Dlaczego Millenialsi nigdy nie osiągną tyle, co ich rodzice?

Dzisiejsi trzydziestolatkowie coraz gorzej radzą sobie ze stawianymi im wymaganiami... Czy to na pewno ich wina?

iStock_83069969_MEDIUM.jpg

Każdy z nas ma znajomego, któremu krótko mówiąc po prostu się nie udało. I nie pomogły studia, staże czy znajomość języków. Skąd wzięło się "pokolenie wynajmujących"?

Młodzi ludzie coraz rzadziej chcą inwestować w nowe mieszkania czy samochody, nie mówiąc już o zakładaniu rodzin. Za to bardzo często wracają do rodzinnego domu, korzystając z codziennej pomocy rodziców, mimo że już od dawna nie są dziećmi... Nie świadczy to jednak o ich lenistwie czy wygodnictwie... Dzisiejsi trzydziestolatkowie po prostu nie mają wyjścia. Dlaczego Millenialsi nie są w stanie osiągnąć tego, co ich rodzice?

Okazuje się, że to właśnie w rodzicach należy upatrywać się porażek współczesnych dorosłych. To właśnie oni popełnili ogromny błąd nadopiekuńczości, chcąc dać dzieciom najwięcej tego, czego sami nie mogli dostać, wmawiając im przy tym, że gwarantuje to sukces. Ciągłe osłanianie przed kolejnymi niepowodzeniami miało wielki wpływ na podejście Millenialsów do życia. Wydawało im się, że po skończeniu trzech kierunków studiów i z doskonałą znajomością angielskiego po prostu nie może się nie udać. Przebojowo idąc po to, co się im należało, natknęli się na odmowy, porażki i problemy. Zamiast dalszej walki wybrali jednak strach przed dorosłym życiem.  

Zanim weźmiemy się za osądzanie, warto wziąć pod uwagę sytuację panującą na rynku pracy wtedy, kiedy karierę zawodową rozpoczynali rodzice millenialsów i porównać ją do dzisiejszych oczekiwań pracodawców. Zdarzają się sytuacje, kiedy to za staż w prestiżowej firmie trzeba jeszcze zapłacić, ciesząc się z możliwości nabycia doświadczenia wśród najlepszych. 

Karier z przed ponad dwudziestu lat niestety nie da się powtórzyć, a jedyne, co możemy zrobić, to zmienić nastawienie do młodych ludzi. Rodzice Millenialsów bardzo często mają tendencję do wyolbrzymiania własnych zasług, nie biorąc pod uwagę wyraźnie sprzyjających im warunków, takich jak wartość ówczesnych mieszkań.

Wśród Millenialsów z pewnością znajdziemy garstkę osób, którym się "poszczęściło". Większość z nich boi się jednak niekończących spłat kredytu, umowy o dzieło i powrotu do rodzinnego domu. Dlatego żyją tu i teraz, zamiast mieszkań kupując dobre wspomnienia.

Zdjęcie: iStock 


Dodał(a): Alicja Bartosiak , Piątek 17.03.2017 (aktualizacja: 2017-03-17)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×