Jak mężczyzna z mężczyzną

Kiedy córka informuje cię, że poznała nowego chłopaka, specjalnie się tym nie przejmujesz. Parę pytań o to, jaki jest, standardowa odpowiedź, że jest cudowny, jeszcze kilka ciepłych słów pod adresem chłopaka i przechodzisz do porządku dziennego. Nawet się cieszysz, że córka znalazła oparcie na silnym męskim ramieniu. Twoje pierwsze spotkanie z nowym chłopakiem córki, też nie wzbudza u ciebie większych emocji. Tradycyjny wspólny obiad, jest wesoło, wspólne piwko i … po ceremonii. Kiedy córka oficjalnie oświadcza, że ten miły facet jest jej wybrańcem na całe życie i wkrótce wychodzi za niego za mąż, przestaje być słodko i spokojnie. Zaczynasz się zastanawiać, czy zapewni jej bezpieczny dom, pozycję finansową … Czy będzie taki jak ty? Bo przecież tobie wszystko się w życiu udało!

Jak mężczyzna z mężczyzną

Jak każdy ojciec, na szczęście córki patrzysz przez pryzmat pozycji materialnej. Zastanawiasz się czy będzie miała w życiu pieniądze, dobrze urządzony dom i samochód. Od spraw uczuciowych są matki. Niech więc żona się troszczy o to, czy będą się kochali.

 Jako przyszły teść, pragniesz mieć zięcia - kumpla w domu. Takiego, co umie pogadać o samochodach, kumplach z wojska, pomalować mieszkanie, a czasami wyskoczyć do pubu. Przecież ty to lubisz, więc zięć też powinien. Pierwszy kłopot pojawia się wtedy, kiedy okazuje si , że będziecie mieszkali razem. Młodzi dostaną mieszkanie dopiero za rok. Co prawda całość kosztów mieszkania została zapłacona, ale deweloper ma "obsuwę" i przełożył termin oddania. No cóż. Zdarza się. Nie będzie przez ten rok komfortowo, ale czego się nie robi dla własnej córki.

Robisz remont mieszkania, bo przecież młodzi muszą mieć swój pokój. Wtedy pojawiają się pierwsze rozczarowania. Zięć nie bardzo umie trzymać pędzel, a jedyną pomocą okazuje się rozłożenie gazet na podłodze przed malowaniem. Kiedy zamiast oglądać z tobą mecz piłkarski o puchar ligi mistrzów, twój przyszły zięć czyta książkę o miłości bez granic… Nie wytrzymujesz.

Wizja idealnego zięcia znika, bo przecież idealny, to znaczy taki jak ty. Od tej chwili zaczynasz dostrzegać wszystkie błędy i mankamenty przyszłego zięcia. Ogolił się twoją maszynką do golenia, zarysował samochód, trzy dni później zapłacił za garaż, zjadł twoje ulubione grzybki marynowane. Mimo to, że córka go usprawiedliwia, tłumaczy, że nie zrobił tego celowo, nie możesz tych krzywd wybaczyć i  twoje stosunki z zięciem zdecydowanie ulegają ochłodzeniu. Nie masz już kumpla, a obawy o przyszłość córki powracają.

Czy poprawne relacje między zięciem i teściem są możliwe? Czy mimo, biegunowo innych zainteresowań i cech charakteru, można żyć w zgodzie? Oczywiście, że tak, ale wymaga to trochę wysiłku z obu stron.Po pierwsze musisz zrezygnować z idealnego w twoim przekonaniu wzorca, jakim TY jesteś. Też masz swoje wady, które może dla ciebie są niezauważalne, bo córka i żona do nich się przyzwyczaiły i nie robiły z nich problemu, ale dla zięcia, mogą być uciążliwe i warto o tym pamiętać.


Dodał(a): Karolina Czaja , Środa 13.07.2011 (aktualizacja: 2011-07-13)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
malina82
Ja córeczka tatusia, który wie co najlepsze dla córci - on 12 lat starszy, w dodatku z nieślubnym dzieckiem. Ciężko było, aby obydwoje panowie nabrali zaufania do siebie. Ale dało radę. Momentami było ciężko, k0cho się jedną i drugą stronę.Ale jak się chce to można.
Dodano: 2011-07-14 23:26:30 Zgłoś nadużycie
pilusx3
achh Ci faceci :)
Dodano: 2011-07-14 18:55:52 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×