Porządna panienka

Ma sławę, urodę, majątek. Gra w filmach, jest ikoną stylu, modelką i próbuje sił jako projektantka. EMMA WATSON stoi u progu dorosłej kariery. Jaką drogę wybierze?

Porządna panienka

W najnowszej sesji dla magazynu Harper’s Bazaar Emma w białej sukni stąpa po łące pełnej jaskrów i stokrotek. Jej magnetyczne, brązowe oczy patrzą niewinnie spod psotnej kasztanowej grzywki. Sama wygląda jak delikatny kwiat. – Jest niesamowita. Potrafi  wydobyć z siebie skrajne jakości: delikatność, młodzieńczą  świeżość, ale także klasę i powagę współczesnej kobiety – mówi o Emmie wybitny fotograf mody Mario Testino. Arystokratyczną urodą, manierami i nieprzeciętną inteligencją zachwyciła projektantów: Karla Lagerfelda i Christophera Bailey’a. Guru od Chanel uczynił ją twarzą perfum Coco Mademoiselle, a Bailey zaprosił gwiazdę do kampanii reklamowej Burberry. – Łączy klasyczną, naturalną urodę z nowoczesnością. A poza tym jest czarująca i bardzo mądra – mówi o Emmie Bailey.

Skromna kujonka

Coś musi być w tej dziewczynie, skoro to właśnie ją wybrano spośród tysiąca dziewcząt starających się o rolę Hermiony w "Harrym Potterze". – Była piękniejsza od swojej bohaterki. Ale bez wstępnych przesłuchań, po pierwszej rozmowie było wiadomo, że Emma ma tę rolę. Ona była tą postacią – opowiada David Heyman, producent filmu. – Hermiona była najbystrzejszą dziewczyną w Hogwards: odważna, lojalna, oczytana i superinteligentna.

Autorka książki J.K. Rowling twierdzi, że prócz tych cech jej bohaterka skrywała w sobie kruchość, wrażliwość. – Byłam kujonką i uwielbiałam czytać. Jako dziecko chciałam być taka jak Hermiona – wyznaje Emma. Zadebiutowała na ekranie w wieku 9 lat. Jej życie jest tak nierozerwalnie połączone z filmem, że sama nie wie, gdzie kończy się Hermiona, a gdzie zaczyna Emma. Jest grzeczna i uprzejma, a w jej postawie jest pewna skromność, która przejawia się także w stroju. Balerinki, cygaretki przed kostkę, białe, proste topy – to esencja jej stylu. Ze swoja jasną skórą, wyrazistymi, brązowymi brwiami i krótką fryzurą wygląda jak Audrey Hepburn.

Dobra córeczka

Urodziła się i wychowała w Paryżu. Jej rodzice są świetnymi prawnikami z dyplomami Oxfordu. W jej domu nie było telewizora, a zamiast plakatów idoli na ścianach stały książki. Rodzice rozwiedli się gdy miała pięć lat. Razem z mamą i bratem Emma przeniosła się do Oxfordu. Ojciec ożenił się z ich dawną nianią, z którą zamieszkał w Londynie. Emma była lojalna wobec obojga rodziców. – Nie wyobrażam sobie, że mogłabym sprawić któremuś z nich kłopot. Zresztą jakikolwiek opór nie miałby sensu. Mój ojciec jest jednym z najlepszych prawników w Europie. Kłótnie z nim wspominam jako koszmar. Szybko nauczyłam się być dobra w słowach – opowiada. Jej nauczyciel aktorstwa powiedział, że najtrudniejszą rzeczą dla Emmy jest zagrać "bycie złą". – Nie potrafię tego zrobić. Trzymam te emocje głęboko zakorkowane. Pozwolenie sobie na bycie ostrą czy sexy mnie przeraża – wyznaje.

OD STROJNISI DO IKONY

Prócz czytania książek mała Emma miała jeszcze inną pasję. Uwielbiała się stroić! – Kiedy byłam mała, prosiłam macochę, by dała mi pochodzić w skórzanych butach za kolano – wspomina. Przed pierwszą premierą Harrego Pottera spędzała godziny w sklepowych przymierzalniach. – Mama zawsze krytykowała kreacje, które wybierałam. Mówiła,  że wyglądam w nich, jakbym szła na  ślub. Jak zwykle bywa, mama miała rację. W strojnych sukniach i makijażu nastoletnia Emma wyglądała jak "stara maleńka". Dziś ma dystans do swoich stylistycznych wpadek. – Jestem nawet zadowolona,  że miałam taką zabawę z mody i nie zawsze wyglądałam perfekcyjnie – mówi. Kiedy zaczęła dojrzewać, jej styl stawał się coraz bardziej powściągliwy i wyrafinowany.

Prawdziwą ikoną została, gdy podpisała kontrakt z agencją modelek Storm i projektanci sami zaczęli pożyczać jej swe kreacje. Na czerwony dywan Emma wybiera dziewczęce suknie Chanel, Balenciagi, Miu Miu, Alice Temperley. Lubi też młodych projektantów, m.in. Williama Tempesta i Christophera Kane’a. Na co dzień preferuje klasykę. – Myślę,  że mój styl jest raczej francuski, choć jeszcze go do końca nie zdefiniowałam. Najlepiej czuję się w czymś prostym i dobrze skrojonym – mówi. Gdy biegnie na plan zakłada zwykłe legginsy lub rurki z Topshopu, sweterek od Ralpha Laurena i obowiązkowo trencz. – Unikam perfekcyjnego wyglądu. Zbyt wystylizowana czuję się nienaturalnie – mówi.

Dodał(a): Michalina Gruszka , Piątek 11.11.2011 (aktualizacja: 2011-11-10)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
szyszka094
zgadzam się, w długich włosach jej lepiej
Dodano: 2011-12-27 19:37:36 Zgłoś nadużycie
Angusiaa
W długich włosach wyglądała ładniej ; )
Dodano: 2011-11-11 21:14:50 Zgłoś nadużycie
Amelia81
bosko jej w tej fryzurce!!!!
Dodano: 2011-11-11 17:48:32 Zgłoś nadużycie
paula2509
:)
Dodano: 2011-11-11 09:10:28 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×