Gdy za ścianą słyszysz płacz dziecka

Na oddziały dziecięce polskich szpitali przynajmniej raz w miesiącu trafia dziecko maltretowane przez dorosłych, często najbliższych mu ludzi. Jak podają statystyki, przypadków maltretowania nie jest więcej, ale są one coraz bardziej drastyczne. Te sytuacje nas poruszają, jednak czujemy się bezradni. Tymczasem może okazać się, że jesteś jedyną osobą, która może ochronić dziecko przed przemocą.

Gdy za ścianą słyszysz płacz dziecka

"Moimi sąsiadami jest wielodzietna rodzina. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że to biedni, ale spokojni ludzie. Z nikim nie nawiązali bliższych kontaktów, myślałam, że może wstydzą się swojego ubóstwa.

Kilka miesięcy temu do sąsiadów wprowadziła się ich najstarsza córka z dzieckiem i mężem. Mała jest w wieku mojej czteroletniej córeczki. Liczyłam, że dziewczynki się zaprzyjaźnią. Jednak to dziecko jest bardzo dziwne. Nieśmiałe, lękliwe i te przerażone oczy. Nawet zapytałam sąsiadkę, czy mała jest zdrowa. Odpowiedziała, że od urodzenia była "taka dzika".

Często przez ścianę słyszę jej płacz. To nie jest płacz rozkapryszonego dziecka. Bardziej krzyk pełen bólu. Parę razy słyszałam jak mała krzyczała: "Boli, boli". Rozmawiałam z sąsiadką mieszkającą piętro niżej. Ona również podejrzewa, że dziecko jest bite, ale podobnie jak mój mąż twierdzi, że w rodzinne sprawy nie należy się wtrącać.

Boję się, że pewnego dnia dojdzie do nieszczęścia. Już parę razy, kiedy mała tak rozpaczliwie płakała, miałam ochotę zapukać do sąsiadów i zapytać, co się stało. A może powinnam zgłosić sprawę na policji? Ale co, jeśli moje podejrzenia nie są prawdziwe? Czy mam prawo posądzać ludzi o najgorsze?".

Magda z Koszalina


Przemoc wobec dzieci jest poważnym problemem społecznym.
Jak wynika z sondaży opinii publicznej, 80 proc. Dzieci doświadcza łagodnych kar fizycznych (klapsy), a 26 proc. surowych kar (bicie pasem). 5 proc. rodziców przyznaje, że zdarzyło im się dotkliwie pobić dziecko. Co szósty 12-latek przyznaje, że po "rodzicielskiej interwencji" miał na ciele siniaki.

Nawet przeciwnicy kar fizycznych jako metody wychowawczej twierdzą, że klaps nie jest przemocą. Dziecko bite przez rodziców rzadko może liczyć na pomoc innych. Nie jest w stanie obronić się przed agresją, czuje się winne złości rodziców.

Gdy za ścianą słyszysz płacz dziecka, najpierw myślisz: "To naturalne, że dzieci płaczą". Kiedy płacz powtarza się regularnie, towarzyszą mu odgłosy awantury, jesteś zaniepokojona. Rozmawiasz na ten temat z domownikami. Kiedy mijasz sąsiadkę, pytasz, czy z dzieckiem wszystko w porządku. Choć widzisz jej speszony wzrok, słowa: "Mała jest taka rozwydrzona" uciszają twój niepokój. Na chwilę. Z sąsiadką z dołu zastanawiacie się, co można zrobić w tej sprawie, ale na rozmowach zwykle się kończy. Dlaczego tak się dzieje? Panuje mit, że osoby, które ingerują w sprawy innych, proszą się o problemy.

Wiadomo, że na jednym zgłoszeniu na policję się nie skończy, a na ciąganie po sądach czy zeznawanie na policji nie mamy ochoty. Poza tym w mediach pełno historii o tym, jak to ojciec znęcający się nad rodziną dostał dwa lata w zawieszeniu i nadal mieszka z ofiarami. Nie lubimy, kiedy ktoś wtrąca się w nasze sprawy i sami staramy się tego nie robić. A tymczasem obojętność wobec przemocy nie ma wytłumaczenia. W sytuacji, kiedy podejrzewasz, że dziecku dzieje się krzywda, masz obowiązek działać – zgłoś swoje podejrzenia. Lepiej być nadgorliwym, niż nie reagować, bo następnego dnia może być za późno.

Oto sygnały świadczące o tym, że dziecko doświadcza przemocy:

  • w jego domu słychać odgłosy awantury oraz płacz;
  • dziecko rzadko wychodzi na podwórko;
  • jest ciche, zamknięte w sobie;
  • boi się dorosłych;
  • nosi ubranie zakrywające nogi i ręce (np. pomimo upału).


Dodał(a): Michalina Gruszka , Poniedziałek 21.05.2012 (aktualizacja: 2012-05-18)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
codzienna
....gdy słyszysz.. nie stój obojętnie, zareaguj..
Dodano: 2012-06-05 10:00:48 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×