Jak wygląda przygotowanie do roli Aniołka Victoria's Secret?

Na całym świecie na bieżąco obserwuje się, jak wygląda skład Aniołków tej znanej marki. Jesteście ciekawe, jak wygląda życie modelek Victoria's Secret? Sprawdźcie.

Jak wygląda przygotowanie do roli Aniołka Victoria's Secret?

Reklamy oraz pokazy Victoria's Secret cieszą się niemałym powodzeniem. Zazwyczaj oprócz strojów, podziwiamy także nienaganne figury Aniołków. Jednak taki wygląd jest okupiony wieloma poświęceniami. Postanowiła to sprawdzić redaktorka DailyMail.co.uk, która przez 4 miesiące żyła tak, jak modelki Victoria's Secret.

Jadłospis oraz program treningowy ułożyli jej dietetyk i trener personalny modelek, dlatego też wszystko wyglądało tak, jakby była jedną z nich. Co ważne, redaktorka dotychczas także ceniła zdrowy tryb życia i trenowała, ale mimo wszystko, tych 4 miesięcy nie wspomina zbyt dobrze.

Zobaczcie także: Monika Jagaciak wśród 10 nowych aniołków Victoria's Secret

Aby mieć w ogóle szansę na ubieganie się o zostanie Aniołkiem, należy mierzyć 175 cm wzrostu i co najwyżej 60 cm w talii. Jednak te wymiary to nie koniec. Trzeba być także niezwykle aktywnym.

Na redaktorkę czekały mordercze wręcz ćwiczenia, takie jak: pompki, przysiady, ćwiczenia na biceps, triceps, martwy ciąg, które na początku musiała wykonywać minimum 3 razy w tygodniu, a do tego czekały na nią 20-minutowe interwały i trening siłowy. Ponadto musiała jeszcze znaleźć czas na zajęcia z baletu, boksu i pilates. To był dopiero początek, ponieważ po 4 tygodniach musiała zwiększyć ilość ćwiczeń, do treningów nawet każdego dnia i to po 2 razy dziennie.

Zobaczcie także: Monika Jagaciak - Jak wypadła w sesji dla Victoria's Secret?


Tak ogromne zmęczenie organizmu poskutkowało przeziębieniami, kontuzjami, a także brakiem snu. Efekty zaczęły być widoczne po ok. 2 miesiącach, kiedy to redaktorka zauważyła, że ćwiczenia generują u niej mniejsze zmęczenie i wyciska więcej ciężarów.

To jeszcze nie wszystko. Niedługo przed pokazem, Aniołki przechodzą na płynną dietę. To samo zrobiła redaktorka.

Ponadto, 9 godz. przed pokazem, modelki Victoria's Secret nic nie piją, czyli się odwadniają. Skutkuje to lepszą widocznością mięśni. U redaktorki skończyło się to bólem głowy, dreszczami i oczywiście zmęczeniem.

Po upływie 4 miesięcy, redaktorka co prawda nie zrzuciła ani jednego kilograma, ale zaczęła nosić o rozmiar mniejsze ubrania. Spadł także rozmiar jej biustu i poziom cholesterolu.

Jak wspomina ten czas? Nie zapomni zmęczenia psychicznego, które jej towarzyszyło, a także morderczych ćwiczeń. Podkreśla też, że ten tryb funkcjonowania mocno wpłynął na jej życie prywatne i pracę.

Czy mimo wszystko chciałybyście zostać jednym z Aniołków Victoria's Secret?





Źródło: DailyMail/ YouTube
Foto: YouTube



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Środa 24.06.2015 (aktualizacja: 2015-06-24)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
Zdjęcie "before" też powinno być w bieliźnie bądź stroju kąpielowym. Tak to trudno ocenić "metamorfozę", bo ma się wrażenie, że ona ma ciało takie samo, tyle, że pokazane w ubraniu i w bieliźnie
Dodano: 2015-06-26 12:12:48 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×