Riccardo na fali

Dyrektor kreatywny Givenchy łączy buntowniczą miłość do gotyku z nowoczesnym seksownym stylem. Riccardo Tisci to jeden z największych projektantów naszych czasów! Zaskakiwanie to jego specjalność.Jeszcze niedawno w jego kolekcjach dominowały psychodeliczne, barokowe printy i głowy groźnych panter na bluzach. W tym sezonie, gdy większość projektantów szaleje na punkcie wzorów, Riccardo Tisci skupia się na kroju.

ricardo tisci

Temat jego kolekcji wiosna-lato 2012 to "surfer, który zakochuje się w syrenie". Do inspiracji podszedł minimalistycznie. Odniesienia znajdziemy w spodniach, które opinają ciało jak surferska pianka czy falbaniastych baskinkach i żabotach żakietów, dyskretnie nawiązujących do kształtów morskiej fauny. Nie bez znaczenia są tu materiały – przezroczysty szyfon czy cekiny połyskujące jak rybia łuska. Nie znając tematu kolekcji, trudno na pierwszy rzut oka określić jej morski charakter. Kto przyjrzy się dokładnie, znajdzie wiele subtelnych skojarzeń, jak opływowe asymetryczne wycięcia i cienkie pasy materiału, zwisające po bokach tunik niczym płetwy głębinowych stworzeń.

Brat 8 sióstr
Nie wiemy, czy Riccardo naprawdę lubi surfować, pewne jest, że od kilku lat płynie na fali sukcesu. Dorastał w wiosce Taranto, w Puglii na południu Włoch, u boku matki i 8 sióstr. Żyli biednie. Jedliśmy jeden posiłek dziennie, a ubrania nosiłem wyłącznie po siostrach – opowiada. Starsze z nich, choć nie miały pieniędzy, robiły, co mogły,  by "wyglądać". Lansowały mocną, seksowną elegancję włoskich kobiet z Południa – wspomina Tisci. To one ukształtowały jego wrażliwość. Jedna z sióstr, która pracowała w salonie fryzjerskim, w każdą sobotę przynosiła do domu plik kobiecych magazynów. Z zachwytem oglądałem projekty Gianniego Versace i Miucci Prady – mówi. Gdy większość jego rówieśników ekscytowała się robotami i lalkami Barbie, Riccardo odkładał na T-shirt linii Versus.

Fala sukcesu
Dorabiał jako florysta w lokalnej kwiaciarni, zachwycając właścicielkę genialnymi kompozycjami z kwiatów. Z czasem odkrył w sobie talent do rysunków. W wieku 12 lat zaczął robić ilustracje dla marki odzieżowej Faro. Gdy skończył 17 lat, wyjechał do Londynu, by studiować modę w Saint Martins. – Jeśli masz przetrwać, przetrwasz – śmieje się Tisci, wspominając, jak harował w londyńskich barach i hotelach. Gdy skończył studia, na prośbę mamy wrócił do Włoch. Pracował dla takich marek jak Antonio Berardi, Coccapani, Puma and Ruffo Research. W 2004 r.na Tygodniu Mody w Mediolanie zaprezentował pierwszą autorską kolekcję. Rok później dom mody Givenchy przyjął go na stanowisko dyrektora kreatywnego. Ekstrawaganckie zacięcie Tisciego okazało się strzałem w dziesiątkę. Każda nowa kolekcja Givenchy była bardziej zaskakująca od poprzedniej. Nowy dyrektor mieszał printy i fasony. Iron Maiden, sado-maso, arystokracja, mroczny gotyk i religia – to tylko niektóre z inspiracji, po jakie sięgał.

Dodał(a): Agnieszka Yilmaz , Środa 02.05.2012 (aktualizacja: 2012-04-27)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×