Gdzie szukać miłości swojego życia

Samotnej kobiecie wszyscy doradzają, by rozglądała się za mężczyzną na imprezach, wczasach dla singli albo portalach randkowych. Ale tego jedynego możesz odnaleźć w miejscach, które wcale nie kojarzą się z podrywaniem.

Gdzie szukać miłości swojego życia


Między dwojgiem ludzi zaczyna coś iskrzyć w bardzo różnych sytuacjach. Z badań profesor Ayali Malach Pines, psycholożki z Uniwersytetu Ben Guriona i autorki książki "Zakochać się. Jak wybieramy tych, których kochamy", wynika, że tylko 11 proc. związków zaczęło się od zakochania od pierwszego wejrzenia. Reszta par rozpoczynała od przyjaźni, sympatii i częstych spotkań. Gdzie więc możesz znaleźć mężczyznę na dobre i na złe? Najlepiej w miejscach, w których zwykle bywasz lub do których możesz wpadać w drodze z pracy. Tych, w których wcale nie musisz się obawiać, że on przejrzy twoje zamiary. Jeśli nie odpowie zainteresowaniem, możesz udać, że po prostu byłaś miła. I pójść w swoją stronę.

W SKLEPIE SPOŻYWCZYM

Dotknięcie rąk w skrzynce z jabłkami? Czemu nie! Dotyk to bliskość i ciepło, za którym tęskni samotny mężczyzna. Z badań amerykańskich naukowców wynika, że trzymanie za rękę działa uspokajająco na obszary mózgu odpowiadające za negatywne emocje. Tak jakby mózg, poza naszą świadomością, interpretował dotyk drugiej osoby: "Nie martw się, nie jesteś sam, jestem przy tobie". Jeśli do tego dodasz uśmiech i życzliwą radę, że w naszym klimacie o tej porze roku najzdrowsze są mrożone owoce, masz szansę zawrócić mu w głowie. A zerkając na jego zakupy, szybko się zorientujesz, czy warto poświęcać mu cenny czas.
JAK TO ZROBIĆ: Zwracaj uwagę na tych, którzy wrzucają do koszyka gotowe dania do odgrzania w mikrofalówce. Zapewne masz szansę trafić do jego serca za pomocą domowego rosołu lub sernika. Na początek poproś, żeby sięgnął na półkę i podał
ci cokolwiek. Chodzi przecież o pretekst do rozmowy. I nie zapomnij wspomnieć, że dobrze gotujesz...
UWAŻAJ: Na facetów, którzy kupują tampony, dwa opakowania jogurtu i peeling do ciała o zapachu migdałów – prawie na pewno nie są do wzięcia. Wystrzegaj się też takich, którzy spędzają całe godziny na czytaniu składu produktów, analizowaniu go i porównywaniu cen. Chyba nie chcesz mieć w domu pedanta porównującego cię wciąż z innymi kobietami!

W KSIĘGARNI

Z badań psychologicznych wynika, że pociągają nas partnerzy podobni, jeśli chodzi o pochodzenie, zainteresowania i inteligencję. Właśnie takich uważamy za miłych i interesujących. Ta zasada działa też w drugą stronę. Gdy mężczyzna dostrzeże w tobie bratnią duszę, prawdopodobnie zechce poznać cię bliżej. Więc jeśli uwielbiasz czytać książki,
po pracy zaglądaj do księgarni. Przyglądaj się panom, którzy oglądają i kupują to, co ty też lubisz.
JAK TO ZROBIĆ: Uśmiech i zdziwienie: "Ooo, ja też lubię tego autora!" może być początkiem rozmowy o książkach. I początkiem znajomości. Jeśli spodoba ci się ktoś, kto ogląda pozycję, której nie znasz, zadaj mu proste pytanie: "Czy warto to przeczytać? Nie znam tego autora". Owszem, brzmi banalnie, ale tak niewinnie, że mało który mężczyzna ograniczy się do burknięcia pod nosem: "Przeczytaj i sprawdź".
UWAŻAJ: Na typowych moli książkowych, dla których kobieta musi być postacią literacką bez krwi i kości. Jeśli nie możesz się pochwalić, że były narzeczony opisał cię w swojej powieści, raczej nie masz szans na romans. Z kolei ci, którzy tylko przeglądają książki lub gazety w księgarni, zamiast je kupić, mogą być oszczędni do bólu. Jeśli skąpstwo to dla ciebie poważna wada – uciekaj. Jeśli jednak mężczyzna wyda ci się interesujący, postaraj się poznać go bliżej. Przecież nikt nie jest bez wad!  



Dodał(a): Ola Wójcik , Poniedziałek 27.06.2011 (aktualizacja: 2012-07-31)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (8)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
passionfruit
damianultras - ale masz fantazję! niestety takie rzeczy nie zdarzają się nawet w filmach
Dodano: 2011-07-14 22:13:26 Zgłoś nadużycie
MariolciaK
ojej ojej.. można wyjść na desperatkę;)
Dodano: 2011-07-14 13:42:48 Zgłoś nadużycie
zarapowana
artykuły tego typu nie mają sensu. Większość swoich miłosnych partnerów ludzie poznają w pracy albo przypadkowo, a nie chodząc po księgarniach i patrząc czy ktoś jest skąpy czy nie..
Dodano: 2011-07-10 18:49:15 Zgłoś nadużycie
szyszka094
łatwo powiedzieć jak w tym artykule, i fajnie sobie wyobrazić jak pan poniżej ale niestety życie jest całkiem inne
Dodano: 2011-07-10 17:48:52 Zgłoś nadużycie
damianultras
Ciekawy ten artykuł choć przeczytałem tylko to co wytłuszczoną czcionką napisano. Fajnie by było jaky ta jedyna po prostu pewnego dnia zadzwoniła dzwonkiem do drzwi. Otworzyłbym je, zdumiał się na jej widok a ona by rzekła: "Wyśledziłam cie jak przechodziłeś obok teatru, jak cię zobaczyłam od razu wiedziałam, że musimu wziąść ślub. Proszę, kochaj się ze mną teraz bowiem jesteśmy sobie przeznaczeni a zapisane jest to w gwiazdach od wieków"
Dodano: 2011-07-09 20:20:34 Zgłoś nadużycie
Airesa
Niestety ja nie jestem taka otwarta :)
Dodano: 2011-07-01 12:51:37 Zgłoś nadużycie
passionfruit
Kurs tańca latino! To jest to, pełno wygłodniałych panów, aż trudno się opędzić.
Dodano: 2011-06-28 21:35:55 Zgłoś nadużycie
pilusx3
żeby to wszystko było takie proste... :)
Dodano: 2011-06-27 16:23:23 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×