Róże i rock’n’roll

Geometryczny minimalizm z nutą rock’n’rolla – tak w skrócie można określić kolekcje domu mody Guy Laroche. Dyrektor kreatywny marki, Marcel Marongiu podczas paryskiej konferencji Oriflame radzi nam, jak być stylową i zdradza, w jakim kierunku zmierza moda.

Marcel Marongiu

Szczupły, elegancki i niezwykle przystojny! Zbliża się do pięćdziesiątki, ale wygląda najwyżej na 40-latka. Urodził się w Paryżu, studiował w Sztokholmie – najpierw ekonomię, później projektowanie. Zanim stworzył pierwszą kolekcję, pracował jako ilustrator mody w magazynach. Jego projekty są eleganckie, perfekcyjnie skrojone, a przy tym niezwykle seksowne. W najnowszej kolekcji stawia modę oko w oko z matematyką. Geometryczne kształty królują na pudełkowych oversizowych kurtkach, asymetrycznych dekoltach, sukienkach z kwadratowymi i trójkątnymi nadrukami. Kolory z ulubionej palety grafików: czerń, biel, odcienie beżu, granatu i oranż. Matowe tkaniny przenikają się z błyszczącymi, a ubrane w nie modelki wyglądają supernowocześnie.

HOT: Jak w dwóch słowach określiłbyś kobietę Guy Laroche?

Marcel Marongiu: Niezależna i wyrafinowana. Tę postawę komunikuje swoim strojem.

HOT: A jak w kilku słowach określiłbyś siebie?

M.M.: Niecierpliwy, autorytarny, wrażliwy, kreatywny, próżny i towarzyski. Mam dobre i złe cechy, jak każdy. I mam naprawdę dobry gust!

HOT: Nie wątpimy, ale w kwestii stylu wydajesz się być raczej minimalistą

M.M.: To prawda. Mój styl jest bardzo prosty: czarne lub białe dżinsy, koszula, dobre skórzane buty i świetny zegarek. Jeśli coś mi się bardzo podoba, jestem skłonny kupić to nawet w 3 egzemplarzach. Ostatnio w ten sposób kupiłem dwie koszule Jil Sander. Generalnie, o wiele bardziej niż ciuchy wolę kupować meble czy dzieła sztuki.

HOT: Masz ich wiele? Jak wygląda Twój dom?

M.M.: Mieszkam w Paryżu przy Champs Élysées. Styl mojego mieszkania nazywam "Dracula cozy", czyli przytulno-wampiryczny. Jest dużo czerni, miks rzeczy starych i nowych. Wszędzie świece i mnóstwo XVIII-wiecznych rycin, obok których wiszą moje obrazy – abstrakcyjne i minimalistyczne.

HOT: Jako dziecko chciałeś zostać malarzem?

M.M.: Pilotem! O tym, że będę projektantem, zdecydowałem, gdy miałem 20 lat. Wtedy
odkryłem, że moda może być bardzo eksperymentalna. To się wiązało z ekspansją japońskich projektantów jak Rei Kawakubo i Yohji Yamamoto.

HOT: Oni są dla Ciebie inspiracją?

M.M.: Niezupełnie. Inspiruje mnie muzyka, filmy, malarstwo i podróże. Kocham filmy Viscontiego i Hitchcocka. Uwielbiam Davida Bowie, Prince’a, Georga Michaela. Ostatnio fascynuję się muzyką Juliana Perretty, Outlines i Becka. Moimi ikonami są silne i uparte jednostki, które napędzają ten świat: Vlad Dracula, Marlene Dietrich, Nefertiti, Hatchepsut, Charlize Theron, Isabelle Huppert!

HOT: Dlaczego zdecydowałeś się zaprojektować perfumy dla marki Oriflame ?

M.M.: To szwedzka firma, solidna i profesjonalna. Imponowali mi w wielu dziedzinach. Mają  świetny design, doskonałe "nosy" i laboratoria.

HOT: Możesz przywołać jakiś film, zdjęcie, ubranie, muzykę, która pachnie jak "M"?

M.M.: Film: "Moulin Rouge" z Nicole Kidman, ubranie: "mała czarna", malarstwo Marka Rothko, muzyka: "Lady Grinning Soul" Davida Bowie, zdjęcie Helmuta Newtona z rozebraną Charlotte Rampling na stole w Hotelu Nord Pinus. Ale ten zapach ma w sobie również coś mocno rock’n’rollowego. Chciałyby go nosić Janis Joplin, Chrissy Hynde i Amy Winehouse.

HOT: Jakie są twoje ulubione nuty zapachowe?

M.M.: Róża i kadzidło. Róża jest krucha, delikatna i kobieca. Kadzidło mistyczne i tajemnicze.

HOT: Co jest najtrudniejsze w pracy projektanta? Jest coś, czego nienawidzisz w swoim
zawodzie?

M.M.: Moda jest mało łaskawą i prawdopodobnie najsurowszą z dziedzin. Cały czas musisz być bardzo kreatywny, komercyjny i towarzysko perfekcyjny. Jeszcze mógłbym tak wymieniać…

HOT: Jakie są najsilniejsze tendencje w myśleniu o modzie w naszej dekadzie?

M.M.: Wszystko się kręci wokół luksusu, ekskluzywności i indywidualizmu. Panuje swoboda i różnorodność. Wszystko może być modne, więc liczą się detale, wykończenia, innowacyjne materiały.  

HOT: Co byś poradził kobietom, gdyby zapytały Cię, czym się dziś kierować, żeby być stylową, chic&sexy?

M.M.: Bądźcie sobą i dajcie się poznać. Nie starajcie się naśladować innych. Bądźcie dumne ze swojej osobowości i niepowtarzalności! Moim marzeniem jest, żeby wszystkie kobiety uwolniły się od trendów, wieku, grup społecznych etc. Odwagi!

Tekst: Anna Frątczak
Źródło: HOT moda&shopping

Przeczytaj również:

Joseph Altuzarra

Signora Donatella

Isabel Marant

Dodał(a): Dorota Sędek , Wtorek 06.12.2011 (aktualizacja: 2011-12-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
szyszka094
ta:)
Dodano: 2011-12-27 19:18:56 Zgłoś nadużycie
paula2509
:)
Dodano: 2011-12-11 09:26:10 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×