Szefie, nie zawsze masz rację!

Wśród pracowników dobrze znane jest powiedzenie: szef ma zawsze rację. Jeśli jej nie ma – przeczytaj zdanie wyżej. Ale co zrobić, kiedy on rzeczywiście mija się z prawdą? A z waszych listów wiemy, że to zdarza się często.

Szefie, nie zawsze masz rację!

Singielka?! Ja też mam swoje prawa!

Planujesz wyjść za mąż, mieć dzieci?  

Pracodawca nie może cię pytać o sprawy osobiste, kiedy starasz się o pracę (lub jesteś pracownikiem). Pytanie o planowanie ciąży czy zamążpójście to dyskryminacja płciowa. Przełożony nie może też od ciebie żądać deklaracji na piśmie, że np. przez najbliższe pół roku nie zajdziesz w ciążę. Takie dociekanie pracodawcy jest uzasadnione tylko wtedy, gdy prawo zakazuje na konkretnym stanowisku zatrudniać ciężarne kobiety. W każdej innej sytuacji pytania, które nie są związane z doświadczeniem zawodowym, to dyskryminacja.
Podstawa prawna: art. 94 pkt 2b kodeksu pracy.

Może rozstańmy się w zgodzie

■ Nie musisz się godzić na porozumienie stron. Jeśli jesteś zatrudniona na umowę na czas nieokreślony, przełożony powinien podać przyczynę rozstania (jeżeli podpisałaś umowę na okres próbny lub czas określony, to powód nie jest potrzebny). Najczęściej, kiedy szef chce się z tobą rozstać, masz wybór: podpisać tzw. wypowiedzenie umowy o pracę lub porozumienie stron. Pracodawca będzie namawiał cię do tego drugiego rozwiązania. Jednak porozumienie warto podpisać, kiedy to ty chcesz odejść z firmy i zależy ci na szybkim rozstaniu z pracodawcą. Natomiast jeśli je podpiszesz, ale nie chcesz odejść z firmy, wiedz, że dłużej będziesz czekała na zasiłek dla bezrobotnych, a gdy spłacasz kredyt, prawdopodobnie nie będziesz mogła skorzystać z ubezpieczenia na wypadek utraty pracy.
Podstawa prawna: art. 30 par. 1 kodeksu pracy.

Od jutra będziesz zarabiać mniej

Pracodawca nie może obniżyć ci pensji z dnia na dzień. Kiedy firma ma kłopoty finansowe, przełożeni, szukając oszczędności, obniżają pensję pracownikom. Wtedy oświadczenie szefa o niższych zarobkach nie wystarczy. Pracodawca musi przedstawić ci tzw. wypowiedzenie zmieniające, czyli pisemne oświadczenie o zmianie warunków pracy i (lub) płacy. Wręczenie tego dokumentu nie oznacza, że z dnia na dzień będziesz zarabiać mniej. Masz czas się zastanowić. Decyzję musisz podjąć do połowy swojego okresu wypowiedzenia. Przy umowie na czas nieokreślony okres wypowiedzenia wynosi: dwa tygodnie, jeśli byłaś zatrudniona krócej niż sześć miesięcy; miesiąc, gdy pracowałaś co najmniej pół roku; trzy miesiące, jeżeli byłaś zatrudniona co najmniej trzy lata. Kiedy nie chcesz pracować za mniejsze pieniądze, musisz wręczyć szefowi oświadczenie, że nie przyjmujesz nowych warunków. Jest to równoznaczne z tym, że po okresie wypowiedzenia odchodzisz z firmy.  
Podstawa prawna: art. 42 kodeksu pracy.

Kiedyś odbierzesz  sobie dzień wolny

■ Nie! Przełożony powinien oddać ci wolne jak najszybciej lub za nie zapłacić. Pracowałaś w wolną sobotę, a kiedy chcesz odebrać sobie wolne, słyszysz: "Nie teraz"? Pracodawca nie może tego odwlekać w nieskończoność. Jeśli nie zrobi tego do końca okresu rozliczeniowego (dowiedz się w kadrach, ile wynosi w twojej firmie, np. trzy miesiące), będzie musiał zapłacić ci za przepracowany dzień wolny.

Podstawa prawna: art. 147 i 151 kodeksu pracy.

Teraz pracuj za koleżankę

■ Przełożony ma prawo przenieść cię do innej pracy, ale nie na dłużej niż na trzy miesiące w ciągu roku. Nie może ci przy tym obniżyć wynagrodzenia, a nowe zajęcie musi odpowiadać twoim kwalifikacjom. Oznacza to, że kiedy pracujesz np. jako księgowa, nie wolno mu powierzyć ci np. pracy sekretarki. Przełożony nie może też ci nakazać pracować i za siebie, i za koleżankę. Formalnie najpierw musi cię zwolnić z dotychczasowych zadań, a potem powierzyć inne. Gdy odmówisz przyjęcia nowych obowiązków, licz się z tym, że otrzymasz wypowiedzenie umowy o pracę.
Podstawa prawna: art. 42 par. 3 i 4 kodeksu pracy.

ROZMAWIAĆ, ALE JAK?

Przede wszystkim przygotuj się do rozmowy, sprawdź swoją sytuację prawną, przeczytaj komentarze w internecie. Ale nie rozmawiaj z szefem w biegu ani na korytarzu, poproś, żeby znalazł czas na spotkanie z tobą w cztery oczy. Wysłuchaj jego argumentacji i taktownie, choć stanowczo daj mu do zrozumienia, że to, o co prosi, wykracza poza umowę o pracę (oczywiście, jeśli to prawda). Rozmawiaj spokojnie. W takich sytuacjach najgorsze są agresja i podnoszenie głosu. W żadnym wypadku nie porównuj się do innych, którzy "nie mają nic do roboty".

Dodał(a): Marta Śliwińska , Poniedziałek 12.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Kasandra31
Sama miałam spore problemy z dogadaniem się z moim szefem w dawnej pracy. W końcu nie wytrzymałam, wzięłam sprawy we własne ręce i otworzyłam firmę. Nie było łatwo, ale cieszę się z tego, co osiągnęłam. Co więcej, nawet korzystam z usług biura rachunkowego http://www.gardeprofit.pl/ , ponieważ sama nie dałabym sobie rady z księgowością, a tak jest o wiele szybciej.
Dodano: 2015-10-18 23:27:07 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×