Cudowne dziecko rocka

Święci triumfy w modelingu i zachwyca oryginalnym stylem. GEORGIA MAY JAGGER ma wdzięk Brgitte Bardot i temperament ojca, Micka Jaggera z The Rolling Stones.

Cudowne dziecko rocka

Nie od dziś córki rockmanów robią karierę w show-biznesie. Kto mógłby mieć lepsze ku temu warunki? Przez życie idą przebojem i są znane, zanim staną się znane. Kochają je projektanci, bo po pięknych matkach dziedziczą urodę, a po tatusiach zadziorne charakterki. Wystarczy wspomnieć Liv Tayler, Theodorę Richards, Pixie Geldof czy Zoe Kravitz. Największe sukcesy na tym polu odniosła jednak dynastia Jaggerów. Spośród siedmiorga dzieci Micka aż czworo – Jade, Lizzy, James i Georgia May wystąpiło w kampaniach, reklamach i na wybiegach. Ale czy mogło być inaczej?  Wszak to gwiazdor Stonesów słynął z seksapilu i wiązał się z najpiękniejszymi kobietami swoich czasów. W większości z modelkami! 

Moda w genach

Najważniejszą z nich była Jerry Hall. Spędziła z Mickiem aż 22 lata i ma z nim czworo dzieci. Gdy się poznali w 1977 r. była już znaną modelką i zdążyła wystąpić na 45 okładkach ekskluzywnych magazynów! – Modeling to było coś, co zawsze podziwiałam. Odkąd pamiętam, oglądałam mamę i siostry w kampaniach – mówi Georgia May Jagger, najmłodsza córka Micka i Jerry. Niedawno skończyła 19 lat, a na swym koncie ma już kilka okładek pism (w tym "Vogue"), kampanię Chanel, Versace, reklamy kosmetyków Rimmel oraz dżinsów Hudson. Na zdjęciach  łączy urodę słodkiego kociaka i uwodzicielskiej gwiazdy retro. Prywatnie jest bardzo miła i rozmowna, ale nieco nieśmiała. I wcale nie wygląda jak modelka. – Nie mam zamiaru wiązać życia z modelingiem. To tylko trampolina do robienia innych rzeczy, jak sztuka, design i fotografii a – podkreśla niemal w każdym wywiadzie.

Uroda na czasie

Mierzy 170 cm wzrostu i bynajmniej nie należy do kościstych. W niczym jej to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. – Za czasów mojej mamy, modelki miały szczupłą talię, ale konkretny tyłek i biodra. Uważam,  że to bardziej sexy – wyznaje. – Moja siostra Lizzy i tata są szczupli z natury, ja reklamuję dżinsy, a do tego potrzebuję krągłości – dodaje. Do świata mody trafiła dzięki zjawiskowej twarzy. Po ojcu odziedziczyła nieproporcjonalnie duże usta i zmysłowe, szeroko rozstawione oczy. Mamie zawdzięcza wystające kości policzkowe i burzę złotych loków. Jej znak rozpoznawczy to przerwa między zębami, która wpisała się w modny obecnie kanon "niedoskonałego piękna". Co więcej, detal ten w połączeniu z blond czupryną uczynił z niej drugą Brgitte Bardot! Odważna i kokieteryjna Georgia chętnie to podobieństwo podkreśla. Oczywiście strojem!

Ciuchy po mamie

Jej styl można określić jako "modern vintage". Miłość do ciuchów retro odziedziczyła po mamie. Większość designerskich ubrań, które nosi, pochodzi z szafy Jerry Hall, która jako modelka latami gromadziła podarunki od projektantów. – To rzeczy, których mama nie zakłada, bo twierdzi, że już na niej dobrze nie leżą. Mnóstwo ubrań oddała do luksusowych second handów, ale trochę zostało dla mnie. Miksuję je z tym, co znajdę w Topshopie – mówi Georgia, która vintage’owy londyński styl chętnie doprawia nutą rockandrolla. Bo tak się złożyło, że również ciuchy Micka przypadły do gustu najmłodszej córeczce. – Mam tylko modele z lat 60. i 70. Najlepsze tata zachował dla siebie – zastrzega. Ulubieni projektanci Georgii to Vivienne Westwood, Alexander McQueen, a z tańszych marek uwielbia American Appareal i All Saints. Każdą ze swych stylistycznych odsłon mistrzowsko podkreśla makijażem. – Czerwona pomadka i błyszczyk do ust Rimmel to rzeczy, których nie wyciągam z torebki – wyznaje Georgia. Brytyjska marka natychmiast zaangażowała ją do kampanii swoich kosmetyków. – Ma charakter, nie boi się eksperymentować ani prowokować – mówią przedstawiciele Rimmela, pytani, dlaczego na swoją ambasadorkę wybrali właśnie ją.

Przygoda z dżinsem

Do niedawna mieszkała w Londynie z mamą i młodszym bratem Gabrielem. Obecnie przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie we wrześniu rozpoczęła studia w Nowojorskiej Szkole Sztuk Wizualnych na wydziale fotografii  i. Od dwóch lat spotyka się z Django, synem Dave’a Stewarta z Eurythmics. A jej najlepszą przyjaciółką jest starsza siostra Lizzy. – Rzadko się kłócimy, a jeśli już to tylko o ciuchy – zdradza. Utrzymuje dobre stosunki z całym swoim przyrodnim rodzeństwem. Razem spędzają każde święta i Nowy Rok. – Kiedy byliśmy mali, jeździliśmy z tatą w trasy koncertowe po całym świecie. Często odwiedza także przyrodnią siostrę Jade –  eksmodelkę, dziś projektantkę i właścicielkę marki Jezebel. Georgia najwyraźniej idzie w jej ślady. Podczas Paryskiego Tygodnia Mody pokazała swą pierwszą kolekcję dżinsów, którą zaprojektowała dla marki Hudson. – Inspirowałam się męskimi Wranglera mi, które nosiła moja mama – mówi. W reklamie dżinsów Hudson po raz pierwszy wystąpiła topless. Ani ona, ani nikt z jej rodziny nie ma z tym problemu. – Moja mama brała udział w dużo bardziej odważnych sesjach. A tato wspiera mnie we wszystkim, co
postanowiłam – mówi Georgia. Nawet gdy w dzieciństwie chciałam być tropicielem dzikich zwierząt, nie miał nic przeciwko. I nie byłby zdziwiony, gdybym jeszcze kiedyś zrealizowała tę pasję.


Tekst: Anna Frątczak

Foto: BE&W

Źródło: Hot Moda&Shopping


Dodał(a): Redakcja , Środa 18.05.2011 (aktualizacja: 2011-07-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
hayabusa86
ja również nie kojarzę...
Dodano: 2011-09-07 17:16:55 Zgłoś nadużycie
MariolciaK
Ja w sumie czytuje portale plotkarskie i też jakoś nie zapadła mi w pamięć ta dziewczyna...
Dodano: 2011-07-21 10:34:46 Zgłoś nadużycie
wiola
Szczerze powiem,że pierwszy raz widzę tę panią,chyba za rzadko kupuję plotkarskie gazety.
Dodano: 2011-06-22 17:52:43 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×