Jestem na niego wściekła

Niełatwo usiąść w fotelu przed psychologiem i opowiedzieć, z czym sobie nie radzisz. Ale czasami wystarczy jedna sesja terapeutyczna, by odkryć swój stale powtarzany mechanizm działania i zmienić zachowanie – przekonuje psycholog Ewa Klepacka-Gryz.

Nie potrafię powiedzieć mężowi, że jestem na niego wściekła

Do psychologa przyszła Magda (38 lat, księgowa,mężatka, jedno dziecko).

Magda: Przepraszam, nigdy się nie spóźniam, ale domofon jest zepsuty. Musiałam czekać, aż któryś z lokatorów będzie wchodził do budynku.
Ewa Klepacka-Gryz: To przykre. Pewnie się pani zirytowała, że nie otwieram.
Drobiazg. Być może sprawa, z którą przyszłam, nie jest dla psychologa.
(Widzę, że Magda jest zła. Nie patrzy mi  w oczy. Mówi przez zaciśnięte usta). Czuję, że jest pani zdenerwowana. Porozmawiamy o tym?
Nie ma o czym mówić. To moja wina. Mogłam do pani zadzwonić.
Proszę powiedzieć, w czym mogę pani pomóc.
Miałam stłuczkę. Rozbiłam auto męża.
Co było dalej?
Najpierw się popłakałam, ale szybko się uspokoiłam. Dogadałam się z właścicielem tamtego samochodu.
To była kolejna stłuczka?
Tak. I dziwnym trafem zawsze rozbijam samochód męża. Ostatnio coś złego się ze mną dzieje. W zeszłym tygodniu gdzieś zapodziałam jego dokumenty, zapomniałam zadzwonić do teściowej, choć mu to obiecałam. No i te orzeszki w sosie...
O co chodzi?
Przez pomyłkę dodałam do makaronu sos, w którym były orzeszki pistacjowe, a on jest uczulony i...
...omal go pani nie zabiła?
To nieprawda, nie chciałam zrobić mu nic złego.
Czuję, że musi być pani bardzo wściekła na męża.
Skąd, nie mam powodów. To naprawdę cudowny człowiek.
Cudowni ludzie również potrafią wyprowadzić nas z równowagi, ale trudniej jest się nam na nich złościć. Zwykle reagujemy wtedy bierną agresją.
Podejrzewa mnie pani o agresję?
Tylko nazywam fakty. Nieumyślne psucie cudzych przedmiotów, zapominanie o ważnych dla kogoś sprawach to akty biernej agresji. A ona jest konsekwencją frustracji. O co jest pani zła na męża?
Chyba jednak zabieram pani czas...
Skąd, to pani czas. Jak mąż zareagował na wieść o kolejnej stłuczce?

Jak zwykle – spokojnie i z godnością.
To musiało być dość frustrujące. Ludzie w takiej sytuacji się złoszczą, a mąż wzbudził w pani poczucie winy. A przecież pani nie zrobiła tego specjalnie.
(Magda jest na mnie coraz bardziej wściekła. Sprawia wrażenie, jakby chciała wyjść, ale nie ma odwagi).

Podejrzewa mnie pani o najgorsze. Myślę, że mi pani nie pomoże.
Próbuję zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi z tymi stłuczkami. Ma pani może jakiś pomysł?
Jestem fajtłapą. Zamiast przyjść do psychologa, powinnam wziąć jazdy doszkalające.
Pani Magdo, jest pani na mnie zła, ale mnie nie przeraża ta złość. Proszę powiedzieć, co pani czuła, kiedy stała pani pod drzwiami budynku i nie mogła dostać się do środka.
A jakie to ma znaczenie?
Osoby bierno-agresywne w każdej sytuacji unikają wyrażania agresji wprost. Za zaczepnymi uwagami, milczeniem, niedotrzymywaniem obietnic kryje się ich wściekłość. Unikają konfrontacji, np. kłótni. Proszę opisać, jak państwo się kłócą.
W ogóle się nie kłócimy. Mój mąż to cudowny człowiek – spokojny, ugodowy.
Nawet w najbardziej udanym małżeństwie narastają wzajemne pretensje, rozczarowania. Kiedy ludzie się kłócą, wszystkie te urazy mają szansę wyjść na wierzch. Pani ma trudności z mówieniem o swoich negatywnych emocjach: złości, niezadowoleniu. Jak większość ludzi, nie robi pani tego z lęku przed odrzuceniem. Ale te uczucia narastają i znajdują ujście w postaci zachowań bierno-agresywnych.


Dodał(a): Olga Wap , Środa 13.06.2012 (aktualizacja: 2012-06-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×