Niewidzialne dziecko

Kasia wydukała, że ma właściwie tylko jedno marzenie: chciałaby mieć ADHD albo być chora, żeby rodzice kochali ją jak siedmioletniego Tomka.

Niewidzialne dziecko

Tomek od małego był trudnym dzieckiem. Już jako trzylatek zdawał się nieokiełznany: krzyczał, tupał, każdy przedmiot musiał wziąć do rączki, włożyć do buzi. Raz kopnął go prąd, kiedy indziej zerwał zasłonę w łazience. Miał pięć lat, gdy zdiagnozowano u niego ADHD.

Olga i Marek, rodzice Tomka, stawali na rzęsach, żeby pomóc synkowi. Bawili się z nim w gry edukacyjne, zabierali na zajęcia i warsztaty z psychologami. Gdy zaczął już chodzić do szkoły podstawowej, uczyli go metod koncentracji. Wszystko po to, żeby mógł rozwijać się razem z innymi dziećmi. Poza tym był taki bystry, inteligentny... Olga była przekonana, że Tomek jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, tylko wymaga znacznie więcej troski. Przecież to się kiedyś zwróci i jej ukochany synek pięknie rozkwitnie. Ciągle to wszystkim powtarzała, a Marek przytakiwał.


Tekst: Jagna Kaczanowska, psycholog



Dodał(a): Redakcja , Wtorek 10.05.2011 (aktualizacja: 2012-03-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
nocte ebrius
Często tak jest, że chore dziecko traktuje się bardziej czule, co niestety skutkuje nierównomiernym rozłożeniem czasu dla drugiego dziecka.
Dodano: 2011-05-30 18:26:32 Zgłoś nadużycie
magi99
Moje dzieci sa juz dorosłe. Mogę ocenić ich rozwój z perspektywy dorastania. Także blędy, których nikt nie jest w stanie sie ustrzec. Nasza nadtroskliwość nie zawsze pozytywnie odbija sie na rozwoju dziecka. Kiedyś, gdy nasze okreslenia form zachowania były znacznie skromniejsze, nikt tak bardzo sie nie przejmował wychowaniem, rozwojem, jak obecnie. Dzieci tez były nadpobudliwe, ale pozwalano im dorosnąć. Sądzę, że nadopiekuńczość, jeśl,i tak jak w tym przypadku dzieci jest np. dwoje sprawia, że cierpi jedno i drugie dziecko, a także rodzice.
Dodano: 2011-05-23 11:07:28 Zgłoś nadużycie
marlena73
Jakie to przykre...
rodzice zajmują się chorym dzieckiem,a w tym czasie drugie cierpi...
Dodano: 2011-05-22 19:01:25 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×