5 zakazanych rzeczy na pierwszej randce

Właśnie wybierasz się na pierwszą randkę? Bez względu na wszystko postaraj się zrobić dobre wrażenie. Nie za wszelką cenę i nie kosztem udawania kogoś, kim nie jesteś. Spraw, żeby wasze spotkanie, niezależnie od dalszych losów tej znajomości, przebiegło w miłej atmosferze i pozostawiło po sobie przyjemne wspomnienie. Jak to zrobić? Zapytaliśmy o to samych panów. Oto 5 rzeczy, których po prostu nie znoszą u kobiet podczas randek.

5 zakazanych rzeczy na pierwszej randce

5 zakazanych rzeczy na pierwszej randce

1. Nie dominuj. Nie rzucaj mu się na szyję na „dzień dobry”. Nie traktuj go, jakbyście byli starymi, dobrymi przyjaciółmi. Być może oznacza to, że chcesz szybko skrócić dystans, pokazać, że jesteś wobec niego bardzo otwarta i serdeczna, ale jego możesz w ten sposób postawić w niezręcznej sytuacji i nie będzie wiedział, jak zareagować. Nie próbuj dominować nad całą sytuacją, daj pole do popisu również drugiej stronie. Skoro to on zaprosił cię na to spotkanie, pozwól mu pokazać, co ma w zanadrzu. Na twój ruch przyjdzie jeszcze pora.


Konrad (24 lata, student z Warszawy): Kiedyś umówiłem się z dziewczyną, która po przyjściu w umówione miejsce, uwiesiła się na mnie i wycałowała kilkakrotnie w każdy policzek, zostawiając na nim ślady swojego lepiącego się błyszczyku. Okropność. Po czym objęła mnie i powiedziała, że zaprowadzi mnie do swojej ulubionej knajpki. Po pierwsze - poczułem się jak jej młodszy braciszek, którego po długiej rozłące chce zabrać na lody. Po drugie - cały czas czułem na sobie ten jej błyszczyk, ale głupio było się tak ostentacyjnie wycierać. Do końca spotkania nie mogłem się przy niej przez to wszystko wyluzować i choć była całkiem sympatyczna, ja czułem się jak głupek.

Dowiedz się też, jak wyleczyć złamane serce?


2. Nie wyglądaj przesadnie wyzywająco. O tym powinnaś pamiętać właściwie w każdej sytuacji, ale pierwsza randka jest sytuacją szczególną. Chyba że chcesz go wprawić w zakłopotanie. Zastanów się, na czym ci zależy – na ciekawej rozmowie i pokazaniu, kim jesteś, czy raczej niewypowiedzianym zaproszeniem do łóżka. Nie oszukuj się, że twój strój to twoja sprawa, a on powinien poza ciuchami dostrzec to, co masz w środku. Jak ma to zrobić, skoro zmuszasz go do rozmowy ze swoim wyeksponowanym biustem, który skrupulatnie utrzymujesz na wysokości jego twarzy? Czy jeśli on postanowi zjeść z tobą kolację w rozpiętej do połowy koszuli, spod której radośnie wydobywać się będzie jego owłosiony tors, będziesz w stanie dostrzec w nim inteligentnego, kulturalnego mężczyznę? Będziesz chciała się spotkać ponownie? Co o nim pomyślisz? Wyzywający strój i makijaż zostaw na późniejsze etapy związku, a najlepiej zarezerwuj go na spotkania tylko we dwoje – najlepiej w zaciszu sypialni.


Adam (31 lat, przedsiębiorca z Krakowa): To było parę lat temu, latem. Dziewczyna przyszła na randkę w skórzanej spódniczce, ledwie zakrywającej jej pośladki. Zamiast skupić się na rozmowie, przez cały czas myślałem o tym, że wszyscy jej się przyglądają. Randka odbyła się w godzinach popołudniowych, a ona miała ochotę zmienić lokal, w którym siedzieliśmy. Gdy z nią szedłem, naprawdę nie było mi do śmiechu… Nie ma chyba nic bardziej odpychającego niż dziewczyna, która prowokuje stwierdzenie, że przyszła na spotkanie prosto z agencji. Rozumiem, że chce wyglądać seksownie, ale czy musi robić to tak, że każdy bez trudu może wskazać kolor jej majtek?

3. Skup się na nim. Nie pisz bez przerwy SMS-ów do przyjaciółki, w których zdajesz jej szczegółową relację z randki. Wiadomo – ona jest ciekawa, jak się bawisz, a ty chcesz się jak najszybciej podzielić pierwszymi wrażeniami. Ale przyjdzie na to pora! Jeśli jesteś na spotkaniu z kimś, kogo nigdy wcześniej nie widziałaś (np. jest to facet, którego zapoznałaś w serwisie randkowym), poinformuj ją w krótkiej wiadomości, dokąd się udaliście i że wszystko jest w porządku. Ale na tym koniec. Skup się na spotkaniu, ciesz się nim i okaż partnerowi szacunek. Nie załatwiaj też innych spraw w tym czasie. Postaraj się wcześniej zadzwonić do osób, które mogą próbować się z tobą kontaktować lub ustaw opcję automatycznej odpowiedzi w swojej komórce: „Jestem na spotkaniu, oddzwonię, jak tylko będzie to możliwe”. To powinno wystarczyć.


Konrad: Zdarzyło mi się kiedyś jeść kolację z dziewczyną, która wręcz chorobliwie przywiązała się do swojego telefonu. Począwszy od przyjścia, przez konsumpcję, aż do wyjścia z lokalu – nie była w stanie wypuścić komórki z rąk. Ciągle coś sprawdzała i pisała SMS-y. Jedną wiadomość nawet mi pokazała, bo jej brat wysłał jej zdjęcia samochodu, który właśnie sobie kupił. No i chciała się koniecznie pochwalić. W trakcie rozmowy milkła na dłuższą chwilę, czytając coś niezwykle ciekawego w swoim telefonie, po czym wybuchała śmiechem i zdawkowo tłumaczyła, że ktoś wysłał jej coś niezwykle zabawnego. Dla mnie to wcale zabawne nie było - w końcu i ja wyjąłem swój telefon, napisałem do kumpla wiadomość z prośbą, żeby do mnie zadzwonił i miałem pretekst do szybkiego wyjścia ze spotkania.

5 zakazanych rzeczy na pierwszej randce

5 zakazanych rzeczy na pierwszej randce


4. Nie przesłuchuj go. Nie przypieraj go do muru, zmuszając do zdradzania wszystkich swoich tajemnic. Wiadomo, że jesteś ciekawa, kim jest, na co przeznacza swój czas, jakich ma znajomych, gdzie bywa. Pamiętaj jednak, że nie wszyscy czują się komfortowo, odkrywając wszystkie karty już na pierwszej randce, tym bardziej, jeśli wcześniej nie mieliście zbyt wielu okazji do rozmów. Wykaż się zrozumieniem. Nie chodzi o to, abyś bezgranicznie ufała wszystkiemu, co on mówi albo z góry zakładała, że on nie mówi ci wszystkiego, bo ma coś do ukrycia. Są po prostu sprawy, o których chcemy rozmawiać po lepszym poznaniu się, a także osobom, którym możemy zaufać. Cierpliwość na pewno w końcu zaowocuje.


Mariusz (28 lat, programista z Krakowa): Jedna z najgorszych moich randek to ta z koleżanką z uczelni. Totalnie mnie osaczyła pytaniami, o pracę, pieniądze, rodzinę… Ale szczególnie upodobała sobie sprawę moich byłych związków i seksu. Wydawała się być w swoim żywiole, a ja byłem totalnie zażenowany. Co prawda ona też była dość otwarta i chętnie mówiła o swojej przeszłości, ale ja nie mam w zwyczaju opowiadać o swoich ekspartnerkach i sprawach intymnych – w dodatku ludziom, których praktycznie nie znam.

Przeczytaj: Facet w poważnym związku

5. Nie prowadź monologu. Zwróć uwagę na to, jak przebiega wasz dialog podczas spotkania. Czasem zbyt duże emocje i obawa przed tym, że rozmowa po prostu nie będzie się kleić, powodują, że dopada nas słowotok, a my nie pozwalamy dojść partnerowi do głosu. To świetnie, że masz coś do powiedzenia, że chcesz go sobą zainteresować i przedstawić się jako żywiołowa, kolorowa i ciekawa osoba. Jednak, jeśli nie pozwolisz mu nic powiedzieć, on może pomyśleć, że tak naprawdę wcale nie masz ochoty poznać go bliżej, a na spotkanie przyszłaś dla zwykłej rozrywki a nie po to, by dowiedzieć się o nim czegoś więcej.


Adam: Sam jestem na początku znajomości dość nieśmiały i nawet wolę, jeśli to kobieta przejmuje na starcie inicjatywę. Potrzebuję kilku minut na opanowanie pierwszych emocji i potem jest już w porządku. Niestety miałem też wątpliwą przyjemność umówienia się z dziewczyną, której usta praktycznie się nie zamykały. Nie dopuszczała mnie do głosu i zamęczała najróżniejszymi opowieściami i historyjkami ze swojego życia. Gdyby rzuciła choć badawcze „a jak to jest z tobą?” Niestety, nie tylko sprawiała wrażenie przekonanej, że nie mam „języka w gębie”, a gdy zadawałem jej znaki, że chętnie coś bym wtrącił – bezczelnie wchodziła mi w pół słowa. W rozmowie telefonicznej było jeszcze gorzej i jedyne, co potrafiłem z siebie wykrzesać, to „yhm, acha..”. Więcej się z nią nie spotkałem.


Zasady wydają się proste. Jak często jednak zdarza nam się zagalopować i zanadto rozwinąć skrzydła podczas pierwszych randek? A potem długo zastanawiać się, co poszło nie tak i dlaczego on nie dzwoni…?


Autor: Sylwia Stodulska-Jurczyk

sympatia_logotyp.jpg

Foto: Thinkstock


Dodał(a): Wiktoria Jakubowska , Poniedziałek 24.09.2012 (aktualizacja: 2012-09-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×