Jak pies z kotem

On zawsze dostawał większy kawałek deseru i miał lepszy rower. Ty byłaś ukochaną córeczką tatusia i wiele psot uchodziło ci na sucho. Dziś obydwoje jesteście dorośli, ale w waszych relacjach wciąż pojawiają się echa awantur z dziecięcego pokoju. Jeśli uświadomisz sobie sens wydarzeń sprzed lat, wreszcie będziecie mieli szansę na zawieszenie broni.

Jak pies z kotem

Emocje między rodzeństwem są jak burza z piorunami. Wojna o zabawki, bałagan w pokoju, rywalizacja o stopnie w szkole to tak naprawdę walka o miłość i uwagę rodziców. Choć mama i tata idą w zaparte i są przekonani, że jednakowo kochają każde z dzieci, wy wiecie swoje. Mijają lata. Walki na noże, ciche dni, pozorne zawieszenie broni są już za wami, ale... urazy z dzieciństwa nie znikają. Są jak kropla wody, która przez lata drąży skałę. I nagle
problemy pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. Może czas uporać się z nimi i to raz na zawsze, bo kiedy rodziców zabraknie, lepiej mieć obok siebie brata, który jest przyjacielem, a nie rywalem czy wrogiem. Nie ma sensu przez lata rozpamiętywać podartej książki czy podkablowania rodzicom, że byłaś na wagarach. Pamiętasz, jak kiedyś "ten osioł" stanął w twojej obronie i utarł nosa łobuziakowi, który ciągle ci dokuczał? A gdy zepsuł ci się
samochód, a mąż nie odbierał telefonu, kto rzucił wszystko i przybiegł na ratunek?

WIECZNA WALKA O CIASTKO

Rodzice Agaty i Adama są już w podeszłym wieku. Dlatego postanowili uporządkować sprawy spadkowe. Mama zarządziła rodzinny obiad, na którym ojciec poinformował o ich decyzji: "Po naszej śmierci mieszkanie dostanie Agata. Natomiast Adam odziedziczy działkę pod miastem". Rodzice odetchnęli z ulgą, ale dzieci miały nietęgie miny. Agata z sentymentem wspomina wakacje na działce. Wgłębi serca liczyła, że to jej rodzice ją przepiszą. Miała już nawet plany, żeby przebudować drewniany domek, podciągnąć wodę, kupić stare meble.

"Po co mi ciemne, ciasne mieszkanie w środku miasta? Nigdy go nie lubiłam i wcale go nie chcę" – poczuła żal do rodziców, ale nie wypadało podważać ich decyzji. Adam też poczuł się niesprawiedliwie potraktowany. "Nie ma co porównywać ceny mieszkania wmieście z ruderą pod lasem. To sprawka ojca. Agata zawsze była jego oczkiem w głowie"– poirytowany nie zamierzał się poddawać. Atmosfera przy stole zrobiła się gęsta. Rodzice nie rozumieli, dlaczego dzieci nie cieszą się z ich decyzji. Agata i Adam odeszli od stołu obrażeni na siebie jak za dawnych czasów. Tylko tym razem nie do swoich pokoi, ale do swojego dorosłego życia.

Dlaczego tak się dzieje?

Sprawy spadkowe to najczęstszy powód konfliktów między rodzeństwem. I nie chodzi jedynie o pieniądze. Właśnie w takich momentach ożywają skrywane przez lata emocje. Walka o pieniądze to synonim walki o miłość. Kiedy zdecydujesz się walczyć w sądzie o podważenie testamentu rodziców, być może okaże się, że na dnie tego sporu leży zapisana w twojej pamięci historia gorszego (w twoim odczuciu) prezentu pod choinką, starych dżinsów, które donaszałaś po bracie, albo ciastka, które rodzice starali się dzielić po równo, ale ty i tak czułaś, że twój brat dostał o dwa centymetry więcej.

I co teraz?

Dasz mu łopatką po głowie? A może zarzucisz rodzicom, że twojego brata kochają bardziej?

Jak to naprawić?

Uświadom sobie, że minęły czasy, kiedy spadek był obowiązkiem rodziców. Zamiast walczyć, doceńcie to, co mają wam do zaoferowania. Prawdopodobnie to dorobek ich życia. Ile razy odmawiali sobie różnych rzeczy, by np. kupić większe mieszkanie? Tylko oni mają prawo decydować, jak podzielić to między was. Uszanuj ich wolę. Jeśli masz wrażenie, że ani ty, ani brat nie jesteście zadowoleni z decyzji rodziców, dogadajcie się między sobą. Nie wtajemniczajcie rodziców w swoje ustalenia, mogą poczuć się dotknięci. Pamiętaj, że spadek niesie ze sobą również pewne zobowiązania. Jeśli to twój brat od lat opiekuje się rodzicami, a oni swoje mieszkanie przepisali tobie, bo uważają, że gorzej ci się powodzi, warto to przedyskutować z bratem. Powiedz mu, że uważasz, iż mieszkanie należy się jemu. Może po śmierci rodziców sprzedacie je i podzielicie się pieniędzmi?

ALBO JA, ALBO ONA!

Marta nie cierpi dziewczyny swojego brata. Uważa, że Tomek gorzej trafić nie mógł. Z poprzednimi też niespecjalnie się przyjaźniła, ale na Iwonę nie może patrzeć. "Jeśli się z nią ożenisz, moja noga nigdy nie stanie w twoim domu"– zagroziła niedawno bratu. "Co cię to obchodzi? To moja sprawa. Ona też cię nie lubi i mam to w nosie" – Tomek nie pozostawał dłużny. Problem polega na tym, że rodzeństwo mieszka razem w mieszkaniu, które rodzice kupili, kiedy dzieci poszły na studia. Gdy mieszkali sami, jakoś się dogadywali. Kiedy wżyciu Tomka pojawiała się jakaś dziewczyna, awantury wybuchały co chwila. Marta zastanawia się, czy nie porozmawiać z rodzicami o sprzedaniu mieszkania i kupnie dwóch mniejszych.

Dlaczego tak się dzieje?

Kiedy wżyciu rodzeństwa pojawia się partner, na wokandę wracają relacje z dzieciństwa związane z ideałami mężczyzny i kobiety. To ty byłaś dla swojego brata pierwszym po matce wzorem kobiecości. To w relacjach z tobą uczył się babskiego świata. Jeśli np. byłaś typem chłopczycy, co w przypadku posiadania starszego brata bywa częste, być może rodzice przez lata stawiali ci za wzór jego koleżanki. Ile razy słyszałaś: "Zobacz, ta Ania Tomka jest taka dziewczęca, a ty wiecznie chodzisz w portkach"? Dziś podświadomie każdą sympatię brata traktujesz jak potencjalną rywalkę. A twoje emocje w stosunku do niego przypominają dziecięcą huśtawkę. Czasami, kiedy wspominasz dawne urazy, uważasz, że nie zasługuje na taką porządną dziewczynę. Może nawet przestrzegasz ją przed "tym zimnym draniem"? Innym razem myślisz, że w końcu to twój brat i "ta latawica" nie zasługuje na niego. Czy on nie widzi, że leci na jego kasę?


I co teraz?

Pomażesz mu koszulę plakatówką, żeby nie poszedł na randkę? Doniesiesz, że widziałaś ją w objęciach innego?

Jak to naprawić?

Uświadom sobie, że to ty nauczyłaś swojego brata babskiego świata. Nie chodzi oto, żebyś czuła się odpowiedzialna za jego wybory, ale... może zamiast ciosać mu kołki na głowie, zdradź mu kilka sekretów kobiecej natury? Może to pozwoli mu przejrzeć na oczy? Dlaczego ta kobieta tak działa ci na nerwy? Jaka jest? Podobna do ciebie, a może zupełnie inna? Co ci w niej najbardziej przeszkadza? Ile w twoich relacjach z bratem jest fragmentów z historii toczących się w dziecięcym pokoiku? Pamiętaj, że to dobry moment, żeby przyjrzeć się, jak to między wami jest naprawdę. Może właśnie teraz uda wam się zakopać topór wojenny i odwieczną walkę zastąpić przyjaźnią?

Postaraj się na własną rękę ułożyć swoje relacje z dziewczyną brata. Czy gdybyście poznały się w innych okolicznościach, byłabyś w stanie się z nią zaprzyjaźnić? Jeśli nie,to dlaczego? Moje dziecko jest mądrzejsze Maria i jej brat Wojtek mają dzieci w podobnym wieku i tej samej płci. Chłopcy chodzą do trzeciej klasy. Dominik Wojtka – do dobrej prywatnej szkoły, Krzyś Marii – do osiedlowej podstawówki, za to gra na skrzypcach i tańczy w balecie. Chłopaki świetnie się ze sobą dogadują, ale... ich rodzice – gorzej. Właściwie odkąd dzieci pojawiły się na świecie, bez przerwy są porównywane. W tę licytację zaangażowana jest cała rodzina.

Dodał(a): Marta Śliwińska , Piątek 09.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-09)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
paula2509
w poprzednim związku tak miałam
Dodano: 2011-09-09 18:19:21 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×