Odpuść sobie!

Dla męża nowy zegarek. Dla syna rolki. Dla wszystkich: dwanaście dań, lśniące czystością mieszkanie. A dla siebie? Może by tak... poluzować rygor i zamiast zasiadać do wigilijnego stołu z poczuciem, że zaraz upadniesz ze zmęczenia, przywitać Gwiazdkę z uśmiechem na ustach?

Zrób sobie prezent na gwiazdkę: Odpuśc sobie!

Przygotowania do świąt zaczynają się już pod koniec listopada. Planowanie, kupowanie, pieczenie (bo piernik musi skruszeć), sprzątanie i oczywiście ganianie za prezentami. Rezultat co roku jest taki sam: 24 grudnia masz nogi jak z ołowiu, czarne podkówki pod oczami, depresję, a w głowie kołacze ci się straszna myśl, by wszystkich pozabijać
i oszczędzić sobie podobnych męczarni w przyszłym roku. To prawda, że do świąt trzeba się przygotować. Ale czy ty jednak trochę nie przesadzasz? Może bierzesz na siebie zbyt duży ciężar, może za wiele chcesz zrobić? Czas przyjrzeć się przedświątecznym planom i zrobić w nich remanent, zanim zabierzesz się do wywracania do góry nogami swojego domu i życia.


Sporządź listę

Weź kartkę i po kolei wypisz wszystko, co powinnaś zrobić przed świętami, wszystkie swoje cele. Te praktyczne, szczegółowe (umyć podłogi, ugotować barszcz z uszkami) i te ogólne, hasłowe (zapewnić miłą atmosferę podczas wigilii, sprawić, by święta były ciepłe i rodzinne). Nie spiesz się. Najlepiej jest uzupełniać listę przez kilka dni, bo przecież będą przychodziły ci do głowy nowe rzeczy. Gdy masz już pewność, że jest gotowa, podziel wszystkie wypisane na niej  cele na kilka grup, np.: 'Prace porządkowe", "Kulinarne", "Przygotowanie dzieci i męża na święta" (wysłanie męża do fryzjera, kupienie córce spódnicy, bo ze starej wyrosła), "Przygotowanie siebie" (wizyta u kosmetyczki, farba na włosy itp.), "Prezenty i niespodzianki', "Ogólne". Popatrz, czy w poszczególnych grupach hasła się nie dublują (np. przyozdobienie domu to to samo, co uplecenie świątecznego wianka z choinki na drzwi). Wykreślaj powtórzenia. Staraj się, by na liście zostały raczej szczegółowe prace (odkurzanie, mycie okien itd.) niż enigmatyczne i szerokie "sprzątanie domu".

Teraz przepisz na czystą kartkę tytuły wszystkich grup. Pod każdym wpisuj kolejne cele, zaczynając od tych, które są według ciebie najważniejsze. Dokonaj selekcji: co liczy się bardziej. To, żeby podłoga była umyta czy okna czyste? Uważasz, że podłoga jest ważniejsza. Ale czy jest bardziej istotna niż wypolerowanie srebrnych sztućców? Gdy wszystkie kolejne hasła zostały już przeniesione na nową, czystą kartkę i uszeregowane od najważniejszych do najmniej ważnych, weź gruby flamaster i z każdej grupy, od dołu wykreśl jedną trzecią punktów. Zrób wyjątek tylko dla "Przygotowania siebie". Tu postaraj się oszczędzić, co tylko możesz. Nie krzyw się i nie protestuj. I tak nie zdążysz zrobić wszystkiego. Przecież wiesz o tym, bo co roku jest dokładnie tak samo. Jeśli zrezygnujesz na wstępie z czynności i celów, które uważasz za mało ważne (bo okna myłaś na początku jesieni, więc nie są bardzo brudne, a męża i tak wolisz w dłuższych włosach), oszczędzisz sobie frustracji. Nie będziesz siadała do wigilijnego stołu przybita myślą, że znowu nie sprostałaś, nie udało ci się zrobić tego, co wcześniej zaplanowałaś. Bądź bezlitosna dla obowiązków! Bierz flamaster i kreśl!

Dodał(a): Olga Wap , Środa 21.12.2011 (aktualizacja: 2011-12-21)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
malaga
Ja sobie odpuściłam kilka lat temu. Pojęłam wtedy, że serdecznie nie znosiłam świąt kiedy byłam dzieckiem, bo mama musiała mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, co owocowało frustracją i agresją. Po jej śmierci ja robię święta wszelakie. Zapowiedziałam więc co zrobię ja, a jak reszta domowników chce mieć więcej to mogą to zrobić sami. Jakoś 5 potraw ich zadowala... Prezenty kupuję przez internet, więc za nimi nie biegam. Są to książki, a najbardziej dbam o książki dla 5 letniego syna. w tym roku dostanie dwa tomy Poczytaj mi mamo. Wydawnictwo Nasza Księgarnia dało na oba 20% zniżki. Kochane Idealne żony... nie warto się zarzynać, lepiej siąść na d 5 daniami i radośnie zaśpiewać kolędę.
Dodano: 2011-12-22 13:53:58 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×