Ciało i myśli w odcieniach brązu

Opalanie może być źródłem przyjemności, a w efekcie poprawiać twój nastrój i atrakcyjność. Opalenizna utrzymująca się przez dłuższy czas, jest miłym wspomnieniem wakacji, poprawia twoje samopoczucie i wzbudza podziw. Ale czy zawsze? Bywa, że słońce staje się niebezpiecznym nałogiem. Uzależnić się możesz od wszystkiego, co przyjemne.

Ciało i myśli w odcieniach brązu

Odpoczynek na rozgrzanym słońcem leżaku z książka w ręku, czy wylegiwanie się na ciepłym kocu przyjemnie rozleniwia. Czujesz się odprężona i zrelaksowana. Troski znikają, jesteś tylko ty, słońce i plaża. Czasami nawet nic nie słyszysz, bo słoneczne ciepło powoli cię usypia, a myśli krążą wokół marzeń i fantazji.

Promienie słońca opalają twoje ciało, ale traktujesz to jako "produkt uboczny". Najważniejsze, że odpoczniesz od pracy i codziennych obowiązków. Po powrocie z wakacji koleżanki z biura z pewnością zauważą twoją opaloną twarz, poczujesz się młodsza, a twoja samoocena wzrośnie. Na pewno zadbałaś już o białą bluzkę z dużym dekoltem, żeby zademonstrować swoje, "strzaskane na brąz" ciało.

Wiele kobiet opala się, traktując to, jako prawdziwą przyjemność. Ale opalenizna może być też powodem frustracji i kompulsji. Uważasz, że jesteś zbyt blada, choć wszyscy podziwiają, jak pięknie opaliłaś się na wakacjach ? "Greckie" słońce, twoim zdaniem jest zbyt słabe, żeby twoje ciało stało się atrakcyjne ? Odczuwasz potrzebę "dopieczenia" się w solarium, lub dezorganizujesz swój plan dnia, aby skorzystać z każdego promienia słońca? Myśl o kolorze twojej skóry nie daje ci spokoju ? Uwaga, to może być pierwszy znak, że opalanie staje się nałogiem.

Dokładnie przeanalizuj swoje zachowania, obiektywnie je oceń, bo możliwe, że jesteś na drodze do tanoreksji. Tanorektyczkami są zwykle kobiety w średnim wieku, ale zaburzenie to, coraz częściej spotyka się także wśród młodych dziewcząt. Tanorektyczki , nękane są obsesyjną myślą o bladości swojego ciała i o ciągłej konieczności opalania się "na brąz". Prowadzi to do wysuszenia skóry, nieodwracalnych zniszczeń naskórka, co według najnowszych badań jest najczęstszym powodem nowotworów skóry.

Magazyny mody, które przeglądasz, pełne są zdjęć modelek o fantastycznych figurach i opalonej skórze. Są one dla ciebie wzorem do naśladowania, a kolory opalenizny wzbudzają twój zachwyt. Oglądając siebie w lustrze, odczuwasz ciągle niedosyt, bo twoje ciało wydaje ci się zbyt blade.

Wykupiłaś już karnet do solarium, opalasz się kilka razy w tygodniu, a masz wrażenie, że bladość twojej skóry nie zmienia się. Oceniasz swój wygląd jako mało atrakcyjny, masz złe samopoczucie, bo nie widzisz efektów swoich starań.  Biegasz po drogeriach w poszukiwaniu cudownych olejków, kremów do opalania, filtrów…

Spóźniasz się do pracy, rezygnujesz ze spotkania z przyjaciółmi, bo solarium staje się ważniejsze niż twoje obowiązki i relacje z ludźmi. Obsesyjnie dążysz do poprawy swojego wizerunku, a twoja ,"blada" skóra nie daje ci spokoju. Mimo, że wszyscy zapewniają cię, że jesteś wspaniale opalona, ty uważasz, że się mylą.

Jak we wszystkich uzależnieniach, przymus opalania może pojawić się niespodziewanie.

1. Twoje myśli zaczynają krążyć wokół opalenizny i zwiększeniu jej intensywności.
2. Niepostrzeżenie tracisz przyjemność z opalania, a korzystanie ze słońca i solarium przeradza się w obsesję.
3. Myślenie o opaleniźnie zaczyna dominować nad  twoim życiem rodzinnym i zawodowym.
4. Od koloru skóry uzależniasz swoje emocje i nastroje. Coraz trudniej jest ci się koncentrować na czymś innym niż wygląd. Ciągłe przeglądanie się w lustrze i obsesyjne myślenie o zabiegach zmierzających ku doskonałości ciała, może stać się początkiem zaburzeń osobowości typu narcystycznego.
5. Jeśli nie jesteś w stanie wytrzymać jednego dnia bez opalania, to znak, że jesteś uzależniona.
6. Tanorektycy bardzo często wymagają psychoterapii.

Leczenie tanoreksji, tak jak w przypadku innych uzależnień, polega na zmianie sposobu myślenia i przywróceniu realnego spojrzenia na samego siebie.

Jeżeli odczuwasz przymus opalania się, zaniedbujesz swoje obowiązki lub nie korzystasz z innych form przyjemności, koncentrując się na opalaniu, to warto skorzystać z pomocy terapeutycznej.


Tekst: Ewa Klepacka, psycholog

Źródło: Milionkobiet.pl


Dodał(a): Redakcja , Środa 27.04.2011 (aktualizacja: 2011-07-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
nocte ebrius
Ja osobiście nie potrafię za długo wylegiwać się na słońcu, ani czytać. Wolę odpoczywać w cieniu, a opalanie? Aktywnie. np. pływanie, albo chociażby gra w siatkówkę. W ruchu opala jakoś szybciej.
Dodano: 2011-05-30 18:30:16 Zgłoś nadużycie
dama
Fajny tytuł art., widzi mi się!
Treść mądra, tak, uwaga na UV, umiar zachowujmy!
Dodano: 2011-05-05 15:26:42 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×