Pokusy do rozbrojenia

Wziąć się do domowych porządków czy obejrzeć coś w telewizji? Zjeść pyszne ciastko czy raczej zdrową marchewkę? Jeśli codziennie jesteś wodzona na pokuszenie, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość: Możesz stawić temu czoła, nie wyrzekając się małych grzeszków i zachcianek.

wygrać z pokusami

Dlaczego tak nas kusi, aby zrobić coś, czego nie powinniśmy? – Bo spełnienie zachcianki daje nam krótkotrwałą, ale jakże potrzebną do życia radość – tłumaczy psycholog i terapeuta Piotr Kamiński. – Każdy zakazany owoc wyzwala w nas dreszcz podniecenia. Oczywiście, potem dopadają nas wyrzuty sumienia, ale przecież nikt o nich nie myśli,
sięgając po kawałek czekolady.Jedne z nas z zachciankami walczą, inne – przeciwnie – uważają, że to nie ma sensu,
bo wymaga silnej woli, a one jej nie mają. Tymczasem uleganie pokusom ma związek z czymś więcej niż tylko z charakterem i wolą. Chodzi tu także o chemię mózgu oraz zasoby energetyczne organizmu! Aby nasz mózg pracował nieprzerwanie na właściwych obrotach, potrzebuje paliwa – glukozy.

Każda aktywność – pisanie artykułu, gotowanie, zajmowanie się dzieckiem itd. – zużywa to paliwo. – A sama walka z pokusą jest kolejnym wyzwaniem oraz... ciężką pracą. Jeśli w ciągu dnia nasz mózg był "eksploatowany" odmawianiem sobie przyjemności, coraz trudniej nam będzie oprzeć się kolejnej zachciance – wyjaśnia Piotr Kamiński. Na przykład dzieje się tak w sytuacji, kiedy w krótkim czasie walczymy z kilkoma pokusami: chcemy zjeść coś słodkiego, a po chwili obejrzeć film, choć mamy dokończyć sprzątanie czy przejrzeć dokumenty do pracy. Do walki z drugą pokusą mózg podchodzi już znacznie bardziej osłabiony, a tym samym nasza silna wola zostaje mocno stępiona. Nie oznacza to jednak, że nie mamy żadnych szans na wygraną, bowiem pokusy można sprytnie rozbroić.     

1. CZEKOLADA - DELEKTUJ SIĘ SMAKIEM

Wprawdzie Oscar Wilde pisał, że aby pozbyć się pokusy, należy jej po prostu ulec, jednak w przypadku "tuczących" zachcianek powinnyśmy być wyjątkowo ostrożne. Co więc zrobić: unikać cukierni oraz niedzielnych obiadków u mamy i przemykać ze spuszczoną głową obok wystaw sklepowych, z których kuszą pierniczki, makowce
 inne pyszności? Nic podobnego! Proponujemy inne skuteczne sposoby walki z "kusicielami". Niektóre z nich są, hmm... nawet całkiem smaczne.

Zapomnij o zakazach. Zamiast powtarzać sobie: "Nie wolno mi sięgnąć po dokładkę bigosu" lub "Przecież nie rzucę się na tuczący makowiec", zmień myślenie.Owszem, możesz jeść wszystko, tylko się nie najadaj, po prostu kosztuj po trochu.Delektuj się smakiem i zapachem kawałka piernika. Jedz bardzo powoli. Pamiętaj, że mózg potrzebuje ok. 20 minut, aby dotarło do niego, że jesteś najedzona.

Myśl o sobie pozytywnie.  Jeśli chcesz schudnąć, jak najczęściej wyobrażaj sobie siebie o 5-10 kg lżejszą. Takie obrazy stwarzają pewien schemat działania. Kiedy zobaczysz się w wymarzone sukience w rozmiarze M zamiast L, chętniej sięgniesz po jabłko niż po czekoladkę.

Im mniej smaków, tym szybciej zaspokoisz głód. Tę zależność zbadał prof. David L. Katz, ekspert w dziedzinie
żywienia z Uniwersytetu Yale, autor diety pięciu smaków. Według niego nie trzeba się głodzić, wystarczy ograniczyć różnorodność potraw podczas jednego posiłku.

2. INTERNET I TELEWIZJA - JAKO NAGRODA

Większość z nas lubi odkładać na później różne zadania. Ale aby coś odłożyć, trzeba znaleźć konkretny powód. Niestety, sprzyjających okoliczności jest mnóstwo, co i rusz kuszą nas internet, telewizja, telefon do przyjaciółki... Odrywamy się niby na chwilkę, a w efekcie, zamiast siedzieć przy komputerze nad raportem, tkwimy w internecie, dzieląc się z innymi... wyrzutami sumienia, że powinnyśmy trochę popracować. – Podświadomie wolimy to, co jest tu
i teraz, niż czekać na odległe efekty pracy. Surfowanie po portalach plotkarskich czy przeglądanie wiadomości daje poczucie odprężenia. To skuteczne i wyjątkowo miłe rozpraszacze, którym ulegamy, usprawiedliwiając się, że robimy to tylko na chwilkę – tłumaczy Piotr Kamiński. Jak zwalczyć te pokusy?

Pozbądź się ikonek najbardziej kuszących, ulubionych portali z pulpitu komputera. Wszak czego oczy nie widzą,
tego sercu nie żal. Jeśli nie będziesz miała pokus w zasięgu wzroku, przestaniesz im tak często ulegać.

Zwiększaj swoją motywację.  To, co dotychczas stanowiło pokusę, niech stanie się teraz... nagrodą za dobrze
wykonaną pracę lub za jakąś jej część. Skończyłaś sprawozdanie dla firmy? Świetnie! Pora na odcinek ulubionego
serialu lub pogawędkę z przyjaciółką.

Wyznacz sobie czas na surfowanie w internecie czy oglądanie telewizji, np. godzinę w ciągu dnia. Całkowita rezygnacja z tych przyjemności nie ma sensu – prawdopodobnie ulegniesz pokusie i złamiesz postanowienie już następnego dnia.

Dodał(a): Magdalena Milewska , Piątek 06.04.2012 (aktualizacja: 2012-03-30)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
magnelka
Heh gdyby to było takie proste...
Dodano: 2012-05-26 22:39:32 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×