4 rzeczy, których nigdy nie powinnaś wkładać na ślub

Zobacz też jedną, którą powinnaś wypróbować!

bukiety-slubne-z-piwonia-6.jpg

Wraz z nadejściem wiosny, rozpoczął się też sezon ślubny. Powróciło wielkie wybieranie, kwiaty, piękne Panny Młode (i Panowie) oraz wszystkie przyjemne skojarzenia, jakie ze ślubami się wiążą. Jednak istnieje także sporo rzeczy, które potrafią skutecznie od wesel odpychać, jak np. pozbawione klasy zabawy oczepinowe, nieprzyjemni goście czy... okropne weselne stylizacje. Chcesz wiedzieć czego absolutnie nie powinnaś wkładać w tym dniu? Oto sprawdzony poradnik!

Zobacz też: Zasady savoir vivre'u dla towarzyszki wesela 


BIAŁA SUKIENKA

Jak powszechnie wiadomo, jest to kolor zarezerwowany dla Panny Młodej. Zawsze jednak trafi się ochotniczka gotowa swoją sukienką wpędzić Młodą wcześniej do grobu. Kość słoniowa również odpada - to dzień tej w wielkiej sukni! Jeśli masz elementy białego na sukience np. gipiurę - to akurat nie jest problemem. Unikaj jednak ubrań, które są białe w całości lub w przeważającej części. 


NOWE SZPILKI

Wyobrażasz sobie tańczyć całą noc i bawić się na weselu w nowiutkich szpilkach? Auć. Boli na samą myśl. Tak, oczywiście, będziesz wyglądać pięknie… przez pierwsze 2 godziny. Kolejną część wesela spędzisz za stołem, drapiąc się po piętach albo przykładając do kostek schłodzoną szklankę i próbując ukryć grymas. Nie tak wygląda szampańska zabawa, prawda? 

Sprawdź też: Nagie torty na wesele są hitem sezonu!  


NIC ZBYT ODKRYWAJĄCEGO

Odkryte plecy są okej, pod warunkiem, że jednocześnie nie pokazujesz biustu i nóg. Rodzinna potańcówka to nie wybieg - zamiast dawać ciociom pretekst do komentowania twojego gustu, wybierz jeden swój najlepszy atut i podkreśl go za pomocą kreacji.


ŹLE DOBRANA BIŻUTERIA

Źle dobrana, czyli taka, która o siebie uderza podczas tańca i może powodować zatarcia na skórze. Aby tego uniknąć, wybierz delikatniejszą i lżejszą biżuterię. Taki zabieg z pewnością ułatwi ci skakanie podczas rytmicznych utworów i pomoże w dobrej zabawie. 


SPRÓBUJ: A MOŻE SPODNIE? 

Cały garnitur będzie raczej przesadą, ale wysokie (i wygodne) szpilki wraz z piękną bluzką totalnie nadadzą się na ślub. Szczególnie, gdy masz gorszy dzień i np. poparzyłaś sobie uda podczas opalania na wakacjach. Uważasz, że na ślub koniecznie trzeba włożyć sukienkę? Błąd! Spodnie też są okej, pod warunkiem, że wpisują się w dress code imprezy.

Przeczytaj: Ekologiczne wesele, czyli jakie?

Źródło: Purewow

Zdjęcie: Thinkstock


Dodał(a): Anna Guzek , Piątek 06.05.2016 (aktualizacja: 2016-05-05)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×