"Byłem kobietą"

Ariel była córką podmorskiego króla Trytona, który nie chciał, by ludzie dowiedzieli się o istnieniu syren. Pewnego dnia syrenka wypłynęła na powierzchnię i razem ze swoim przyjacielem obserwowała zabawę ludzi na statku. Nadszedł sztorm, statek zaczął tonąć, ale Ariel cudem udało się uratować Eryka – młodego i przystojnego księcia. Zakochała się w nim, ale nie chciała zdradzić, że nie jest kobietą. Dlatego podpisała pakt z morską wiedźmą, na mocy którego ta ofiarowała jej nogi w zamian za piękny głos. Syrenka straciła swój największy dar, a zamiana w kobietę powodowała u niej niesamowite cierpienie. Jak wielkie cierpienie jesteś w stanie znieść i ile poświęcić, by dostać to, czego pragniesz?

Byłem kobietą

Tristana poznałam w Toronto, w barze dla homoseksualistów. Okazało się, że jeszcze rok temu był kobietą o pięknym głosie. - Od dzieciństwa czułem się źle w kobiecym ciele – opowiada. – Kiedy zaczęły rosnąć mi piersi, miałem ochotę odciąć je tępym nożem. Nienawidziłem świata, siebie i tych wszystkich: Boga, losu, rodziców, którzy sprawili, że urodziłem się kobietą.

Tristan, będący wtedy jeszcze Agnes, miał piękny głos, którym wszyscy się zachwycali. Skończył szkołę muzyczną, brał udział w koncertach, pojawiły się pierwsze sukcesy. - Kochałem to, ale moim największym pragnieniem było stać się mężczyzną. Kiedy podczas pierwszej wizyty lekarz ostrzegł mnie, że decydując się na zmianę płci, mogę stracić głos, nie wiedziałem co robić. Minął kolejny rok, a ja coraz bardziej nienawidziłem siebie, a przecież mój głos był częścią mnie. W pewnym momencie zrozumiałem, że jestem gotowy poświęcić dar pięknego głosu za stanie się tym, kim od urodzenia się czułem.

W trakcie procesu zmiany płci, pod wpływem terapii męskimi hormonami, Tristan zaczął przechodzić mutację.
- To trwało rok – opowiada. – Przez cały ten czas śpiewałem i nagrywałem swój śpiew na taśmy. Każdego dnia obserwowałem jak mój głos staje się coraz bardziej niski, męski. Myślałem, że z żalu pęknie mi serce, ale nie było już drogi powrotnej.

Operacja amputacji piersi była bardzo bolesna, ale dzień, w którym Tristan mógł wreszcie założyć obcisłą bluzkę, bez potrzeby obwiązywania się bandażami, był najpiękniejszym dniem jego życia.  Dziś Tristana czekają kolejne operacje, min. rekonstrukcja członka. Ma świadomość, że przed nim jeszcze długa droga, ale jest w stu procentach pewien swojej decyzji. Podziwia w lustrze swoje rodzące się męskie ciało, za cenę którego poświęcił głos – swój największy dar.

Z badań wynika, że 1 na 1000 osób ma poczucie nieprzystosowania wynikające z nieakceptacji swojego ciała. Ilu z nich jest gotowych zdecydować się na cierpienie, bądź poświecić dar, który dostało od natury, by w bolesnym procesie leczenia odzyskać upragnione ciało?

A ty? Jeśli ciebie los ukarał przyjściem na świat z tożsamością, albo ciałem których nie akceptujesz, czy jesteś gotowa/y o siebie walczyć?  A w innych sprawach? Każda twoja decyzja ma jakieś konsekwencje. Obojętnie czy jest to decyzja o rozwodzie, zmianie pracy, miejsca zamieszkania, czy wyjściu z relacji przyjacielskiej. Zanim ją świadomie podejmiesz:
1. Uświadom sobie swój cel. Co konkretnie chcesz osiągnąć?
2. Dokładnie, krok po kroku przeanalizuj drogę, którą będziesz musiała pokonać, by osiągnąć swój cel.
3. Wypisz na kartce wszystkie zyski, ale też straty, które poniesiesz w wyniku realizacji swojej decyzji. Sprawdź, czy jesteś na to gotowa?
4. Podziel się swoimi wątpliwościami z kimś bliskim. Decyzja należy do ciebie, ale zdanie innych ludzi może być bardzo cenne.
5. Ilekroć, w trakcie drogi do celu, ogarną cię wątpliwości, wyobraź sobie jak będzie wyglądało twoje życie, kiedy osiągniesz swój cel.
6. Nie obwiniaj się z powodu chwil zwątpienia czy drobnych załamań. One są wpisane w scenariusz realizacji twojego celu.
7. Korzystaj ze wsparcia osób, które mają za sobą podobną drogę. Nie wstydź się prosić o pomoc, korzystaj ze wsparcia. Kiedyś ty pomożesz innym.

Tekst: Ewa Klepacka, psycholog
Źródło: MilionKobiet.pl

Przeczytaj również:

Jestem kobietą i kocham kobietę

Tożsamość seksualna - wrodzona i nabyta


Sonda

Czy na miejscu Tristiana, zdecydowałabyś się na zmianę płci?

Czy na miejscu Tristiana, zdecydowałabyś się na zmianę płci?

Głosów: 43



Dodał(a): Karolina Czaja , Niedziela 17.07.2011 (aktualizacja: 2011-07-19)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (6)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
majad
polecam artykuł http://psychologonline.tv/poradnia/psychoterapia-osob-transseksualnych/
Dodano: 2014-03-28 10:36:19 Zgłoś nadużycie
kayasch
Urodziliście sie tacy i tacy powinniście zostać , Bo tak jak w przykładzie u Tristiana możecie tego żałować ! A odwrotu już nie ma .;/
Dodano: 2011-08-27 12:05:10 Zgłoś nadużycie
MariolciaK
Ojej... Pogratulować odwagi...
Dodano: 2011-07-21 17:51:23 Zgłoś nadużycie
wiola
Współczuję tym wszystkim ludziom,uważam,że jeśli zmiana płci ich uszczęśliwi to powinni to robić.
Dodano: 2011-07-19 06:31:39 Zgłoś nadużycie
passionfruit
1 na 1000 osób ma poczucie nieprzystosowania wynikające z nieakceptacji swojego ciała???
To na świecie jest około 7 milionów ludzi któzy nie czują się dobrze w swoim ciele? Toż to 1/5 Polski!
Dodano: 2011-07-18 22:30:35 Zgłoś nadużycie
szyszka094
nigdy nikt się nie dowie jak nie znajdzie się w takiej sytuacji
Dodano: 2011-07-18 11:49:12 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×