Czego nie powinna pisać w mailach profesjonalistka?

Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów!

20f756e08b3fa1071c3d8c8c31e5a106_812214.jpg

Zawsze, gdy będziesz próbowała przebić się na rynku pracy przez tłum mężczyzn musisz pamiętać o jednej rzeczy: każdy Twój nieprofesjonalny błąd rzuca na Ciebie cień, który może powodować braki w zaufaniu bądź powód do pomijania Cię w ważnych sprawach. Zamiast z tym walczyć, naucz się, co powinnaś robić, a czego unikać, by nie dopuszczać do takich sytuacji. Zacznijmy od podstaw, jakimi są pisane maile.

Zobacz też: Bawisz się w seksting? 


Zdarza się to wszystkim - piszesz maila i gdy czytasz go ponownie, nie do końca jesteś w stanie zrozumieć, czy ten przekaz jest aby na pewno prawidłowy. Nie martw się, właśnie dlatego musisz wiedzieć, czego unikać w mailach:


PISANIA “PRZEPRASZAM, ALE”

Chyba, że naprawdę jesteś gotowa uderzyć się w pierś i przyznać, że zrobiłaś błąd, który wpłynął tak mocno na pracę. Jeśli nie przepraszasz za swoje błędy, staraj się unikać tego słowa.


“JA TYLKO”

Te dwa słowa mają tak słaby odbiór, że zawsze będą kojarzyć się ze słabością i przyznaniem się do porażki. A to akurat zupełnie nie jest profesjonalne.

Polecamy: Maile winem pisane 


“TO MOŻE BYĆ GŁUPIE PYTANIE, ALE CZY…”

Żadne Twoje pytanie nie jest głupie. Jeśli Twoja praca czy projekt wymaga doprecyzowania, nie bój się pytać. Chyba, że podawali Ci tę informację 1000 razy, wtedy spróbuj wyciągnąć ją z innego źródła.


“JEŚLI MOGŁABYM WTRĄCIĆ JEDNĄ RZECZ”

Zabieraj głos bez pytania o zdanie, jeśli wiesz, że Twoja wiedza i to co chcesz powiedzieć, może mieć decydujący wpływ na projekt czy pracę całego zespołu. 


“MOGĘ SIĘ MYLIĆ, JEDNAKŻE…”

Tu to samo co w punkcie 2 - nie jesteś małą, słabą dziewczynką w piaskownicy, która boi się chłopaków. Musisz stawiać się w pozycji mocnej kobiety, pewnej siebie, a nie dziecka, które boi się nawet podnieść rękę.


“MOGĘ SIĘ MYLIĆ, JEDNAK…”

Powrót do punktu 3 - jeśli się możesz mylić, to nie pisz tego w mailu. Jeśli wiesz, że masz rację, unikaj tego sformułowania. 

Przeczytaj: Wstydzą się prosić o antykoncepcję... 


“CZY TO CO NAPISAŁAM MA DLA WAS SENS?”

Jeśli nie wiesz, czy mail, który właśnie wyskrobałaś ma poprawną składnię i jest sensowny, poproś koleżankę z pracy, aby Ci go sprawdziła. Wysyłając coś, czego nie jesteś pewna, nie stawiasz się na mocnej pozycji, wręcz przeciwnie. Wystawiasz się na odstrzał.


Źródło: Vogue.com

Zdjęcie: Thinkstock


Dodał(a): Anna Guzek , Czwartek 14.07.2016 (aktualizacja: 2016-07-14)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×