśli jesteś kobietą i chcesz odnieść sukces, musisz być babą z …, no w każdym bądź razie w spodniach, a kobiece emocje to coś, co nam przeszkadza. A jak jest dziś? O odpowiedź na to pytanie poprosiłam Małgorzatę Sawicką, menadżerkę Akademii Kobiet Biznesu.

Słaba płeć, to nasza broń kobieca

Ewa Klepacka: Jak to jest z tymi typowo kobiecymi emocjami?

Małgorzata Sawicka: W biznesie trzeba być twardym, ale bardziej w znaczeniu odporności na trudne sytuacje np. zrozumienia czym jest sukces, a czym porażka. To naturalne że raz mi się udaje, a raz nie i muszę sobie z tym poradzić.

EK: Kiedy kobieta myśli o biznesie, własnej firmie to…

MS: Najpierw pojawia się lęk. Ten lęk nas paraliżuje.

EK: Lęk przed czym?

MS: Przede wszystkim przed porażką. Na warsztatach które prowadzę, prezentuję kobietom model działania: Najpierw musisz mieć w sobie pewność, że twój pomysł ma szansę się udać. W zależności od stopnia pewności widzisz możliwości - im więcej pewności, tym więcej możliwości, czyli dróg dojścia do celu. Wybierasz jedną z dróg i działasz.

Rezultat pokazuje czy wybrałaś właściwą drogę. Jeśli nie uda ci się osiągnąć celu, ważne jest jak poradzisz sobie z tym emocjonalnie. Jeśli uznasz to za porażkę np. konsekwencję braku kompetencji lub talentu, to nie będziesz już podejmować prób działania i tym samym faktycznie poniesiesz porażkę (bo porażką, jest w moim odczuciu, właśnie brak działania). Jeśli powiesz: to cenna lekcja, wiem już, że wybrałam złą możliwość, muszę spróbować jeszcze raz – wygrałaś.

EK: To nie ja jestem do niczego, tylko wybrałam złą, niewłaściwą opcje?

WS: Tak i dowiedziałam się jak tego nie należy robić. Próbuję więc dalej. Ważna jest ta początkowa pewność. Jeśli nie czujesz się pewnie w tym co chcesz robisz, łatwiej i szybciej się zniechęcasz.

EK: Podobno to mężczyźni bardziej ambicjonalnie a więc i emocjonalnie podchodzą do swojej pracy, dla kobiet równie ważne są dom, rodzina, dzieci.

MS:
Kobiecie własna firma daje nie tylko możliwość zarabiania pieniędzy, ale także pozwala rozwinąć skrzydła. Babskie biznesy są bardziej twórcze, skierowane na potrzeby innych ludzi. Znam wiele kobiet, które mają firmy skierowane do innych kobiet.

EK: Jesteśmy sterowane hormonami, to one "bujają" naszymi emocjami. Co, jeśli np. dopadł cię PMS, a masz ważne spotkanie?


MS: Odwołuję. Mam do tego prawo. Każde spotkanie można odwołać, przełożyć i świat się nie zawali. I nie muszę się tłumaczyć. Kobiety często mają poczucie winy, że zawalają coś z powodu tzw. babskich słabości, chcą być poważnymi "bizneswoman". A tymczasem warto być sobą, także w biznesie.

W karierze zawodowej przeszkadza nam nadmierna wrażliwość, nadmierne przejmowanie się opiniami innych ludzi, mnóstwo "musów". To my same musimy sobie z tym poradzić. Może warto stać się bardziej gruboskórnym?

W typowo babskich firmach kobiety potrafią się obchodzić nawzajem z tą nadwrażliwością. Bardziej sobie ufają, wzmacniają nawzajem motywację i zaangażowanie.

EK: Podobno w biznesie często przeszkadza nam empatia: za dużo myślimy o innych, a za mało o sobie.

MS: To nadmiarowa empatia, która przede wszystkim wynika z niskiego poczucia własnej wartości: inni są ważniejsi niż ja.

Mężczyznom trudno jest pracować z bardzo emocjonalnymi kobietami. Biznes wymaga równowagi i dystansu. Na przykład newralgiczny temat: rozmowa o pieniądzach, który dla wielu kobiet jest tematem tabu.

EK: Dlaczego?

MS: Bo nie potrafimy wycenić swojej pracy, negocjować, egzekwować płatności. To się nie mieści w obrazie "grzecznej dziewczynki", która się nie kłóci, nie tupnie nogą. Kobiety bardzo mocno dbają o relacje i boją się je naruszyć. Ważna jest dla nich dobra atmosfera w pracy.

EK: Często też wstydzą się brać pieniądze za pracę, która jest ich pasją.


MS: W myśl przekonania, że praca zawsze musi być ciężka, a na pasji nie wypada zarabiać. Brak nam świadomości, że jesteśmy naprawdę dobre, że znamy się na czymś, że mamy unikalny produkt do sprzedania, za który mamy prawo oczekiwać konkretnej zapłaty.

Ale generalnie emocje pomagają kobietom w biznesie. Umiemy uważniej słuchać, lepiej wyczuwamy potrzeby klientów i jesteśmy bardziej plastyczne. Potrafimy dobrze dopasować swój produkt do potrzeb rynku. Intuicyjnie umiemy znaleźć na rynku niszę, która pozwoli nam realizować siebie. Dużo też inwestujemy w swój rozwój.

Rozmawiała: Ewa Klepacka
Źródło: MilionKobiet.pl


Przeczytaj również:

4 kroki do kariery

Jak dobrze wypaść na zebraniu służbowym



Dodał(a): Karolina Czaja , Piątek 29.07.2011 (aktualizacja: 2011-07-29)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
Myślę, że kobiety w biznesie potrafią być bardziej twarde i męskie niż nie jeden mężczyzna:)
Dodano: 2011-11-03 21:20:56 Zgłoś nadużycie
paula2509
hmmmm...
Dodano: 2011-08-25 16:36:15 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×