Buzia jej się nie zamyka

W domu, w pracy, na przystanku autobusowym czy na imprezie gaduła zawsze ma coś do powiedzenia. Dla niej mowa jest złotem. A milczenie? Niczego nie boi się bardziej od niego. I ma powody.

Kobieta gaduła

Agata, 32-letnia agentka nieruchomości, była zła. A właściwie rozżalona. Na swoją przyjaciółkę Monikę. Zadzwoniła do niej, żeby ponarzekać na szefa, który kazał jej pracować w sobotę. Przy okazji pochwaliła się, że w sklepie internetowym upolowała ładne ręczniki po okazyjnej cenie, zdała szczegółową relację z wymiany SMS-ów z byłym mężem i poskarżyła się, że chyba ma depresję, bo czuje się beznadziejnie. A co zrobiła Monika, gdy Agata zaczęła mówić o swoim fatalnym samopoczuciu? Powiedziała, że musi gotować obiad, i rozłączyła się. – Boję się, że z naszą przyjaźnią jest coś nie tak – martwi się Agata.   

Język jej bronią


Problemem nie jest kryzys przyjaźni, tylko to, że Agata nie potrafi powstrzymać się od gadania. Gdy przyjaciółka sugeruje: "Muszę kończyć, bo zaraz teściowa przyprowadzi małego i trzeba zrobić kolację",  Agata odpowiada: "To do zobaczenia jutro" i... dalej opowiada o sobie. Kiedy Monika zirytowana rzuca: "No to cześć", Agacie jest przykro, że przerwano jej w połowie zdania. Czuje się odrzucona i lekceważona. Jak w dzieciństwie.


– Często nadmierne gadulstwo wynika z tego, że nie dostaliśmy od rodziców wystarczająco dużo miłości lub uwagi – tłumaczy Krzysztof Wielgopolan, psycholog i psychoterapeuta ze Stowarzyszenia Psychoterapii Egzystencjalnej. – Niekoniecznie dlatego, że nas nie kochali. Powodem mogły być przepracowanie lub potrzeba obdzielenia zainteresowaniem kilkorga maluchów. Gadatliwe dziecko wypracowało metodę na zwrócenie na siebie uwagi – mówienie. Gdy słyszało z ust rodziców pochwały: "Oj, ta nasza mała gaduła... Jaka rezolutna!", czuło się docenione i wyróżnione. W rezultacie w dorosłym życiu wciąż dużo mówi. Z lęku, że gdy zamilknie, nikt go nie zauważy. 

Wbrew stereotypom gadulstwo to nie tylko wada kobiet. Jak pokazują wyniki badań prowadzonych przez prof. Matthiasa Mehla, psychologa z Uniwersytetu Arizony, obie płcie używają ok. 16 tysięcy słów dziennie. Ba, podczas spotkań towarzyskich w mieszanym gronie mężczyźni częściej zabierają głos i mówią dłużej niż kobiety. Czasami wygłaszają przemowy, żeby zademonstrować: "Jestem mądrzejszy, ciekawszy i lepszy od innych".

Tak jak Jarek, 33-letni prawnik. Co z tego, że ten niewysoki, szczupły mężczyzna ma dużą wiedzę, poczucie humoru i zna ciekawe anegdoty! Mało kto zauważa jego zalety, bo wszystkich irytuje to, jak Jarek mówi: za głośno, za dużo i nie patrzy na rozmówcę. Jego długie monologi skutecznie odstraszają potencjalne narzeczone. Bo pokazują im, że on tak naprawdę nie jest zainteresowany kobietą, tylko sobą. A właściwie tym, żeby udowadniać, jak jest inteligentny i wart miłości. Pod wymądrzaniem się na każdy temat, wplataniem do wypowiedzi zwrotów po angielsku i francusku, kryje się w rzeczywistości przestraszony chłopczyk. Taki, który panicznie boi się, że spotka go zawód miłosny i do końca życia będzie samotny.

– Ci, którzy popadają w gadulstwo, często traktują innych ludzi jak zagrożenie – uważa Krzysztof Wielgopolan. – Nieustanne mówienie to sposób na zyskanie kontroli nad sytuacją i "unieszkodliwienie" drugiej osoby, która musi tylko słuchać, przez co nie ma szans powiedzieć czegoś, co mogłoby nas zranić lub podważyć naszą samoocenę. Otoczenie nie może zrozumieć: "Czy ona nie widzi, że zanudza wszystkich na śmierć?". Ale niejednej gadule w głębi duszy o to właśnie chodzi! Bo przecież zanudzenie kogoś na śmierć daje pewność "eliminacji przeciwnika". Świadomie się do tego nie przyzna, ale nieświadomie daje jej to poczucie bezpieczeństwa.


Dodał(a): Dorota Sędek , Piątek 11.05.2012 (aktualizacja: 2012-05-10)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
irenka1
hihihii
ja tez tak mam
ale COS jest w tym artykule....
musze pomyslec:))))
pozdrowionka!
Dodano: 2012-06-23 08:10:32 Zgłoś nadużycie
kasias
Ja też lubię dużo mówić, ale nie jestem gadułą, chyba?
Dodano: 2012-05-16 21:28:40 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×